Idą dwie blondynki ulicą i nagle jedna mówi: - Patrz ! Mewa zdechła ! Druga podnosi głowę do góry i pyta: - Gdzie ?!
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego. - Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste... Mechanik: - To olej. Blondynka: - OK, no to oleję.