Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

W ogrodzie kto艣 notorycznie...

W ogrodzie kto艣 notorycznie wy偶era艂 jab艂ka z drzew. Ogrodnik postanowi艂 zaczai膰 si臋 na z艂odzieja. Gdy w nocy co艣 zacz臋艂o szele艣ci膰 w ga艂臋ziach, ogrodnik podkrad艂 si臋 do jab艂onki i ujrza艂 na niej ciemn膮 posta膰. Niewiele my艣l膮c, z艂apa艂 z艂odzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, kto艣 ty?! - Odpowiedzia艂a cisza. 艢ciska wi臋c mocniej:
- Gadaj, p贸kim dobry, kto艣 ty??!!!! - Dalej cisza... 艣cisn膮艂 z ca艂ej si艂y:
- Gadaj draniu, kto艣 ty ?????!!!!!!!!!! Zduszony g艂os wyj膮ka艂:
- ....J贸zek..... nie...mo...wa.... ze wsi........

M艂ode ma艂偶e艅stwo zaraz...

M艂ode ma艂偶e艅stwo zaraz po 艣lubie wyruszy艂o w podr贸偶 po艣lubn膮. Po powrocie
ojciec m艂odego pyta:
- Synu opowiadaj jak tam by艂o.
Syn odpowiada:
- Tato przer膮bane. To ju偶 chyba koniec.
Ojciec zdziwiony:
Jak to koniec?! Co si臋 sta艂o?!
- No widzisz ojciec to by艂o tak. Jak to m艂oda para w pierwsz膮 noc mieli艣my
sex no i jak by艂o ju偶 po wszystkim to ja tak z przyzwyczajenia po艂o偶y艂em
dwie st贸wy na stoliku.
- No to rzeczywi艣cie synu jest przer膮bane.
- Ale to jeszcze nie wszystko. Ona mi pi臋膰 dych wyda艂a.

Pracownik fabryki frytek...

Pracownik fabryki frytek popad艂 w dziwn膮 obsesj臋.
- Mam nieprzepart膮 ochot臋 w艂o偶y膰 przyrodzenie w obieraczk臋 ziemniak贸w. - zwierza si臋 偶onie.
- Absolutnie nie r贸b tego -krzyczy kobieta
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To by艂o silniejsze ode mnie, zrobi艂em to.
- W艂o偶y艂e艣 go w obieraczk臋 ziemniak贸w??! I co??!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczk膮??
- J膮 te偶 zwolnili.

Ci臋偶arna 偶ona m贸wi do m臋偶a:...

Ci臋偶arna 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Ale dosta艂am smaka na granaty... jad艂abym je kilogramami.
- To kiedy rodzisz tego terroryst臋?

Przychodzi zm臋czony m膮偶...

Przychodzi zm臋czony m膮偶 po pracy do domu. 呕ona m贸wi do niego:
- Otworzy膰 Ci puszk臋?
A m膮偶 na to:
- Cipuszk臋 potem, teraz dawaj je艣膰.

Przychodzi m臋偶czyzna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do oddzia艂u bankowego...

Do oddzia艂u bankowego po remoncie wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi krzyczy:
-Co to jest? Co to ma znaczy膰?!
Menad偶er banku podpytuje:
-W czym mog臋 panu pom贸c?
-Co to za zmiany? Dlaczego pomalowano ca艂y budynek?
Pracownik odpowiada:
-Dzi臋ki temu nasza plac贸wka wygl膮da 艂adniej i schludniej, aby nasi klienci czuli si臋 lepiej..
-Ale tam przy bankomacie mia艂em zapisany na 艣cianie numer PIN, a teraz ju偶 go nie pami臋tam!