Jeden facet mia艂 dwa...

Jeden facet mia艂 dwa psy. Jednego nazwa艂 Kultura drugiego Zamknij si臋. Wchodzi do sklepu, Kultur臋 pozostawi艂 za drziami z kolei do sklepu wszed艂 z Zamknij si臋. Ekspedientka m贸wi:
- Och! Jaki 艣liczny piesek! Jak si臋 wabi?
- Zamknij si臋.
- Gdzie pa艅ska kultura?
- Za drzwiami.

Siedzi wrona na drzewie...

Siedzi wrona na drzewie w alpinistycznej uprz臋偶y. Przez piersi przewieszone liny, haki, karabinczyki, w plecaku pe艂no specjalistycznego oprzyrz膮dowania - a w dziobie kawa艂ek sera.
Obok przemyka lis:
- Wrona, jaki masz pi臋kny plecak!!!
- Yhmmm...
- A jakie b艂yszcz膮ce karabinczyki masz!!!
- Yhmmm...
- Ale s艂ysza艂em, 偶e z Ciebie - wrona - to jest dupa Jasiu a nie alpinistka. I ca艂e to oprzyrz膮dowanie to pic i fotomonta偶!!!
- Spie*dalaj!!!!
I wypu艣ci艂a ser z dzioba.
I zawis艂 na lince asekuracyjnej...

Kura do go艂臋bia:...

Kura do go艂臋bia:
- Co robisz?
- G贸wno... A Ty co?
- Jajco!

P艂ynie 偶贸艂w na skorupie...

P艂ynie 偶贸艂w na skorupie przez ocean (na powierzchni wody, na plecach jakby).
Leniwie rusza na przemian p艂etwami... chlap, chlap.... chlap, chlap... Spok贸j, fale unosz膮 go to w g贸re, to w d贸艂.
Wtem z g艂臋bin podp艂ywa rekin, z dala dostrzeg艂 ma艂ego 偶贸艂wia i pomy艣la艂.... - szybko podp艂yn臋 i odgryz臋 mu nog臋!!!
Tak te偶 zrobi艂. Szybko podp艂yn膮艂 do 偶贸艂wia, odgryz艂 mu nog臋, oddali艂 si臋 kilka metr贸w....
呕贸艂w przesta艂 chlapa膰 swoimi p艂etwami, powoli spojrza艂 si臋 na rekina i m贸wi:
- Bardzo 艣mieszne, baaaaardzo 艣mieszne...

Spotykaj膮 si臋 dwie pch艂y....

Spotykaj膮 si臋 dwie pch艂y. Jedna z nich trz臋sie si臋 i jest strasznie przemarzni臋ta.
- A czemu si臋 tak trz臋siesz?
- A bo przyjecha艂am tu w w膮sach motocyklisty i strasznie mnie przewia艂o. - To na drugi raz zr贸b tak jak ja: Skacz臋 sobie na lotnisko, upatruj臋 jak膮艣 stewardess臋, wskakuj臋 jej pod sp贸dniczk臋, wchodz臋 pod majteczki i ca艂膮 podr贸偶 艣pi臋 w przytulnym i ciep艂ym "lasku".
- OK tak zrobi臋 nast臋pnym razem.
Spotykaj膮 si臋 na drugi rok i sytuacja si臋 powtarza, tamt膮 pch艂臋 trzepie zn贸w z zimna.
- I co nie skorzysta艂a艣 z moich rad?
- Zrobi艂am dok艂adnie tak jak m贸wi艂a艣, poskaka艂am na lotnisko, upatrzy艂am stewardess臋, wskoczy艂am jej pod sp贸dniczk臋 pod majteczki znalaz艂am ciep艂y przytulny lasek i zasn臋艂am. A jak si臋 obudzi艂am by艂am w w膮sach motocyklisty.

Kogut goni kur臋 po podw贸rku....

Kogut goni kur臋 po podw贸rku. Zrobili ju偶 10 okr膮偶e艅.
A kura do siebie gada:
- A pobiegn臋 jeszcze jedno okr膮偶enie 偶eby nie pomy艣la艂 ze jestem 艂atwa

Spos贸b na pi臋kne futro...

Spos贸b na pi臋kne futro

呕ona pokazuje m臋偶owi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i m贸wi:

- Chcia艂abym mie膰 takie futro...

Na co m膮偶 spoza gazety:

- To jedz whiskas.