#it
emu
psy
syn

- Jak nazwa─ç nauczyciela...

- Jak nazwa─ç nauczyciela bez nerwicy?
- ...
- Bezrobotny.

Pierwsza lekcja po wakacjach....

Pierwsza lekcja po wakacjach.
Pani pyta si─Ö Jasia:
- Jasiu jak sp─Ödzi┼ée┼Ť wakacje?
- Nie jestem Ja┼Ť tylko John.
- No dobrze John jak sp─Ödzi┼ée┼Ť wakacje?
- Zjad┼éem ┼Ťniadanie, le┼╝a┼éem na werandzie, zjad┼éem obiad, le┼╝a┼éem na werandzie, umy┼éem si─Ö, le┼╝a┼éem na werandzie, zjad┼éem kolacj─Ö i poszed┼éem spa─ç na werandzie. Tak wygl─ůda┼é ka┼╝dy jeden dzie┼ä.
- No dobrze, a Ty Weroniko jak sp─Ödzi┼éa┼Ť wakacje?
- Ja nie jestem Weronika tylko jestem Weranda.

Do klasy wchodzi wizytator,...

Do klasy wchodzi wizytator, i pyta:
- Co wy dzieci jadacie, ┼╝e tak pi─Öknie wygl─ůdacie?
- Wstaje Jasiu i m├│wi:
- Jadamy irysy, ty pacanie łysy!

Pani pyta dzieci w szkole:...

Pani pyta dzieci w szkole:
- Kto ułoży zdanie ze słowem ANANAS?
Po chwili zgłasza się Jasiu i mówi:
- Franek pierdn─ů┼é, A NA NAS lecia┼é ca┼éy smr├│d.

Podczas dyskusji z uczniami...

Podczas dyskusji z uczniami Tusk zapytał:
- Co to jest tragedia? Czy kto┼Ť m├│g┼éby poda─ç przyk┼éad?
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę:
- Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił się na polu i został rozjechany przez traktor ? to byłaby tragedia.
- Nie. ? odpowiada Klich ? to byłby wypadek
Zgłasza się kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w którym zginęliby wszyscy pasażerowie ? to byłaby tragedia.
- Też nie ? odpowiada tym razem Tusk ? to byłaby wielka strata.
Czy kto┼Ť ma inne pomys┼éy?
W klasie cisza. Nikt nie chce się zgłosić.
Nagle odzywa si─Ö Jasiu:
- Gdyby samolot, w którym lecieli pan premier i pan minister został trafiony przez pocisk i rozpadł się na kawałki ? to byłaby tragedia.
- Brawo! ? woła Tusk ? Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz, ze to była by tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, że to na pewno nie byłaby wielka strata i prawie na pewno nie byłby to wypadek?

Na lekcji religii ksi─ůdz...

Na lekcji religii ksi─ůdz pyta dzieci:
- Prosz─Ö powiedzie─ç, co wasi rodzice robi─ů pierwsze po rannym przebudzeniu?
- M├│j tata rano, jak wstanie, to idzie do ┼éazienki i sika do wiadra, ┼╝e s┼éycha─ç na ca┼ée mieszkanie, bo my biedni jeste┼Ťmy i nie mamy ┼éadnej ┼éazienki! - m├│wi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, mo┼╝e kto┼Ť inny! - m├│wi ksi─ůdz.
- M├│j tata jak idzie do ubikacji to nic nie s┼éycha─ç, bo my mamy bardzo ┼éadn─ů ┼éazienk─Ö z muszl─ů klozetow─ů, z kafelkami i z wann─ů! - m├│wi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobi─ç prawdziwy katolik po przebudzeniu! - b┼éaga ksi─ůdz. Na to wstaje trzecie dziecko:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
- ┼Üwietnie, o to chodzi - przerywa ksi─ůdz. - Dalej prosz─Ö, a pozosta┼ée dzieci niech s┼éuchaj─ů!
- ... No to, jak tata wstanie to kl─Öka przed ┼é├│┼╝kiem, nachyla si─Ö i wyci─ůga s┼éom─Ö z du*y, bo my taki siennik mamy....

Wowoczka dostał w szkole...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dzieci dostały w szkole...

Dzieci dostały w szkole zadanie:
"Napisz opowiadanie z czterema w─ůtkami:
miłosnym, religijnym, historycznym i sensacyjnym".
Jasio napisał:
"O m├│j Bo┼╝e {w─ůtek religijny} - szepn─Ö┼éa hrabina {w─ůtek historyczny} - jestem w ci─ů┼╝y {w─ůtek mi┼éosny}, ale nie wiem, z kim! {w─ůtek sensacyjny}".

Lekcja religii z zakonnic─ů....

Lekcja religii z zakonnic─ů. Zakonnica zadaje dzieciom zagadk─Ö:
- Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to jest?
Jasio zgłasza się i odpowiada:
- Prawie na sto procent to jest wiewi├│rka, ale jak siostr─Ö znam, to mo┼╝e by─ç Jezus...

W szkole. Trzecia klasa,...

W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki.
- Aniu, co robi tw├│j tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760 zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekark─ů i zarabia 640z┼é.
- To ile wynosi wasz bud┼╝et?
- 1400 zł miesięcznie.
- Bardzo dobrze, pi─ůtka. Jasiu, a tw├│j tata?
- M├│j tata jest celnikiem na przej┼Ťciu kolejowym i zarabia 900 z┼é, mama pracuje w Izbie Celnej na przej┼Ťciu samochodowym i zarabia 850 z┼é, nasz bud┼╝et wynosi 9000zl miesi─Öcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Zwisa mi to, przynajmniej ┼╝yjemy jak ludzie...