#it
emu
psy
syn

Jasiu przychodzi do domu...

Jasiu przychodzi do domu i m├│wi do mamy:
- mamo, mamo dzi┼Ť ust─ůpi┼éem miejsca kobiecie.
- bardzo dobrze
- tylko, że ja siedziałem u taty na kolanach.

Jasiu leci zdesperowany...

Jasiu leci zdesperowany do mamy i krzyczy:
- Mamo, mamo drabina spadła!
- To czego lecisz z tym do mnie, le─ç do ojca.
Po chwili zastanowienia pyta:
- Czy on o tym wie?
- No jasne, stał na najwyższym szczeblu!

- Mamo, czy ja jestem...

- Mamo, czy ja jestem twoj─ů ma┼é─ů ksi─Ö┼╝niczk─ů?
- Nie, nie jeste┼Ť, ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e mo┼╝esz by─ç peda┼éem, synku.

- Mamo!...

- Mamo!
- Zosia?
- Daj tat─Ö do telefonu!
- Masz!
- Tato? To prawda ┼╝e Legia w tym roku zdob─Ödzie puchar??
- NO OCZYWIŚCIE CÓRECZKO MOJA KOCHANA!! OCZYWIŚCIE ŻE TAK!
- Dobrze daj mam─Ö.
- Mamo! Tata się zgodził żebym dzisiaj nocowała u Zenka.

- Tatusiu, dlaczego ten...

- Tatusiu, dlaczego ten koziołek nie ma rogów?
- Bo nie jest jeszcze ┼╝onaty.

Idzie synek z ojcem przez...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Syn Stuchlik├│w ┼║le si─Ö...

Syn Stuchlików źle się zapowiadał. Nic nie mówił, nawet "mama" czy "tata".
Stuchlikowie pogodzili si─Ö z losem i uznali go za niemow─Ö.
Ma┼éy Stuchlik mia┼é ju┼╝ 6 lat, kiedy kt├│rego┼Ť dnia, gdy wszyscy siedli do
obiadu, zapytał nagle:
- Kaj jest kompot?
- To Ty m├│wisz? - skoczyli na r├│wne nogi Stuchlikowie
- Czamu┼Ť wcze┼Ťniej si─Ö nie odzywa┼é?
- Bo zawsze był.

Stoi babka na przystanku...

Stoi babka na przystanku a obok niej łepek, na oko 11 lat.
Zawia┼é wiatr, babce podwia┼éo sukienk─Ö a ona b┼éyskawicznie j─ů z┼éapa┼éa i opu┼Ťci┼éa.
- niezły mam refleks,co? - mówi do dzieciaka
- no mo┼╝e by─ç, ale my na to m├│wimy ci**.

W swoje czwarte urodziny...

W swoje czwarte urodziny dziewczynka pyta:
- Mamuniu, a sk─ůd ja si─Ö wzi─Ö┼éam na ┼Ťwiecie?
- Znale┼║li┼Ťmy ci─Ö w kapu┼Ťcie, male┼äka.
- W kapu┼Ťcie? W STYCZNIU?!
W├│wczas wtr─ůca si─Ö tata:
- W kiszonej, c├│reczko, w kiszonej...

Babcia wypełnia papierki...

Babcia wypełnia papierki w urzędzie skarbowym. Wreszcie skończyła i oddaje dokumenty urzędnikowi, a ten:
- Ale jeszcze musi si─Ö pani podpisa─ç.
- A jak si─Ö podpisa─ç?
- No, normalnie. Tak, jak si─Ö pani podpisuje w li┼Ťcie.Wi─Öc babcia napisa┼éa:
"Całuję Was mocno! Babcia Alina"