psy
#it
fut
syn
hit
emu

Jak post膮pi膰 gdy epileptyk...

Jak post膮pi膰 gdy epileptyk wpadnie do basenu

- Wrzuci膰 proszek i brudne ciuchy

-Szefie, dostan臋 podwy偶k臋?...

-Szefie, dostan臋 podwy偶k臋?
- W 偶adnym wypadku!
- Oj... Bo powiem innym, 偶e dosta艂em...!

Pierwsza wojna 艣wiatowa....

Pierwsza wojna 艣wiatowa. Kr贸lowa angielska w polowym szpitalu dla angielskich 偶o艂nierzy:
- Szeregowy! W co zosta艂e艣 ranny?
- W nog臋, Wasza Wysoko艣膰!
- Ko艣膰 naruszona?
- Nie, Wasza Wysoko艣膰!
- Chwa艂a Bogu!
Podchodzi do drugiego 偶o艂nierza:
- Szeregowy! W co zosta艂e艣 ranny?
- W r臋k臋, Wasza Wysoko艣膰!
- Ko艣膰 naruszona?
- Tak, Wasza Wysoko艣膰!
- Przykro mi! Ale i tak szybko wyzdrowiejecie, 偶o艂nierzu!
Podchodzi do trzeciego 偶o艂nierza:
- Szeregowy! W co zosta艂e艣 ranny?
- W cz艂onka, Wasza Wysoko艣膰!
- Ko艣膰 naruszona?
Ca艂y namiot ch贸rem:
- Niech nam 偶yje kr贸l!

Co zrobi艂 Jezus po przewr贸ceni...

Co zrobi艂 Jezus po przewr贸ceniu si臋 na polu marchewki?
- Z marchwi wsta艂.

Pewien cz艂owiek zwiedza艂...

Pewien cz艂owiek zwiedza艂 Genew臋 w poszukiwaniu nowych wynalazk贸w. Nagle zobaczy艂 na ulicy Chi艅czyka pokazuj膮cego mu jab艂ko - z wygl膮du po prostu zwyk艂e jab艂ko. Zapyta艂 wi臋c go:
- Dlaczego to jest nowy wynalazek?
- Spr贸buj, spr贸buj - odpowiedzia艂 Chi艅czyk, oczywi艣cie z chi艅skim akcentem
Facet spr贸bowa艂 jab艂ka i m贸wi:
- Ale to smakuje jak zwyk艂e jab艂ko!
Na to Chi艅czyk:
- Odwr贸膰, odwr贸膰!
Wi臋c facet odwr贸ci艂 jab艂ko i spr贸bowa艂 ponownie. Po chwili rzek艂:
- Hej, teraz smakuje jak truskawka!
Chi艅czyk znowu zawo艂a艂:
- Odwr贸膰, odwr贸膰!
- Teraz smakuje jak pomara艅cz. To jest fantastyczne! - zawo艂a艂 facet. A czy potrafisz sprawi膰 aby smakowa艂o jak kobieca c*pka?
- Przyjd藕 jutro - powiedzia艂 Chi艅czyk.
Nazajutrz facet pop臋dzi艂 niezw艂ocznie do Chi艅czyka, wzi膮艂 szybko jab艂ko i popr贸bowa艂:
- Cholera, teraz to smakuje jak g贸wno!
- Odwr贸膰, odwr贸膰...

Jak pozna膰, czy pasztet...

Jak pozna膰, czy pasztet zaj臋czy jest rzeczywi艣cie z zaj膮ca?
- Da膰 komu艣 do spr贸bowania. Jak zaj臋czy, to nie zaj臋czy, a jak nie zaj臋czy, to zaj臋czy.

Jak si臋 nazywa lataj膮cy...

Jak si臋 nazywa lataj膮cy skunks?
- 艢mierdzikopter.

W akademiku z polskimi...

W akademiku z polskimi studentami mieszka艂 Murzyn. Nie zna艂 polskich tradycji, wi臋c pozostali mieszka艅cy wkr臋cili mu 偶e trzeba chodzi膰 w kuchennych fartuchach (dla 艣ciemy sami w nich chodzili) i o kolegach m贸wi膰 'pan' (i sami mowili).
Murzyn si臋 wkr臋ci艂.... i wyobra藕cie sobie min臋 go艣cia kt贸ry przyszed艂 w odwiedziny do Polak贸w a Murzyn w fartuchu otwiera drzwi i mowi: Pan贸w nie ma w domu.

Jak po chi艅sku nazywa...

Jak po chi艅sku nazywa si臋 wr贸偶ka???????
Joto Czu艂a . hihi

Na granicy dzieci rosyjskie...

Na granicy dzieci rosyjskie wo艂aj膮 do dzieci polskich:
- A my mamy chleb!
- A my mamy chleb z mas艂em! - Odkrzykuj膮 dzieci polskie.
Dzieci rosyjskie po chwili namys艂u odpowiadaj膮:
- A my mamy Stalina!
- A my te偶 mo偶emy mie膰 Stalina! - m贸wi膮 dzieci polskie.
- To nie b臋dziecie ju偶 mia艂y chleba z mas艂em! - wo艂aj膮 dzieci rosyjskie.