#it
emu
psy
syn

Jak nazywa si─Ö kobieta,...

Jak nazywa si─Ö kobieta, kt├│ra wie gdzie codziennie znajduje si─Ö jej m─ů┼╝ w nocy?
Wdowa.

Rodzinka z Afryki pierwszy...

Rodzinka z Afryki pierwszy raz w hotelu w Europie. Kiedy mamu┼Ťka posz┼éa do
recepcji, stoi ojciec z synem przed metalowymi drzwiami, kt├│re nagle otwieraj─ů si─Ö automatycznie i ukazuje si─Ö malutkie pomieszczenie.
- Co to jest, tato? - pyta si─Ö synek.
- Czego┼Ť takiego jeszcze w ┼╝yciu nie widzia┼éem - odpowiada tata.
Patrz─ů, a tu staruszka z garbem i szpetn─ů twarz─ů, wygl─ůdaj─ůca jak wied┼║ma, wchodzi do tego pomieszczenia. Metalowe drzwi zamykaj─ů si─Ö i ojciec z synem ogl─ůdaj─ů ┼Ťwiate┼éka nad tymi drzwiami:
1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 4 - 3 ....1 - 0 ping
Drzwi otwieraj─ů si─Ö i wychodzi z tego pomieszczenia fantastycznie wygl─ůdaj─ůca blondynka.
- Szybko le─ç po mam─Ö! - m├│wi tata do synka.

Pewien mężczyzna miał...

Pewien m─Ö┼╝czyzna mia┼é bardzo gderliw─ů ┼╝on─Ö. Poszed┼é wi─Öc do znachora, ┼╝eby co┼Ť z tym zrobi─ç. Ten da┼é mu mikstur─Ö i m├│wi:
-Wystarczy, ┼╝e ┼╝ona to wypije, a zniknie i b─Ödzie pan mia┼é ┼Ťwi─Öty spok├│j.
Po kilku dniach m─Ö┼╝czyzna wraca.
-I jak - pyta znachor - wypiła i znikła?
-Znikła, ale tylko na wizji, fonia została...

- Kochanie dzisiaj nakarmiłam...

- Kochanie dzisiaj nakarmiłam głodnego i dałam mu 10zł.
- Zupę jadł?
- Całe dwa talerze!
- To uczciwie zapracował na tę dychę...

- Dlaczego nie przyjecha┼ée┼Ť...

- Dlaczego nie przyjecha┼ée┼Ť wczoraj na zlot twardzieli?
- ┼╗ona mnie nie pu┼Ťci┼éa.

Wraca ┼╝ona z pracy i m├│wi:...

Wraca ┼╝ona z pracy i m├│wi:
- Wiesz kochanie dzi┼Ť w metrze ust─ůpi┼éo mi miejsca 2 m─Ö┼╝czyzn.
M─ů┼╝ na to:
- I co, zmie┼Ťci┼éa┼Ť si─Ö?

- Zbieraj si─Ö Czesia,...

- Zbieraj si─Ö Czesia, idziemy do teatru.
- Wielkiego?
- Nie prze┼╝ywaj tak, zmie┼Ťcisz si─Ö...

Kobieta zam├│wi┼éa now─ů...

Kobieta zam├│wi┼éa now─ů szaf─Ö. Przyjecha┼éa ekipa. Zamontowa┼éa wszystko i odjecha┼éa. Po pewnej chwili na dole na ulicy przejecha┼é tramwaj, a tu nagle si─Ö szafa otwiera. I tak kilka razy. Kobieta zamyka szaf─Ö, jedzie tramwaj a szafa si─Ö otwiera. Zdesperowana idzie po s─ůsiada. Opowiada mu wszystko. Zamykaj─ů razem szaf─Ö, jedzie tramwaj a szafa si─Ö otwiera i tak kilka razy pod rz─ůd. W ko┼äcu s─ůsiad proponuje:
- Wie Pani co? Ja wejd─Ö do ┼Ťrodka szafy, jak b─Ödzie jecha┼é tramwaj i szafa si─Ö znowu otworzy to wtedy zobacz─Ö to od wewn─ůtrz i b─Öd─Ö wiedzia┼é co si─Ö dzieje.
Tak jak zaproponował, tak i zrobił.
Tramwaj nie jecha┼é, a w mi─Ödzy czasie przyszed┼é m─ů┼╝ z pracy. ┼Üci─ůga p┼éaszcz. My┼Ťli sobie: - O nowa szafa! Pewnie ┼╝ona chcia┼éa mi zrobi─ç prezent. Otwiera szaf─Ö i wryty ze zdziwienia m├│wi:
- A Pan co tutaj robi?
Gostek odpowiada: - I tak Pan nie uwierzy - Czekam na tramwaj!

┼╗ona prasuj─ůca koszule...

┼╗ona prasuj─ůca koszule m─Ö┼╝a mimo woli przys┼éuchuje si─Ö transmisji telewizyjnej z meczu pi┼ékarskiego.
W pewnym momencie m├│wi:
- Sprawozdawca co jaki┼Ť czas m├│wi, ┼╝e pi┼éka jest na aucie. A przecie┼╝ na boisku nie ma ┼╝adnego auta!

Księżycowe odbicie srebrzyło...

Ksi─Ö┼╝ycowe odbicie srebrzy┼éo si─Ö w jeziorze, a fale bi┼éy o brzeg r├│wnie mocno, jak fale nami─Ötno┼Ťci, kt├│re porwa┼éy le┼╝─ůc─ů na pla┼╝y par─Ö. Oboje zrobili przerw─Ö na tyle d┼éug─ů, by m┼éody cz┼éowiek wyszepta┼é:
- Kochanie, czy jestem twoim pierwszym kochankiem?
Jej ton g┼éosu zdradza┼é co┼Ť wi─Öcej, ni┼╝ irytacj─Ö:
- Oczywi┼Ťcie, ┼╝e tak! - odpowiedzia┼éa - I tak┼╝e najlepszym. Nie wiem, dlaczego wy m─Ö┼╝czy┼║ni zawsze zadajecie te same, ┼Ťmieszne pytania!