psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Modlitwa dziewczyny przed...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawia dw贸ch facet贸w...

Rozmawia dw贸ch facet贸w na pla偶y:
- Wi臋c zak艂ada艂 pan w latach 90. sw贸j biznes. Ale przyszli ch艂opaki z miasta w sprawie haraczu. Nie chcia艂 pan p艂aci膰. Ale przecie偶 oni maj膮 swoje metody. Przekonali?
- Nie, nie przekonali. A to znami臋 na brzuchu w kszta艂cie stopy od 偶elazka to mam od urodzenia.

Wchodzi pacjent do lekarza...

Wchodzi pacjent do lekarza i pyta.
-Przepraszam doktorze, do kt贸rej dzisiaj pan przyjmuje?
-Do tej - m贸wi lekarz, pokazuj膮c lew膮 wewn臋trzn膮 kiesze艅 marynarki.

Rozmowa m臋偶a i 偶ony....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

PO S膭SIEDZKU...

PO S膭SIEDZKU

Wracamy wczoraj z progenitur膮 do domu do艣膰 p贸藕no, dooko艂a ciemno, g艂ucho i zimno. Przechodzimy obok parkingu, na kt贸rym stoi sobie czo艂owo samoch贸d s膮siad贸w "tych z g贸ry". A ci z g贸ry, nerwowi ciut, cz臋sto z pretensjami pod adresem dzieciaka startuj膮, 偶e biega, 偶e piszczy, 偶e... Rzecz ujmuj膮c w skr贸cie - opier**laj膮 go, jak koz臋 za obierki, kiedy tylko si臋 odwr贸c臋 na moment.
M艂ode kicn臋艂o do autka jak zaj膮czek, szron wykorzysta艂o na szybie z rado艣ci膮, napisa艂o co艣 i kicn臋艂o z powrotem do domu. Zagl膮dam dyskretnie na szyb臋 i co widz臋 wygrawerowane?
"ADDAMS FAMILY"

艢WIADEK...

艢WIADEK

Ochroniarze w moim budynku s膮 boscy!
Schodz臋 na d贸艂. Na recepcji stoi Pan: bia艂a laska, niewidomy... Pyta:
- Do firmy HDI!
Ochroniarz:
- To nie to wej艣cie. Musi Pan wej艣膰 tym po lewej...
Chwytam go艣cia za 艂okie膰 i m贸wi臋:
- Niech Pan si臋 mnie trzyma zaprowadz臋...
Prowadz臋, i zaprowadzi艂em...
Wracam po kilkunastu minutach i widz臋 jak Pan stoi pod budynkiem a ochroniarz z nim rozmawia:
- To musi Pan i艣膰 prosto [tu ruch r臋k膮 prosto] i potem w prawo [tu ruch r臋k膮 w prawo]...
Przejmuj臋 Pana ponownie patrz膮c na ochroniarza jak na debila i odprowadzam Pana na przystanek. Pan mi dzi臋kuje, ale 艣mieje si臋 po drodze...
- Wie Pan. Syn mia艂 wypadek. Jechali艣my razem a samoch贸d jest te偶 na mnie, wi臋c co艣 tam mia艂em podpisa膰... No i za艂atwi艂em. Syna akurat nie m贸g艂 dojecha膰, ale ja sobie jako艣 radz臋. I ten ochroniarz, jak wyszed艂em, mnie si臋 zapyta艂, czy wszystko za艂atwi艂em. No to mu m贸wi臋, 偶e za艂atwi艂em. Bo wypadek by艂... A on si臋 zapyta艂:
- ALE PAN PROWADZI艁???
- Nie... NAOCZNYM 艢WIADKIEM BY艁EM!!

- Zostawi艂e艣 rano laptopa...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Inne

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.