#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

Wr贸ci艂em dzi艣 wcze艣niej...

Wr贸ci艂em dzi艣 wcze艣niej z pracy i zasta艂em swoj膮 偶on臋 i kumpla, siedz膮cych w przedpokoju, spoconych i nie mog膮cych z艂apa膰 oddechu. Spyta艂em "Co si臋 tu dzieje?"
呕ona powiedzia艂a "E... grali艣my sobie na Wii Fit". Mrugn臋艂a do kumpla i doda艂a "Dawid radzi sobie naprawd臋 艣wietnie."
Kiedy wychodzi艂em z pokoju, s艂ysza艂em ich 艣miej膮cych si臋 i nazywaj膮cych mnie frajerem, ale to ja 艣mia艂em si臋 ostatni. Sprawdzi艂em nast臋pnego dnia i nawet nie uda艂o im si臋 wpisa膰 na list臋 high score.

W 艂a藕ni le偶y starsza...

W 艂a藕ni le偶y starsza pani, a nieco poni偶ej znajduje si臋 m艂oda dziewczyna. Dziewczyna myje si臋, czule nacieraj膮c swoje pi臋kne cia艂o myd艂em w p艂ynie. Starsza pani m贸wi:
- 艁adna jeste艣, laleczko.
- Tak, 艂adna jestem.
- Z pewno艣ci膮 ch艂opaki za tob膮 biegaj膮.
- Tak, biegaj膮.
- I nikomu nie dajesz?...
- Nie daj臋 nikomu, oj nie daj臋.
- A potem tak b臋dziesz 偶a艂owa膰, oj b臋dziesz 偶a艂owa膰...

Dzwoni Baba na stacj臋...

Dzwoni Baba na stacj臋 Kolejow膮 i Pyta Obs艂ug臋:
- Ile jedzie Poci膮g ze Szczecina do Warszawy?
- chwileczk臋...
- Dzi臋kuje.!

Rok 1497. P艂ynie sobie...

Rok 1497. P艂ynie sobie statek piracki straszliwego kapitana Rudobrodego. Nagle na horyzoncie pojawia si臋 statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda wo艂a:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moj膮 czerwon膮 koszul臋!!!
Kapitan za艂o偶y艂 koszul臋, dokonali aborda偶u, straszliwej rzezi i statek by艂 ich. P艂yn膮 dalej. Nagle na horyzoncie pojawia si臋 drugi statek towarowy.
Majtek z bocianiego gniazda wo艂a:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moj膮 czerwon膮 koszul膮!!!
Zn贸w za艂o偶y艂 koszul臋, dokonali aborda偶u, straszliwej rzezi i statek by艂 ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
- Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zak艂ada pan czerwon膮 koszul臋?
- Bo jak napadamy na statek, to mog膮 mnie przecie偶 rani膰, a na czerwonej koszuli nie wida膰 plam krwi. A gdy nie wida膰, 偶e kapitan jest ranny, to duch za艂ogi nie upada i wszyscy walcz膮 jak lwy!!!
W tym momencie majtek z bocianiego gniazda wo艂a:
- Kapitanie 12 brytyjskich statk贸w wojennych!!!
- Dobra jest!!! Podajcie moje br膮zowe spodnie.

Ateista rozbi艂 si臋 samolotem...

Ateista rozbi艂 si臋 samolotem w 艣rodku d偶ungli. Gdy przedziera si臋 przez zaro艣la, nagle spotyka armi臋 tubylc贸w. W rozpaczy my艣li sobie:
-O Bo偶e, teraz ju偶 po mnie.
Nagle s艂yszy g艂os z nieba:
-Nie b贸j si臋, we藕 kamie艅 i rzu膰 nim w wodza.
Facet rzuci艂 i trafi艂 go mi臋dzy oczy. Tubylcy si臋 w艣ciekli. Wtedy z nieba ponownie rozbrzmiewa g艂os:
-No, stary, teraz to dopiero masz przer膮bane鈥

Stoj膮 na stacji trzej...

Stoj膮 na stacji trzej ksi臋偶a. S膮 bardzo zaj臋ci rozmow膮 i nie zauwa偶aj膮, 偶e poci膮g odje偶d偶a, nagle odwracaj膮 si臋 i szybko biegn膮. Dw贸ch z nich wskoczy艂o, trzeci zosta艂. Nagle kto艣 podchodzi do trzeciego i m贸wi:
-Nie martw si臋, dw贸ch na trzech to i tak dobry wynik.
Po czym trzeci ksi膮dz odpowiada:
-Ale oni tylko mnie odprowadzali.

W mieszkaniu dzwoni telefon....

W mieszkaniu dzwoni telefon. Kowalski, ojciec trzech dorastaj膮cych c贸rek, podnosi s艂uchawk臋 i s艂yszy w niej ciep艂y baryton:
- Halo, czy to ty 偶abciu?
- Nie, przy telefonie w艂a艣ciciel stawu

Rozmawiaj膮 dwie panienki....

Rozmawiaj膮 dwie panienki.
- Wczoraj posz艂am z moim ch艂opakiem nad rzek臋 偶eby zrobi膰 "to" pierwszy raz.
- No i jak by艂o?
- Nie da艂o si臋 nic zrobi膰, bola艂o jak cholera. Ale nast臋pnym razem wezm臋 parasol.
- Zwariowa艂a艣? A w czym ci ma niby pom贸c parasol?
- No przecie偶 m贸wi艂am: "bo la艂o jak cholera".

Przechwa艂ki dwu lekko...

Przechwa艂ki dwu lekko podpitych facet贸w:
- Ostatnio pomyli艂em 偶on臋 z rabusiem. Musia艂by艣 widzie膰, jak wrzeszcza艂a, jak si臋 opiera艂a, kiedy j膮 przez okno wyrzuca艂em!
- To jeszcze nic! Ja kiedy艣 pomyli艂em rabusia z 偶on膮! Dopiero by艣 widzia艂, jak on krzycza艂 i jak si臋 opiera艂!