#it
emu
psy
syn

Jak nazywa si─Ö ulubione...

Jak nazywa si─Ö ulubione piwo Pinokia?
-D─Öbowe

W Krakowie s─ů Krakowianki...

W Krakowie s─ů Krakowianki
W Warszawie - Warszawianki
A w Kole?
Szprychy!

- Neo, le─ç po piwo!...

- Neo, le─ç po piwo!
- Czemu zawsze ja musz─Ö?!
- Bo ty┼Ť jest wybrany.

Dwaj panowie po burzliwie...

Dwaj panowie po burzliwie sp─Ödzonej nocy w sopockiej "Fregacie", wracaj─ů zygzakiem do domu wczasowego na dobrze zas┼éu┼╝ony odpoczynek. Jest jeszcze ciemno.
- S┼éyszysz, Kaziu.. jak pi─Öknie ┼Ťpiewa skowronek?
- To nie skowronek... to pstr─ůg tak ┼Ťpiewa..
- Zwariowa┼ée┼Ť? Pstr─ůg?... W nocy!

Dlaczego m─Ö┼╝czyzna jest...

Dlaczego m─Ö┼╝czyzna jest jak burza?
- Bo nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie, jak obfite b─Öd─ů opady i jak d┼éugo to potrwa.

Co maj─ů wsp├│lnego nauczyciele...

Co maj─ů wsp├│lnego nauczyciele z grzybami?
- Bardzo cz─Östo oba gatunki truj─ů.

Zbli┼╝aj─ů si─Ö ┼Ťwi─Öta,...

Zbli┼╝aj─ů si─Ö ┼Ťwi─Öta, lecz w rodzinie Jasia si─Ö nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do ┼Ťw. Miko┼éaja:
"Drogi ┼Ťw. Miko┼éaju, jestem bardzo biedny, ale chcia┼ébym dosta─ç na gwiazdk─Ö klocki Lego, pi┼ék─Ö i kolejk─Ö elektryczna."
Panie na poczcie nie bardzo wiedz─ů co zrobi─ç z tym listem, gdy┼╝ Jasio nie napisa┼é adresu do Miko┼éaja.
Postanawiaj─ů przeczyta─ç list.
Tak si─Ö wzruszaj─ů losem biednego Jasia, ┼╝e postanawiaj─ů spe┼éni─ç jego ┼╝yczenia.
Jednak pracownice poczty same du┼╝o nie zarabiaj─ů, wi─Öc pieni─Ödzy starczy┼éo tylko na pi┼ék─Ö i klocki.
Wysy┼éaj─ů prezenty do Jasia.
Po jakim┼Ť czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwieraj─ů go i czytaj─ů:
"Drogi Mikołaju dziękuję Ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te jędze z poczty ukradły"

Przychodzi facet do monopolu...

Przychodzi facet do monopolu i m├│wi:
- Dzień dobry nazywam się Jan Kowalski poproszę połówkę.
- Ale po co si─Ö Pan przedstawia?
- Nie chc─Ö by─ç anonimowy.

Wiecz├│r, rozmowa kole┼╝anek...

Wiecz├│r, rozmowa kole┼╝anek przez telefon:
- Ju┼╝ nie mog─Ö wyrobi─ç z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
- Powinien bra─ç przyk┼éad z mojego, jego ju┼╝ dawno do domu przynie┼Ťli.