Jestem bardzo zasmucony...

Jestem bardzo zasmucony przypisywaniem polskim producentom mi臋sa niecnych pobudek. Czy to ich wina, 偶e komputery angielskich kontrahent贸w nie obs艂uguj膮 polskich znak贸w diaktrycznych?

Przecie偶 nasi wyra藕nie zaznaczyli, 偶e na sprzeda偶 jest "Wo艁owina z konin膭" a nie "Wolowina z Konina".

Polak i Niemka uprawiaj膮...

Polak i Niemka uprawiaj膮 stosunek. W pewnym momencie Niemka krzyczy:
- Ja, ja... gut, gut!
Polak wstaje i m贸wi:
- Sk膮d ja ci teraz wezm臋 jagody?!

Zaprosi艂 Zenek koleg臋...

Zaprosi艂 Zenek koleg臋 do domu na wsp贸lne ogl膮danie meczyku. 呕ona jak膮艣 mich臋 postawi艂a. Waln臋li kilka piwek i Zenusiowi filmik si臋 w pewnym momencie urwa艂. Budzi si臋 pod wiecz贸r i pierwsze o co si臋 pyta ma艂偶onki to jaki by艂 wynik czyli ile goli pad艂o?
- 3 do 0. Odpowiada ma艂偶onka.
- Ale kto strzeli艂?
- Go艣cie 3 gospodarze 0...

Chcia艂by艣 mie膰 bab臋 艣l膮sk膮?...

Chcia艂by艣 mie膰 bab臋 艣l膮sk膮?
Tak.
A wiesz jaka ona jest?
Nie.
W barach szeroka, a w dupie w膮ska.

Pierze gosciu sobie spodnie...

Pierze gosciu sobie spodnie i tak do siebie mowi: Na tym swiecie to juz nikomu nie mozna zaufac, nawet sobie juz nie mozna ufac, przeciesz ja tylko chcialem sobie puscic b膮ka.

Baca trzyma swoj膮 te艣ciow膮...

Baca trzyma swoj膮 te艣ciow膮 nad przepa艣ci膮 i m贸wi:
-M贸j dziadek swoj膮 te艣ciow膮 w Dunajcu utopi艂, m贸j ojciec swoj膮 te艣ciow膮 ciupag膮 zaciupa艂, a ja ci臋 puszcz臋 wolno. Le膰!

- Ty nosisz kolczyk?!...

- Ty nosisz kolczyk?! - pyta Kowalski koleg臋 z pracy, wiedz膮c, 偶e ten
jest bardzo konserwatywny i zawsze uwa偶a艂 kolczyki u m臋偶czyzn za oznak臋
zniewie艣cienia.
- Wiesz, tak tylko... - Odpowiada kolega, wyra藕nie zmieszany.
- Nie mam nic przeciwko temu, ale od kiedy go nosisz? - dopytuje Kowalski.
- Od kiedy 偶ona znalaz艂a go w naszym 艂贸偶ku...

Marian postanowi艂 odwiedzi膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kowalski zmar艂 i oczywi艣cie...

Kowalski zmar艂 i oczywi艣cie trafi艂 do piek艂a.
Tam przywita艂 go Diabe艂 i o艣wiadczy艂, 偶e piek艂o jest teraz miejscem bardziej mi艂ym i go艣cinnym i 偶e mo偶e wybra膰 z trzech rodzaj贸w tortur.
Kowalski poszed艂 z Diab艂em do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy by艂 biczowany 艂a艅cuchami.
Kowalski kaza艂 Diab艂u min膮膰 to miejsce.
Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany by艂 batogiem uplecionym z ogon贸w kot贸w.
Znowu Kowalski przecz膮co pokr臋ci艂 g艂ow膮.
W ko艅cu doszli do sali, w kt贸rej zobaczyli nagiego m臋偶czyzn臋 przywi膮zanego do 艣ciany.
Pi臋kna kobieta kl臋cza艂a przed nim i uprawia艂a z nim seks oralny. Kowalski rzek艂:
- Tak to jest miejsce, gdzie chc臋 odby膰 sw膮 kar臋.
Diabe艂 na to:
- Jeste艣 pewny? To trwa, a偶 przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego spraw臋?
- Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!
- OK. - powiedzia艂 Diabe艂.
Podszed艂 do pi臋knej blondynki, pukn膮艂 j膮 w rami臋 i rzek艂:
- Jeste艣 wolna, przyszed艂 tw贸j zmiennik.

Rozmawia dw贸ch architekt贸w,...

Rozmawia dw贸ch architekt贸w, jeden z dzieckiem, drugi bez. Ten bez dziecka m贸wi do tego drugiego:
- To twoje?
- Moje.
Przygl膮da si臋 chwil臋 z uwag膮 po czym dodaje:
- No fajne, ale ja bym zrobi艂 inaczej...