psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Jak powstaje pomnik?...

Jak powstaje pomnik?
1 - Ma艂y model.
2 - Odlew.
3 - Obr贸bka d艂utem.
4 - G艂adzenie.
5 - Ods艂oni臋cie.
6 - Przem贸wienie.
7 - Kolacja.
Jak powstaje cz艂owiek?
- W odwrotnej kolejno艣ci.

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej...

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej i wszystkim znanej firmy przyje偶d偶a delegacja z Niemiec i pyta szefa o Kowalskiego.
- Kowalski? - pyta zdziwiony szef - jest, ale on tu sprz膮ta. Patrzy a Niemcy rozmawiaj膮 z Kowalskim jak ze starym znajomym.
Za tydzie艅 sytuacja si臋 powtarza gdy przyje偶d偶a delegacja z Francji, za 2 tygodnie z W艂och i za ka偶dym razem chc膮 rozmawia膰 z Kowalskim. W ko艅cu szef nie wytrzyma艂 i m贸wi do Kowalskiego:
- Kowalski ty chyba znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znaj膮?
- No tak - odpowiada skromnie Kowalski.
- Za艂o偶臋 si臋 jednak 偶e nie znasz si臋 z papie偶em.
Na drugi dzie艅 znajduj膮 si臋 w Watykanie i Kowalski m贸wi do szefa.
- Prosz臋 poczeka膰 na Placu 艢w. Piotra , ja p贸jd臋 do papie偶a, wyjdziemy na balkon i pomacham panu.
Szef cierpliwie czeka, patrzy a Kowalski wychodzi na balkon z papie偶em. W tym momencie podchodzi do szefa przechodzie艅 i pyta:
- Ty nie wiesz pan co to za facet w tym bia艂ym stoi obok Kowalskiego?

Dzisiaj wybi艂em szyb臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zorganizowano zawody...

Zorganizowano zawody w p艂ywaniu. Zadanie polega艂o na przep艂yni臋ciu d艂ugo艣ci basenu pe艂nego g艂odnych piranii!

Nagroda:
100000$, luksusowe auto i najlepsza w mie艣cie k***a (do偶ywotnio).

Widz贸w, jak to przysta艂o na imprez臋 tej miary, po brzegi. Ch臋tnych do podj臋cia wyzwania niestety nie ma.
Nagle.... Bach!
Jeden wskakuje do wody, p艂ynie w pop艂ochu, p艂ynie, piranie obgryzaj膮 mu cia艂o, ale on p艂ynie. Na wp贸艂 obgryziony wyskakuje po przep艂yni臋ciu d艂ugo艣ci basenu, dooko艂a owacje, gwar, a on krzyczy na cale gard艂o:
- Gdzie ta k***a!?
- Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy:
- Tak, tak, b臋dzie k***a, ale spokojnie, wygra艂 Pan przecie偶 100000$, auto...
Facet:
- Gdzie ta k***a!? Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy miedzy sob膮:
- Jaki艣 napalony?! Zorganizujcie szybko blondyn臋!
Facet:
- Gdzie ta k***a!?, Gdzie ta k***a!?
Przyprowadzaj膮 mu extra lask臋 - najlepsz膮 w mie艣cie - t膮 co stanowi wygran膮...
Facet:
- k***a! Nie ta!
- Jak nie ta?
- Gdzie ta k***a?! Ta co mnie do wody wepchn臋艂a!

Wynaleziono maszyn臋,...

Wynaleziono maszyn臋, kt贸ra podczas porodu przenosi cz臋艣膰 b贸lu z kobiety na m臋偶czyzn臋. Pierwsze testy odby艂y si臋 w szpitalu gminnym w Pcimiu Dolnym.
Dziecko zaczyna si臋 rodzi膰, kobieta drze si臋 na ca艂y szpital. Lekarz ustawia maszyn臋 na 10%, 偶ona troch臋 si臋 uspokaja, a m膮偶 nadal w og贸le nie czuje b贸lu. No to mo偶e 20%. 呕on臋 boli jeszcze mniej, a m臋偶a nadal wcale. Sytuacja powtarza si臋 przy 30, 40, 50%...
W ko艅cu lekarz ustawia 100%, 偶ona ca艂kowicie uspokojona, m膮偶 nadal bez reakcji.
Wszyscy zadowoleni, 偶e pierwsze testy wypad艂y nadspodziewanie dobrze, 偶ona zostaje jeszcze w szpitalu, a m膮偶 wraca do domu, patrzy, a przy bramie listonosz zwija si臋 z b贸lu.

Gdy Marysia dowiedzia艂a...

Gdy Marysia dowiedzia艂a si臋, 偶e jej dziadek umar艂 uda艂a si臋 prosto do babci by j膮 pocieszy膰. Babcia opowiedzia艂a jej, 偶e dziadek dosta艂 zawa艂u serca podczas ich poranno-niedzielnego sexu. S艂ysz膮c to Marysia bardzo si臋 wzburzy艂a i tak rzecze do babci:
- Babciu, przecie偶 kiedy para staruszk贸w b臋d膮cych grubo po 90-tce sypia ze sob膮 i uprawia sex to tylko kusi los. Pr臋dzej czy p贸藕niej musia艂o si臋 to tak sko艅czy膰!
- Moje dziecko, przed wieloma laty, gdy wraz z Twoim 艣wi臋tej pami臋ci dziadkiem zdali艣my sobie spraw臋 z naszego podesz艂ego wieku odkryli艣my, 偶e najlepsza pora na pieszczoty zaczyna si臋 dok艂adnie wtedy, gdy dzwony
ko艣cielne zaczynaj膮 gra膰. To by艂 bardzo dobry rytm: wolno i przyjemnie, nie za m臋cz膮co, na "Ding" w艂贸偶, na "Dong" wyjmij...
Tu babcia musia艂a przerwa膰, otrze膰 艂z臋 po czym kontynuowa艂a:
- ...I gdyby nie ten pie****ny samoch贸d lodziarza ze swoim poj****ym sygna艂em nie podjecha艂 pod nasz blok to Tw贸j dziadek dalej by 偶y艂!

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych,...

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych, jeden szcz臋艣liwy a drugi smutny.
Szcz臋艣liwy pyta si臋 smutnego:
- Ty stary co艣 Ty taki smutny?
- A bo mam tak膮 nieprzyjemn膮 spraw臋, 偶ona kupi艂a kotka a w艂a艣ciwie to ja bo ja za niego zap艂aci艂em i on mi je藕dzi ty艂kiem po dywanie i robi mi na niego kup臋 i wiesz.....
- Mam dla Ciebie rad臋, zwi艅 dywan i roz艂贸偶 papier 艣cierny.
Na nast臋pny dzie艅 zn贸w si臋 spotykaj膮 i obaj uradowani.
Pierwszy m贸wi:
- No widz臋, 偶e ci pomog艂em!
- No i to jeszcze jak. Jak si臋 kotek w przedpokoju rozp臋dzi艂 to tylko oczka do lod贸wki dolecia艂y.