#it
emu
psy
syn

Jad膮 dwie blondynki maluchem...

Jad膮 dwie blondynki maluchem jedna m贸wi do drugiej:
- Ty silnik nam zgas艂.
- Ty faktycznie sprawd藕my to. Blondynki wysz艂y na zewn膮trz. Jedna m贸wi:
- Ty zgubi艂y艣my silnik.
A druga zagl膮da do ty艂u i m贸wi:
- Spoko mamy zapasowy.

Blondynka zwierza si臋...

Blondynka zwierza si臋 kole偶ance:
- Wiesz, wydaje mi si臋, 偶e m贸j ch艂opak robi zdj臋cia szpiegowskie.
- Dlaczego tak s膮dzisz?
- Bo wywo艂uje je zawsze po ciemku.

Czym si臋 r贸偶ni blondynka...

Czym si臋 r贸偶ni blondynka od papieru toaletowego??
-papier si臋 rozwija a blondynka nie.

Co powiedzia艂a mama do...

Co powiedzia艂a mama do blondynki przed jej randk膮?
- Je艣li nie b臋dziesz w 艂贸偶ku przed p贸艂noc膮, wracaj do domu.

Wiecie co robi blondynka...

Wiecie co robi blondynka na cmentarzu ?
Czeka 偶eby j膮 strach przelecia艂 !!

Trzy blondynki zgin臋艂y...

Trzy blondynki zgin臋艂y w wypadku samochodowym. Po 艣mierci staj膮 przed bram膮 niebios. 艢wi臋ty Piotr wita je s艂owami:
- Mo偶ecie dosta膰 si臋 do nieba, je艣li odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie 艣wi臋to, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich.
- 殴le! Odpowiada 艢wi臋ty Piotr. Nie przest膮pisz bram kr贸lestwa niebieskiego, bezbo偶na ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie 艣wi臋to, kiedy stroi si臋 choink臋, 艣piewa kol臋dy i rozdaje prezenty!
艢wi臋ty Piotr za艂amany wali g艂ow膮 we wrota do niebios, a nast臋pnie patrzy z nadziej膮 na trzeci膮 blondynk臋.
Ostatnia blodnie u艣miecha si臋 spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to 艣wi臋to zmartychwstania Jezusa Chrystusa, kt贸ry zosta艂 ukrzy偶owany przez Rzymian. Po tym, jak odda艂 偶ycie za wszystkich ludzi, zosta艂 pochowany w pobliskiej grocie, do kt贸rej wej艣cie zosta艂o zamkni臋te
g艂azem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwsta艂.
- 艢wietnie! Wykrzykuje 艢wi臋ty Piotr, wystarczy, widz臋, 偶e znasz Pismo 艢wi臋te!
Blondynka nawija 艣mia艂o dalej:
- ... zmartwychwsta艂 i tak historia powtarza si臋 co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa g艂az i wychodzi z groty, patrzy na sw贸j cie艅 i je艣li go zobaczy, to zima b臋dzie sze艣膰 tygodni d艂u偶sza.

Blondynka wpada do apteki...

Blondynka wpada do apteki z pretensjami:
- Czy mogliby艣cie zacz膮膰 odbiera膰 ten cholerny telefon? Cz艂owiek dzwoni w wa偶nej sprawie, a tu nic i nic...
- Hmm... a pod jaki numer pani dzwoni?
- 08002200
- A sk膮d pani go ma?
- No przecie偶 na drzwiach macie napisane!
- Ach tam... To s膮 godziny otwarcia apteki.

Blondynka kupi艂a sobie...

Blondynka kupi艂a sobie nowy samoch贸d. Wsiada i m贸wi:
- Chyba s膮 藕le ustawione lusterka, bo nie widz臋 siebie, tylko jakie艣 samochody.

Id膮 dwie blondynki przez...

Id膮 dwie blondynki przez wie艣.
Jednej z nich nagle przypomina si臋 smak mleka i pyta si臋 drugiej:
- Wiesz sk膮d si臋 bierze mleko?
- Od matki - odpowiada.
- Idiotko ! Mleko pochodzi od krowy.
- Phi. To ju偶 twoja sprawa jak nazywasz swoj膮 w艂asn膮 matk臋.

Jak si臋 nazywa blondynka...

Jak si臋 nazywa blondynka pomi臋dzy dwoma brunetkami?
- Przepa艣膰 intelektualna.