kot
psy
syn

ON: Jestem fotografem....

ON: Jestem fotografem. Szuka艂em takiej twarzy, jak twoja.
ONA: Jestem chirurgiem plastycznym. Szuka艂am takiej twarzy, jak twoja

ON: Cze艣膰! My si臋 znamy! Byli艣my raz czy dwa na randce...
ONA: To musia艂o by膰 raz - nigdy nie pope艂niam dwa razy tego samego b艂臋du.

ON: My艣l臋, 偶e m贸g艂bym ci臋 uszcz臋艣liwi膰.
ONA: A co? Wychodzisz?

- Podobno twoja 偶ona...

- Podobno twoja 偶ona kr贸tko ci臋 trzyma...?
- Kr贸tko??!! To ju偶 pi臋tnascie lat!

Po d艂ugich namowach,...

Po d艂ugich namowach, pro艣bach i gro藕bach m膮偶 wreszcie kupi艂 swojej 偶onie pi臋kne futro. Ona g艂adzi je zachwycona i m贸wi:
- 呕al mi tylko tego biednego stworzenia, kt贸re dla mojej przyjemno艣ci zosta艂o obdarte ze sk贸ry...
- Dzi臋kuj臋 kochanie, 偶e pomy艣la艂a艣 wreszcie o mnie... - wzdycha m膮偶.

Przychodzi facet do seksuologa...

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy mia艂 pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, 偶e nie pami臋tam. Zadzwoni臋 do 偶ony, mo偶e ona wie.
Wykr臋ca numer i m贸wi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawiali艣my seks?
- A kto m贸wi?

Pewna para jedzie samochodem....

Pewna para jedzie samochodem. M膮偶 m贸wi do 偶ony:
-Sprawd藕 czy lewy kierunkowskaz dzia艂a.
-Dzia艂a, niedzia艂a, dzia艂a, niedzia艂a, dzia艂a, niedzia艂a...-M贸wi 偶ona

Autobus z wycieczk膮 zbli偶a...

Autobus z wycieczk膮 zbli偶a si臋 do granicy.
鈥 Piwo! Siku! 鈥 po raz kt贸ry艣 z rz臋du rozweseleni pasa偶erowie zmuszaj膮 kierowc臋 do zatrzymania.
Po d艂u偶szej chwili, gdy ju偶 z powrotem zaj臋li miejsca w autokarze, kierowca pyta g艂o艣no:
鈥 Czy kogo艣 wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi m臋偶czyzna i lekko be艂kocz膮c m贸wi:
鈥 Nie ma mojej 偶ony...
鈥 No przecie偶 鈥 w艣cieka si臋 kierowca 鈥 przed odjazdem pyta艂em, czy kogo艣 wam nie brakuje!
Na to facet:
鈥 Ale mnie jej nie brakuje, tylko m贸wi臋, 偶e jej nie ma...

- Jak si臋 sko艅czy艂a Twoja...

- Jak si臋 sko艅czy艂a Twoja k艂贸tnia z 偶on膮?
- Przysz艂a do mnie na kolanach!
- I co powiedzia艂a?
- Szybko wy艂a藕 spod 艂贸偶ka Ty tch贸rzu!

Do lekarza przychodzi...

Do lekarza przychodzi facet z 偶on膮:
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja 偶ona mnie w og贸le nie podnieca.
- Prosz臋, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i po艂o偶y si臋 na le偶ance... no dobrze, mo偶e si臋 pani ubra膰.
Wo艂a m臋偶a.
- Niech si臋 pan nie martwi, jest pan zupe艂nie zdrowy. Ona mnie te偶 nie podnieca.

M艂oda m臋偶atka tuli si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewna m艂oda m臋偶atka straci艂a...

Pewna m艂oda m臋偶atka straci艂a prac臋.
Wraz z m臋偶em podj臋li decyzj臋, 偶e b臋d膮 oszcz臋dzali na jedzeniu.
Stwierdzili, 偶e b臋d膮 偶y膰 mi艂o艣ci膮.
No i 偶yli, jeden dzie艅, drugi i trzeci.
Czwartego dnia m膮偶 wraca z pracy i widzi, 偶e 偶ona zje偶d偶a nago "na oklep" po por臋czy od schod贸w.
Krzyczy do niej:
- A tobie z g艂odu odbi艂o?
- Podgrzewam ci obiad!