Jedzie tr臋dowaty autobusem....

Jedzie tr臋dowaty autobusem. Podchodzi do niego kanar i m贸wi:
- Bilet prosz臋.
Tr臋dowaty zaczyna obszukiwa膰 spodnie. Nagle odpada mu jedna noga. Bez chwili zastanowienia wyrzuca j膮 za okno. Szuka, szuka, szuka a tu nagle mu druga noga odpad艂a. T膮 tak偶e wyrzuci艂 przez okno. Nie mog膮c znale藕膰 biletu w spodniach zacz膮艂 przeszukiwa膰 portfel i bach... odpad艂a mu r臋ka. Gdy i ta znajduje sie za oknem kanar nie wytrzymuje i m贸wi:
- My tu sobie gadu gadu a pan mi powoli spie***lasz.

Wchodzi 艂ysy do tramwaju...

Wchodzi 艂ysy do tramwaju a Franciszka do Haliny m贸wi.
- Patrz, patrz 艂ysy?!!!
A na to 艂ysy.
- Nie 艂ysy tylko bilety do kontroli!!!

Dow贸dca operacji w Iraku...

Dow贸dca operacji w Iraku melduje prezydentowi Bushowi:
- Pa艅ski pomys艂 u偶ycia delfin贸w-saper贸w sprawdza si臋 po艂owicznie. To znaczy na oceanie jest OK, ale na pustyni delfiny sobie nie radz膮.

M艂odszy spadochroniarz...

M艂odszy spadochroniarz pyta si臋 starszego
- a co zrobi膰 jak ju偶 si臋 b臋dzie spada艂o
- trzeba poci膮gn膮膰 czerwon膮 r膮czk臋
- a jak nie zadzia艂a?
- poci膮gnij zapasow膮 niebiesk膮
- a je艣li te偶 nie zadzia艂a
- zajrzyj do instrukcji
M艂odszy spadochroniarz w ko艅cu skacze
Pr贸buje czerwonej r膮czki:
- nie dzia艂a
Pr贸buje niebieskjej:
- nie dzia艂a
Zagl膮da do instrukcji
INSTRUKCJA
1.Poci膮gnij za czerwon膮 sprz膮czke
2.Je艣li nie zadzia艂a poci膮gnij za niebiesk膮
3.Je艣li nie zadzia艂a niebieska:Ojcze nasz...

Znany dziennikarz utrzymywa艂,...

Znany dziennikarz utrzymywa艂, 偶e lepiej by膰 oczytanym ni偶 opisanym.

Hipnotyzer w cyrku wskazuje...

Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widz贸w i m贸wi do publiczno艣ci:
- A teraz zahipnotyzuj臋 tego pana i ka偶臋 mu zapomnie膰 wszystkie niemi艂e sprawy.
- Nie! - krzyczy m臋偶czyzna z trzeciego rz臋du. - On jest mi winien 500 z艂otych.

Pzychodzi facet do lekarza,...

Pzychodzi facet do lekarza, zdejmuje spodnie, wyjmuje sw贸j interes na le偶ank臋, patrzy na lekarza i milczy. Lekarz po pewnej chwili zdziwiony, pyta:
- czy pana boli?
- nie,
- sw臋dzi?
- nie...
- jest za du偶y ...
- nie,
- za ma艂y?!
- te偶 nie,
- to co w takim razie?
- fajny, nie?

Andrzej, J膮ka艂a i Szymon...

Andrzej, J膮ka艂a i Szymon jad膮 na motorze. Andrzej prowadzi, J膮ka艂a siedzi za Andrzejem, a Szymon za J膮ka艂膮. W pewnym momencie J膮ka艂a m贸wi:
- Szy...szy...
Andrzej my艣li, 偶e J膮ka艂a chce jecha膰 szybciej wi臋c przy艣piesz do 120. J膮ka艂a:
- Szy-szy-szy...
Andrzej przy艣piesza 130.
A偶 wreszcie dojechali do celu i J膮ka艂a m贸wi:
- Szy, Szy... Szymon spad艂. Biggrin

Kole偶anka pyta si臋 blondynki:...

Kole偶anka pyta si臋 blondynki:
-P贸jdziesz ze mn膮 na koncert?
Blondynka si臋 pyta a kto gra?
-Kole偶anka odpowiada:
-Metalica
Blondynka na to:
-Ja metalu nie lubi臋 wol臋 z艂oto

Faceta bolaly bimbaly...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.