psy
#it
fut
lek
emu
hit
syn

Jasio przychodzi do taty...

Jasio przychodzi do taty i pyta: tato co to jest polityka? Tato m贸wi:polityka synku to: -kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam -twoja mama to rz膮d bo rz膮dzi pieni臋dzmi -dziadek to zwi膮zki zawodowe bo nic nie robi -pokoj贸wka to klasa robocza bo sprz膮ta i pracuje - ty synku jeste艣 ludem bo tworzysz spo艂臋cze艅stwo -a tw贸j ma艂y braciszek to przysz艂o艣膰 Jasio m贸wi: tato ja si臋 z tym prze艣pie i mo偶e zrozumie Jasio poszed艂 spa膰.w nocy budzi go p艂acz ma艂ego brata kt贸ry zrobi艂 w pieluszk臋.Jasio poszed艂 do pokoju po mam臋, ale nie m贸g艂 jej obudzi膰 wi臋c poszed艂 do pokoju pokoj贸wki. Wchodzi a pokoj贸wka zaj臋ta z tat膮,a przez okno zagl膮da dziadek, Jasia nikt nie zauwa偶y艂 bo szybko wyszed艂, wr贸ci艂 do swojego pokoju uspokoi艂 braciszka i poszed艂 spa膰.Rano Jasio wsta艂 i zszed艂 na d贸艂 tato m贸wi do niego: -no i co jasiu ju偶 wiesz co to jest polityka ? -tak tatusiu wiem -Kapitalizm wykorzystuje klas臋 robocz膮, zwi膮zki zawodowe si臋 temu przygl膮daj膮 podczas gdy rz膮d 艣pi, lud jest ignorowany, a przysz艂o艣膰 le偶y w g贸wnie. To jest polityka tatusiu.

Pani od polskiego kaza艂a...

Pani od polskiego kaza艂a na lekcj臋 przygotowa膰 dzieciom historyjki z mora艂em. Historyjki mieli dzieciom opowiedzie膰 rodzice. Nast臋pnego dnia dzieci po kolei opowiadaj膮:
Pierwsza jest Ma艂gosia.
- Moja mamusia i tatu艣 hoduj膮 kury - na mi臋so. Kiedy艣 kupili艣my du偶o piskl膮t, rodzice ju偶 liczyli ile zarobi膮, ale wi臋kszo艣膰 umar艂a.
- Dobrze Ma艂gosiu a jaki z tego mora艂?
- Nie licz pieni臋dzy z kurczak贸w zanim nie dorosn膮. - tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo 艂adnie.
Nast臋pny Mareczek:
- Moi rodzice maj膮 wyl臋garnie kurcz膮t. Kiedy艣 kury znios艂y du偶o jaj, rodzice ju偶 liczyli ile zarobi膮, ale z wi臋kszo艣ci wyklu艂y si臋 koguty.
- Dobrze Mareczku a jaki z tego mora艂?
- Nie z ka偶dego jajka wyl臋ga si臋 kura - tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo 艂adnie.
No i wreszcie grande finale czyli prymus Jasio (pani 艂yka valium)
- 艁ociec to mnie tak pedzia艂: Kiedy艣 dziadek Staszek w czasie wojny by艂 cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polsk膮. Mia艂 przy sobie tylko mundur, stena, sto naboi, n贸偶 i butelk臋 szkockiej whisky. 50 metr贸w nad ziemi膮 zauwa偶y艂, 偶e leci w 艣rodek niemieckiego garnizonu. Niemcy ju偶 go wypatrzyli,
wi臋c dziadek Staszek wychla艂 ca艂膮 whisky na raz, 偶eby si臋 nie st艂uk艂a, odpi膮艂 spadochron i spad艂 z 20 metr贸w w sam 艣rodek niemieckiego garnizonu. I tu dawaj! Pandemonium! Dziadek Staszek pruje ze stena ! Niemcy wal膮 si臋 na ziemi臋 jak
afga艅skie domki! Juchy wi臋cej ni偶 na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubi艂 i jak sko艅czy艂y mu si臋 pestki wyj膮艂 n贸偶 i kosi Niemr贸w jak Boryna zbo偶e. Na 30 klinga posz艂aaaa, pozosta艂ych dziadek zar膮ba艂 z buta i uciek艂.
W klasie konsternacja. Pani, mimo valium w spazmach, pyta si臋 :
- 艢liczna historyjka dziecko ale jaki mora艂 ?
- Te偶 si臋 o to taty pyta艂em, wi臋c powiedzia艂 mi mora艂:
- Nie wkurzaj dziadka Staszka jak si臋 najebie.

