#it
emu
psy
syn

Ksi─ůdz na lekcji religii...

Ksi─ůdz na lekcji religii prosi, ┼╝eby dzieci narysowa┼éy anio┼éki. Wszystkie dzieci rysuj─ů anio┼éki z dwoma skrzyd┼éami, tylko Jasiu z trzema.
Ksi─ůdz podchodzi i pyta:
- Jasiu, czy widzia┼ée┼Ť kiedy┼Ť anio┼éka z trzema skrzyd┼éami?
- A widzia┼é ksi─ůdz z dwoma?

Jasiu pyta babci─Ö: ...

Jasiu pyta babci─Ö:
- Jak Ty si─Ö pozna┼éa┼Ť z dziadkiem , skoro nie by┼éo internetu, ani gadu-gadu?
- No wiesz na pocz─ůtku, dziadek na mnie czatowa┼é przed ko┼Ťcio┼éem, a potem by┼éo gadu, gadu.

Przychodzi Jasiu do burdelu...

Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechan─ů ┼╝ab─ů oraz skarbonk─ů i m├│wi do burdelmamy:
- Dzień dobry. Czy jest pani chora na AIDS?
- Dziecko, po co ci pani chora na AIDS?
- No bo czy je┼Ťli b─Öd─Ö uprawia┼é seks z pani─ů chor─ů na AIDS, to b─Öd─Ö chory na AIDS?
- Tak.
- A czy je┼Ťli moja opiekunka przyjdzie do mnie jak co dzie┼ä i b─Ödzie mnie molestowa─ç, to czy b─Ödzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy je┼Ťli m├│j tato b─Ödze uprawia┼é seks z moj─ů opiekunk─ů, to czy on te┼╝ b─Ödzie chory na AIDS?
- Tak.
- A czy je┼Ťli moja mama b─Ödzie uprawia─ç seks z moim tat─ů, to czy ona te┼╝ b─Ödzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy je┼Ťli ┼Ťmieciarz przyjedzie jak w ka┼╝d─ů ┼Ťrod─Ö i b─Ödzie uprawia┼é seks z moj─ů mam─ů, to czy b─Ödzie chory na AIDS?
- Tak.
- No i o tego sukinsyna mi chodziło, bo mi żabę rozjechał.

Mama prosi Jasia:...

Mama prosi Jasia:
-Jasiu! Wytrzyj kurze.
Jasiu na to:
- A gdzie jest ta kura?

Na przyrodzie pani si─Ö pyta:...

Na przyrodzie pani si─Ö pyta:
- Jaki jest najwi─Ökszy las?
Zg┼éasza si─Ö Ja┼Ť:
- Las Vegas.

Ja┼Ť i Ma┼égosia w parku...

Ja┼Ť i Ma┼égosia w parku na ┼éawce siedz─ů i si─Ö ob┼Ťciskuj─ů, nagle Jasio nie wytrzyma┼é i w┼éo┼╝y┼é Ma┼égosi r─Ök─Ö w majtki. Po chwili wyjmuje i m├│wi:
- Okresik, okresik...?!
- Niee... rozwolnionko, rozwolnionko...

Pewna rodzina wynajęła...

Pewna rodzina wynaj─Ö┼éa sobie studenta do opieki nad synem Jasiem. Jasiu bardzo lubi┼é studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasiu sko┼äczy┼é 12 lat, rodzina postanowi┼éa Jasia u┼Ťwiadomi─ç. A kt├│┼╝ si─Ö do tego lepiej nadaje ni┼╝ student? Student oczywi┼Ťcie poprosi┼é o rozmow─Ö z Jasiem na osobno┼Ťci.
- Pami─Ötasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend?
- Oczywi┼Ťcie, ┼╝e pami─Ötam!
- To od dzisiaj musisz wiedzie─ç, ze pszcz├│┼éki i motylki robi─ů to samo

Na lekcji religii:...

Na lekcji religii:
- Kto z was, chcia┼éby i┼Ť─ç o nieba?
Wszystkie dzieci podnosz─ů r─Öce do g├│ry. Tylko Ja┼Ť siedzi bez ruchu.
- A ty, m├│j ch┼éopcze - pyta ksi─ůdz - nie chcesz i┼Ť─ç do nieba?
- Chcę i to bardzo, ale obiecałem tacie, że po lekcjach szybko wrócę do domu!

W klasie pierwszej, prowadzone...

W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksown─ů i m┼éodziutk─ů nauczycielk─Ö, w ostatniej ┼éawce, tu┼╝ za Jasiem, zasiad┼é ja┼Ťnie pan dyrektor szko┼éy. Postanowi┼é przeprowadzi─ç wizytacj─Ö na lekcji "naj┼Ťwie┼╝szej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przej─Öta, odwr├│ci┼éa do klasy swe apetyczne, opi─Öte kr├│tk─ů sp├│dniczk─ů po┼Ťladki, pisz─ůc na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawr├│t i pytanie do klasy:
ÔÇó Co ja napisa┼éam?
Martwota i przera┼╝enie... Jedynie Ja┼Ť wyrywa si─Ö jak szalony. No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze ju┼╝ znaj─ůc wyskoki tego ┼éobuziaka, wezwa┼éa go do odpowiedzi.
ÔÇó Ale ma dup─Ö! - m├│wi Ja┼Ť
ÔÇó Pa┼éa! - wybuch┼éa pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio te┼╝ w┼Ťciek┼éy, siadaj─ůc zwr├│ci┼é si─Ö do ty┼éu, do dyrektora:
ÔÇó Jak nie umiesz czyta─ç, to nie podpowiadaj.

Na religii dzieci ucz─ů...

Na religii dzieci ucz─ů si─Ö o Matce Boskiej.
- A do mojej mamy Matka Boska cz─Östo przychodzi w nocy - chwali si─Ö Jasiu.
- Jak to mo┼╝liwe? - pyta katechetka.
- No jak p├│jdziemy spa─ç i zgasimy ┼Ťwiat┼éo, to po jakim┼Ť czasie mama wo┼éa: O Matko Boska, znowu przychodzisz!