- Jak oduczy艂a艣 swojego...

- Jak oduczy艂a艣 swojego m臋偶a wracania nad ranem?
- Normalnie. Gdy s艂ysza艂am zgrzyt klucza w zamku, wo艂a艂am: 鈥濼o ty, Jasiu?鈥
- A on?
- A on Heniek鈥

Facet przychodzi do gazet...

Facet przychodzi do gazet zam贸wi膰 og艂oszenie:
,,Zagin膮艂 ukochany kotek mojej 偶ony: czarny, bia艂e skarpetki, weso艂e 艣lepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda - 5000 z艂otych!".
- Czy to aby nie za du偶o? - zdziwi艂 si臋 redaktor.
- Nie ma obawy, sam 艣mierdziela utopi艂em.

- Nie rozumiem, jak ty...

- Nie rozumiem, jak ty mog艂a艣 wyj艣膰 za kulawego!
- To co! Przecie偶 on tylko wtedy kuleje, gdy chodzi!

M膮偶 wraca z pracy wcze艣niej...

M膮偶 wraca z pracy wcze艣niej ni偶 zwykle i zastaje 偶on臋 le偶膮c膮 w po艣cieli.
- Co si臋 sta艂o, kochanie?
- 殴le si臋 czuj臋, wi臋c po艂o偶y艂am si臋 do 艂贸偶ka.
- To dlaczego le偶ysz naga? Poczekaj, zaraz wyjm臋 z szafy twoj膮 koszul臋 nocn膮.
- Tylko nie z szafy, tam straszy!
M膮偶 otwiera szaf臋 i widzi go艂ego s膮siada.
- No wiesz, Stefan? Nigdy bym si臋 po tobie tego nie spodziewa艂. 呕ona chora, a ty j膮 jeszcze straszysz!

Rozmowa s膮siad贸w:...

Rozmowa s膮siad贸w:
- Panie Piotrze, jak panu nie wstyd? Pi臋膰dziesi膮t lat pan z 偶on膮 prze偶y艂, a teraz pan j膮 zostawi艂 i o偶eni艂 si臋 z jak膮艣 dwudziestolatk膮? Czy pan zwariowa艂?
- A czego pan si臋 czepia? Wie pan, jak to co wiecz贸r z 偶on膮 by艂o? Validol jej podaj! Herbatki zaparz. Przykryj, odkryj! Prze艂膮cz kana艂 w telewizji. Bez ko艅ca! A z m艂od膮 to jest tak, 偶e jak wieczorem wyjdzie, to dopiero rano wr贸ci... Cz艂owiek ca艂膮 noc spokojnie prze艣pi!

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si臋 na jedyn膮 kobiet臋 siedz膮c膮 w przy barze, podchodzi do niej i ca艂uje j膮. Kobieta zrywaj膮c si臋 z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi膮艂em pani膮 za moj膮 偶on臋, wygl膮da pani zupe艂nie jak ona.
- Ach ty, bezwarto艣ciowy, niezno艣ny, n臋dzny pijaku!! - wykrzycza艂a kobieta.
- Zabawne - wymamrota艂 pijak - nawet brzmi pani jak ona.

Rozmowa telefoniczna:...

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste艣, skarbie?
- Nie, w aptece.

- Mamo, nie wyobra偶asz...

- Mamo, nie wyobra偶asz sobie co si臋 sta艂o! Strasznie si臋 pok艂贸cili艣my! Co艣 okropnego!
- Spokojnie, Curu艣, nie denerwuj si臋. W ka偶dej rodzinie od czasu do czasu zdarzaj膮 si臋 konflikty...
- No, to wiem. Ale co zrobi膰 z trupem?

- Czym si臋 r贸偶ni 偶ona...

- Czym si臋 r贸偶ni 偶ona od kochanki?
- Tym, 偶e kochanka, jak przychodzi do domu, to najpierw idzie do 艂贸偶ka, a potem do lod贸wki, a 偶ona idzie najpierw do lod贸wki, a potem do 艂贸偶ka.

Ma艂偶e艅stwo z kilkunastoletnim...

Ma艂偶e艅stwo z kilkunastoletnim sta偶em siedzi w pokoju. M膮偶 ogl膮da telewizj臋, 偶ona czyta kolorowe czasopismo. Nagle 偶ona przerywa i m贸wi do m臋偶a:
- Zobacz! Napisali tu, 偶e jeden facet zapisa艂 w testamencie milion dolar贸w kobiecie, kt贸ra da艂a mu 30 lat temu kosza....
- No mia艂 jej za co dzi臋kowa膰!