#it
emu
psy
syn

Jasio m├│wi do taty:...

Jasio m├│wi do taty:
-dasz mi sto złotych na sex?
tata:
-dobra masz.
Jasio wychodzi z domu i spotyka babk─Ö.
Babka si─Ö go pyta:
-gdzie idziesz?
Jasio na to:
-Id─Ö uprawia─ç sex.
Babka na to:
-Ja mog─Ö z tob─ů za 50z┼é, zgodzi┼é si─Ö.
Dowiaduj─Ö si─Ö jego ojciec i m├│wi:
-Jak ty mog┼ée┼Ť z moj─ů matk─ů?
a Jasio:
-A ty z moj─ů mog┼ée┼Ť?

Jasiu pyta tat─Ö jaka...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nauczycielka pyta si─Ö Jasia ...

Nauczycielka pyta si─Ö Jasia
-Jasiu gdzie mam postawi─ç t─Ö papug─Ö
Jasiu na to
- Wypie*****─ç j─ů na szaf─Ö
Nauczycielka
-Jasiu je┼Ťli jeszcze raz tak powiesz a wyl─ůdujesz u dyrektora
nauczycielka pyta si─Ö znowu
-Jasiu gdzie mam postawi─ç t─ů papug─Ö
A Jasiu na to
-Wypie*****─ç j─ů na szaf─Ö
Jasiu i nauczycielka id─ů do dyrektora i Dyrektor si─Ö go pyta
- CO znowu nabroi┼ée┼Ť
Jasiu m├│wi
-Pani spytała się gdzie ma postawić papugę no to jej powiedziałem
-Wypie*****─ç j─ů na szaf─Ö
A dyrektor na to
-A po ch**a tak wysoko

Przychodzi Jasiu do szkoły...

Przychodzi Jasiu do szko┼éy i pani prosi, aby wymieni┼é pi─Ö─ç zwierz─ůt mieszkaj─ůcych w Afryce.
A Jasiu:
-dwie małpy i trzy słonie.

Ma┼éy Piotru┼Ť, umorusany...

Ma┼éy Piotru┼Ť, umorusany od st├│p do g┼é├│w, wchodzi z podw├│rka do domu i pyta:
- Kim jestem?
Mama, s─ůdz─ůc, ┼╝e to jaka┼Ť nowa zabawa i chc─ůc sprawi─ç dziecku przyjemno┼Ť─ç, m├│wi:
- Nie wiem... A kim jeste┼Ť?
- Łaaaał! Pani Nowakowa miała rację! Jak mnie zobaczyła, to powiedziała, że jestem taki brudny, że mnie rodzona matka nie pozna!

ZACHWYT...

ZACHWYT

Nasz wsp├│┼épracownik w┼éa┼Ťnie zosta┼é ojcem i oczywi┼Ťcie chwali si─Ö zdj─Öciami swojej pierworodnej c├│reczki na r─Ökach dumnej mamy. Pierwszymi, kt├│rzy dost─ůpili zaszczytu zobaczenia owych zdj─Ö─ç s─ů oczywi┼Ťcie dobrzy kumple i s┼éycha─ç do┼Ť─ç niespotykanie wylewne komentarze:
- No ┼Ťliczna jest...
- A jak si─Ö ┼éadnie u┼Ťmiecha.
- Bardzo pi─Ökna...
- Noooo ładniutka...
- I dziecko te┼╝ fajne.

- Chciałbym kupić synowi...

- Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny - mówi klient do sprzedawcy.
- To ma by─ç niespodzianka? - pyta zdziwiony ekspedient.
- Tak, bo syn spodziewa si─Ö motocykla.

Przez wie┼Ť jedzie motorem:...

Przez wie┼Ť jedzie motorem: Jasio, Bartosz, kt├│ry strasznie si─Ö j─ůka i Szymek. W pewnym momencie Bartosz m├│wi:
- Szy... szy... - na to Jasio:
- Co? Szybciej? Okej, jedziemy szybciej!
- Szy... szy...
- Co? Jeszcze szybciej? Dobra, jedziemy jeszcze szybciej!
- Szy... szy...
- Jeszcze szybciej??? Człowieku, na liczniku setka i ty się nie boisz???
- Szy... Szy... Szymek SPADŁ!!!

- Słuchaj! Wiesz, jak...

- S┼éuchaj! Wiesz, jak m├│j dzieciak ┼Ťwietnie klnie?
- No co Ty? A ile ma lat?
- No cztery.
- A umie si─Ö modli─ç?
- Co Ty? Takie małe dziecko?!

Nauczyciel opowiada klasie...

Nauczyciel opowiada klasie o małpach.
Dostrzega, że Jasiu go nie słucha. Zwraca mu więc uwagę:
- Jasiu! S┼éuchaj uwa┼╝nie i patrz na mnie, bo nie b─Ödziesz wiedzia┼éa jak wygl─ůdaj─ů ma┼épy.