psy
#it
hit
fut
syn
emu

Jak powstaje pomnik?...

Jak powstaje pomnik?
1 - Ma艂y model.
2 - Odlew.
3 - Obr贸bka d艂utem.
4 - G艂adzenie.
5 - Ods艂oni臋cie.
6 - Przem贸wienie.
7 - Kolacja.
Jak powstaje cz艂owiek?
- W odwrotnej kolejno艣ci.

Grupa turyst贸w b艂膮dzi...

Grupa turyst贸w b艂膮dzi w g贸rach. Wiecz贸r zapada, a tu ani 艣ladu cz艂owieka i nadziei na nocleg.
- M贸wi艂 pan, 偶e jest najlepszym przewodnikiem po Tatrach! - w艣cieka si臋 jeden z uczestnik贸w wycieczki.
- Zgadza si臋! Ale to mi ju偶 wygl膮da na Bieszczady...

Zapiski w notatniku pedanta....

Zapiski w notatniku pedanta.
Sobota:
Kefir i 4 kajzerki - 2.4 PLN
Fakt - 1.50 PLN
Pasta do z臋b贸w - 6.80 PLN
Nie wiem i nie pami臋tam co i gdzie wieczorem - 1700.00 PLN

Siedzi dziecko z rodzicami....

Siedzi dziecko z rodzicami.
Nagle dziecko pyta si臋 ojca:
- Tatusiu dlaczego o偶eni艂e艣 si臋 z mamusi膮?
- No widzisz! Nawet dziecko nie potrafi tego zrozumie膰.

Przychodzi Rusek do dentysty....

Przychodzi Rusek do dentysty. Dentysta ogl膮da i widzi same z艂ote z臋by, diamentowe koronki, w ko艅cu nie wytrzyma艂:
- W艂a艣ciwie nie wiem co mam panu tu zrobi膰?
- Chcia艂bym alarm za艂o偶y膰.

I TO JEST JAPO艃SKA TECHNOLOGIA...

Wolicie jecha膰 przodem czy ty艂em do kierunku jazdy? Jak rozwi膮za膰 problem ustawienia foteli, kiedy poci膮g dobiegnie ko艅ca trasy i udaje si臋 w podr贸偶 powrotn膮? Japo艅czycy znale藕li na to rozwi膮zanie.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i m贸wi:
- Czy s膮 fafkulce?
Sprzedawczyni dziwnie patrzy na faceta i m贸wi:
- Nie. Dzisiaj nie mamy fafkulc贸w.
Nast臋pnego dnia facet zn贸w przychodzi:
- Dzie艅 dobry. S膮 ju偶 mo偶e fafkulce?
Sprzedawczyni na to:
- Nie, nie ma.
Facet codziennie przychodzi do tego sklepu i wci膮偶 pyta o fafkulce. Pewnego dnia zn贸w przychodzi.
- Dzie艅 dobry. S膮 fafkulce?
Sprzedawczyni rozz艂oszczona:
- Witam. Nie, nie ma fafkulc贸w i nie b臋dzie, bo nawet nie wiem co to jest!
A facet na to:
- Trudno. To poprosze fa w dezodorancie....

Zorganizowano zawody...

Zorganizowano zawody w p艂ywaniu. Zadanie polega艂o na przep艂yni臋ciu d艂ugo艣ci basenu pe艂nego g艂odnych piranii!

Nagroda:
100000$, luksusowe auto i najlepsza w mie艣cie k***a (do偶ywotnio).

Widz贸w, jak to przysta艂o na imprez臋 tej miary, po brzegi. Ch臋tnych do podj臋cia wyzwania niestety nie ma.
Nagle.... Bach!
Jeden wskakuje do wody, p艂ynie w pop艂ochu, p艂ynie, piranie obgryzaj膮 mu cia艂o, ale on p艂ynie. Na wp贸艂 obgryziony wyskakuje po przep艂yni臋ciu d艂ugo艣ci basenu, dooko艂a owacje, gwar, a on krzyczy na cale gard艂o:
- Gdzie ta k***a!?
- Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy:
- Tak, tak, b臋dzie k***a, ale spokojnie, wygra艂 Pan przecie偶 100000$, auto...
Facet:
- Gdzie ta k***a!? Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy miedzy sob膮:
- Jaki艣 napalony?! Zorganizujcie szybko blondyn臋!
Facet:
- Gdzie ta k***a!?, Gdzie ta k***a!?
Przyprowadzaj膮 mu extra lask臋 - najlepsz膮 w mie艣cie - t膮 co stanowi wygran膮...
Facet:
- k***a! Nie ta!
- Jak nie ta?
- Gdzie ta k***a?! Ta co mnie do wody wepchn臋艂a!