Poszed艂 ma艂y Jasio do...

Poszed艂 ma艂y Jasio do cyrku i tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e musia艂 usi膮艣膰 w pierwszym rz臋dzie. Rozpocz膮艂 si臋 wyst臋p i na aren臋 wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
鈥 Jak masz na imi臋?
鈥 Jasiu.
鈥 A wi臋c Jasiu, czy ty jeste艣 g艂ow膮 krowy?
鈥 Nie.
鈥 A czy ty jeste艣 tu艂owiem krowy?
鈥 Nie.
鈥 A wi臋c Jasiu, ty jeste艣 dupa wo艂owa! HAHAHA!!! (za艣mia艂 si臋 szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wr贸ci艂 do domu, opowiedzia艂 wszystko tacie, na co ten mu m贸wi:
鈥 Jasiu, jutro te偶 p贸jdziesz do cyrku.
鈥 Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu b臋dzie si臋 艣mia艂.
- Jasiu, nie mo偶esz si臋 tak podda膰. Musisz jutro jeszcze raz i艣膰 do cyrku!
Smutny Jasio poszed艂 do cyrku i pech chcia艂, 偶e zn贸w musia艂 usi膮艣膰 w pierwszym rz臋dzie. Po rozpocz臋ciu wyst臋pu zn贸w na aren臋 wyszed艂 Klaun Szyderca i widz膮c Jasia podszed艂 do niego i m贸wi:
- Widz臋 tutaj mojego przyjaciela Jasia! Prosz臋, powiedz mi, Jasiu, czy ty jeste艣 g艂ow膮 krowy?
鈥 Nie.
鈥 A czy ty jeste艣 tu艂owiem krowy?
鈥 Nie.
鈥 A wi臋c Jasiu, ty jeste艣 dupa wo艂owa! HAHAHA!!! - zn贸w za艣mia艂 si臋 szyderczo Klaun Szyderca.
Wszyscy ludzie w cyrku zacz臋li si臋 艣mia膰, a Jasio, kt贸remu zrobi艂o si臋 bardzo przykro wr贸ci艂 do domu i powiedzia艂 o wszystkim tacie. Jego tata na to:
- Jasiu, jutro jeszcze raz p贸jdziesz do cyrku!
- Ale tato, ja nie chc臋! Tam jest Klaun szyderca, on znowu si臋 b臋dzie 艣mia艂!
鈥 Nie martw si臋 Jasiu, tym razem p贸jdzie z tob膮 Wujek Staszek Mistrz Ci臋tej Riposty. No i tak si臋 sta艂o. Nast臋pnego dnia poszli Ja艣 i Wujek Staszek Mistrz Ci臋tej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rz臋dzie i czekaj膮 na wyst臋p Klauna Szydercy. Wychodzi wi臋c Klaun Szyderca na aren臋 i zaczyna sw贸j znany wyst臋p. Podchodzi do Jasia i pyta:
鈥 Jasiu, czy ty jeste艣 g艂ow膮 krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ci臋tej Riposty:
鈥 Spie****aj!

Nauczycielka oddaje Jasiowi...

Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i m贸wi:
- "Same b艂臋dy! Zn贸w niedostateczny!"
Jasio mruczy pod nosem:
- "Biedny tato..."

Jest ma艂偶e艅stwo Ma艂gosia...

