Dwie koleżanki narzekają na wady swojej urody. Jedna pociesza drugą: - Nie martw się. Takie krowy na przykład, to mają cycki już od urodzenia obwisłe...
- Marcel, a może wezmę do buzi? - Lucyna, to Polska, a nie zgniły Zachód. Wkładaj termometr pod pachę!