#it
emu
psy
syn

Jak ze zmywarki zrobi─ç...

Jak ze zmywarki zrobi─ç p┼éug ┼Ťnie┼╝ny?
Dać żonie łopatę...

Kobieta zabawia si─Ö z...

Kobieta zabawia si─Ö z kochankiem, ale nagle s┼éyszy, ┼╝e jej m─ů┼╝ otwiera zamek w drzwiach.
Kobieta w strachu: - Bo┼╝e, cofnij czas o godzin─Ö!
S┼éyszy g┼éos z nieba: - Dobrze, ale kiedy┼Ť utoniesz.
Kobieta si─Ö zgadza. M─ů┼╝ si─Ö nie dowiedzia┼é, a ona ci─ůgle unika┼éa wody.
Pewnego dnia wygra┼éa wycieczk─Ö na Karaiby. Obawia┼éa si─Ö, ale postanowi┼éa zaryzykowa─ç. Podczas rejsu nast─ůpi┼é sztorm.
Wtedy kobieta przera┼╝ona krzykn─Ö┼éa: - Bo┼╝e, chyba nie pozwolisz umrze─ç razem ze mn─ů tym 300 niewinnym kobietom!
- Niewinnym? Od roku was, k***y, zbierałem w jedno miejsce!

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony: ...

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Dzisiaj ┼Ťpisz przodem do mnie.
┼╗ona na to:
- Co, b─Ödziemy si─Ö kocha─ç?
- Nie, b─Ödziesz pierdzie─ç na ┼Ťcian─Ö!

Kłótnia w domu: ...

Kłótnia w domu:
- Jeste┼Ťmy ze sob─ů 14 lat, a ty ci─ůgle mnie poprawiasz! - m├│wi zirytowana ┼╝ona
- 15 kochanie, 15

Co to jest rzeka?...

Co to jest rzeka?
- Przeszkoda wodna o wilgotno┼Ťci do 100%.

Jak wygl─ůda mi┼éo┼Ť─ç w...

Jak wygl─ůda mi┼éo┼Ť─ç w ma┼é┼╝e┼ästwie?
- To proste: on kocha j─ů za-┼╝arcie, a ona jego za-wzi─Öcie.

Sally i Andy w sw─ů pi─Ö─çdziesi─ů...

Sally i Andy w sw─ů pi─Ö─çdziesi─ůt─ů rocznic─Ö ┼Ťlubu poszli odwiedzi─ç swoj─ů star─ů szko┼é─Ö. P├│┼║niej, kiedy z niej wychodzili, z przeje┼╝d┼╝aj─ůcej akurat furgonetki bankowej wypad┼é im pod nogi worek z pieni─Ödzmi. Nie my┼Ťl─ůc wiele wzi─Öli kas─Ö do domu. Tam Andy zaproponowa┼é, by zadzwoni─ç na policj─Ö i zwr├│ci─ç znalezisko, a Sally obstawa┼éa przy tym, aby pieni─ůdze zatrzyma─ç. Na drugi dzie┼ä do drzwi zapukali policjanci.
- Dzie┼ä dobry, czy nie widzieli pa┼ästwo przypadkiem worka z nadrukiem banku, kt├│ry, by─ç mo┼╝e, le┼╝a┼é gdzie┼Ť na poboczu lub trawniku?
- Nie, niczego nie widzieli┼Ťmy panie oficerze - odrzek┼éa Sally, lecz Andy ju┼╝ wyrwa┼é si─Ö do przodu i przytakn─ů┼é skwapliwie, ┼╝e owszem wiedzieli i...
- Nie, nie! - zawo┼éa┼éa zaraz Sally. - Niech go pan nie s┼éucha, on ma demencj─Ö starcz─ů, Alzheimera, wiele rzeczy mu si─Ö wydaje, nie ma kontaktu z rzeczywisto┼Ťci─ů...
Ale policjant zd─ů┼╝y┼é si─Ö ju┼╝ zainteresowa─ç. Gestem d┼éoni uciszy┼é kobiet─Ö i poprosi┼é Andy'ego by opowiedzia┼é od pocz─ůtku. Staruszek wzi─ů┼é g┼é─Öboki wdech i zacz─ů┼é:
- To by┼éo tak. Kiedy wczoraj Sally i ja wracali┼Ťmy ze szko┼éy...
- Dobra, John! - zawołał policjant do swego kolegi - Nic tu po nas. Zwijamy się...

┼╗ona do m─Ö┼╝a przegl─ůdaj─ůc...

┼╗ona do m─Ö┼╝a przegl─ůdaj─ůc wydruki z konta:
-Nie rozumiem, dlaczego miesi─ůc w miesi─ůc przesy┼éasz 500 z┼é komu┼Ť o nazwisku Menty, a imieniu Ali?