Jest ma艂偶e艅stwo Ma艂gosia i Ja艣. Zawsze jak szli spa膰 to Ma艂gosia ca艂owa艂a Jasia w policzek i tak szli spa膰. Pewnej nocy Ja艣 si臋 budzi, a tu zamiast jego 偶ony le偶y stary dziad w prze艣cieradle. Ja艣 zdenerwowany:
- Panie kto Ty jeste艣? Gdzie moja 偶ona wynocha z mego wyra.
- Janie ja jestem 艣w. Piotr umar艂e艣.
- Ale jak to, ja jestem m艂ody, nie mam dzieci jeszcze... we藕 jako艣 z Panem Bogiem za艂atw, 偶ebym m贸g艂 wr贸ci膰. Piotr wykona艂 telefon i m贸wi:
- Mo偶esz wr贸ci膰 ale b臋dziesz albo psem albo kur膮. Ja艣 my艣li, my艣li - pies to lipa hycel resztki ze sto艂u nie nie... M贸wi:
- Chce by膰 kur膮. BACH! Ja艣 sta艂 si臋 kur膮... idzie przez farm臋 i spotyka koguta
- Ty nowa do pukana b臋dziesz dzisiaj. Ja艣 se my艣li mog艂em by膰 psem bym jajka se zachowa艂. Nagle go co艣 w ty艂ku rusza. Polecia艂 do kurnika znalaz艂 szefow膮 na najwi臋kszej grz臋dzie i si臋 pyta:
- Ty co艣 mnie w ty艂ku rusza - napnij zwieracze zniesiesz jajko... Bach jedno, drugie, pi膮te, dziesi膮te. Nagle s艂yszy i czuje, 偶e kto艣 go bije po twarzy:
- Jasiek, Jasiek.
- Co? Co?
- Wstawaj, ca艂e 艂贸偶ko zasra艂e艣!

Jest noc, nagle Jasia...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jasiu czemu ty tak dobrze...

Jasiu czemu ty tak dobrze p艂ywasz?
Tata wyrzuca艂 mnie w worku na jezioro i musia艂em wraca膰 do brzegu

-Mr贸wki pracuj膮 po 16...

-Mr贸wki pracuj膮 po 16 godzin dziennie - t艂umaczy nauczyciel. - I jaka st膮d p艂ynie nauka?
-呕e nie maj膮 zwi膮zk贸w zawodowych - odpowiada Jasio.

Jasiu mia艂 za zadanie...

Jasiu mia艂 za zadanie domowe napisa膰 Kto to jest kawaler i opisa膰 go kr贸tko.
Ja艣 nie wiedzia艂 kto to, wi臋c poszed艂 do taty i pyta go:
- Tato, kto to jest kawaler?
Tata po zastanowieniu pokazuje mu m艂od膮 par臋.
- Ca艂owali si臋 wczoraj. Powinni pomy艣le膰 o 艣lubie.
Jasiu nie zrozumia艂, wi臋c poszed艂 do mamy.
- Mamo, kto to jest kawaler?
Po zastanowieniu mama wymienia mu przyk艂ady:
- Tw贸j szkolny kolega Radek ten, za kt贸rym szaleje twoja pani nauczycielka.
Ja艣 ponownie nie zrozumia艂, wi臋c poszed艂 do siostry.
- Basiu, kto to jest kawaler?
- Chce si臋 o偶eni膰. - odpowiada po chwili Basia - ale nie chce wyj艣膰 za wredn膮 ma艂p臋.
Jasiu po zastanowieniu napisa艂 wypracowanie.
W szkole.
- Jasiu, przeczytaj nam swoje wypracowanie - prosi pani.
- Kawaler to m贸j szkolny kolega - Radek, ten za kt贸rym szaleje moja nauczycielka, ca艂owali si臋 wczoraj, powinien pomy艣le膰 o 艣lubie, chce si臋 o偶eni膰, ale nie chce wyj艣膰 za wredn膮 ma艂p臋!

-Babciu zawsze m贸wisz,...

-Babciu zawsze m贸wisz, 偶eby za z艂o odp艂aca膰 dobrem.
-Tak wnusiu.
-To daj mi dych臋, bo Ci st艂uk艂em okulary.