Autobus. Około 5-letni wnuczek pyta babci: - Babciu, a ile ty masz lat? - Zgadnij... - To powiedz chociaż pierwszą cyfrę... - Pięć... - A drugą? - Siedem... teraz już wiesz... - A trzecią?
- Szczepciu, kochany, szybciutko włącz Polsat. - OK. Włączyłem. - Co leci? - "Zostań moją żoną"... - Zgadzam się!
Wracaliśmy do domu po romantycznej kolacji. Wiedziałem, że moja dziewczyna robi się z każdą chwilą coraz bardziej wilgotna. Padało.