Do rodziców dzwoni nauczycielka skarżąca się, że ich córka wciąż kłamie.
- Ale musi pani przyznać, że jest w tym naprawdę dobra
- Ale jak to?
- My nie mamy córki, tylko dwóch synów.
Na lekcji polskiego Pani pyta Jasia: - Jasiu, kim byli: MICKIEWICZ, SIENKIEWICZ, KOCHANOWSKI? - A zna pani: GRUBEGO, ŁYSEGO I ZENKA? - Nieee - To co straszy mnie pani swoją bandą!