#it
emu
fut
hit
psy
syn

Rodzinny obiad i siusiak...

Rodzinny obiad i siusiak

Rodzina za sto艂em. Obiad. Syn bez apetytu gmera widelcem w talerzu.
Ojciec:
- Jedz, jedz! Bo ci siusiak nie uro艣nie!
呕ona:
- Daj dzieciakowi spok贸j! Sam by艣 lepiej jad艂!

Zenek po pracy poszed艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Zrywam z Toba. Mam...

- Zrywam z Toba. Mam dosy膰 tego, 偶e stale mi dogryzasz z powodu wagi.
- St贸j! Nie r贸b tego! Pomy艣l o naszym dziecku!
- Jakim dziecku?
- A to Ty nie jeste艣 w ci膮偶y?

Co znaczy s艂owo "konsternacja"...

Co znaczy s艂owo "konsternacja" ? pyta 偶ona m臋偶a.
- Widzisz....wyobra藕 sobie, 偶e wracasz wcze艣niej z odwiedzin u mamy i...zastajesz mnie w 艂贸偶ku z Twoj膮 kole偶ank膮 Ank膮 (nasza s膮siadka). Wchodzisz...i....konsternacja.
- ahaaaaa....po chwili namys艂u odpowiada 偶ona. Hmmmm... rozuuumiem. Czyli, to tak samo, jakby艣 Ty wr贸ci艂 wczesniej z delegacji, wchodzisz, a tu ja z Piotrkiem (kolega m臋偶a) baraszkujemy sobie. I to w艂a艣nie jest konsternacja, prawda ?
- Nie, nie - odpowiada ma艂偶onek - nie rozr贸偶niasz moja mi艂a dw贸ch poj臋膰 : konsternacji od kur....stwa.

Ma艂偶e艅stwo z kilkunastoletnim...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona zrozpaczona siedzi...

呕ona zrozpaczona siedzi nad 艂o偶em ci臋偶ko chorego m臋偶a.
- Um贸wmy si臋, 偶e jak umrzesz, to dasz zna膰, jak to tam jest w tych za艣wiatach.
- Dobrze - odpowiada m膮偶 i umiera.
Mija par臋 tygodni, wdowa siedzi sama w pokoju i nagle s艂yszy dziwne d藕wi臋ki.
- Czy to ty, m贸j m臋偶u?
- Tak, to ja - odpowiada g艂os.
- No to m贸w, jak to tam jest...
- No, nic nadzwyczajnego... Wstaj臋 rano i si臋 kocham, tak do 艣niadania...
- Do 艣niadania? A co na 艣niadanie?
- Na 艣niadanie sa艂ata. Potem zn贸w si臋 kocham, tak do obiadu...
- Do obiadu si臋 kochasz? A co na obiad?
- No, na obiad sa艂ata. A potem znowu si臋 kocham, tak do kolacji, na kolacj臋 znowu sa艂ata, a potem zn贸w si臋 kocham, a jak si臋 zm臋cz臋, to id臋 spa膰. A na drugi dzie艅 to samo...
- Powiedz mi, kochanie, czemu wy si臋 tam tak kochacie w tym niebie?
- W niebie? Jakim niebie? Ja jestem kr贸likiem w Australii.

W czasach PRL trzy 偶ony...

W czasach PRL trzy 偶ony policjant贸w spieraj膮 si臋, kt贸ry z ich m臋偶贸w jest g艂upszy.
- M贸j przejecha艂 na czerwonym 艣wietle i sam sobie wypisa艂 mandat.
- M贸j zgubi艂 kluczyki od samochodu, otworzy艂 go 艣rubokr臋tem i sam sie aresztowa艂 za w艂amanie.
- To nic, m贸j przeskoczy艂 lad臋 w Peweksie i poprosi艂 o azyl!

Do banku spermy wpada...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M臋偶a nie by艂o przez trzy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zauwa偶y艂em, 偶e moja kole偶anka...

Zauwa偶y艂em, 偶e moja kole偶anka z pracy przychodzi do biura poobijana. To pewnie sprawka jej m臋偶a. Wzi膮艂em wi臋c j膮 na bok i da艂em jedna przyjacielsk膮 rad臋, powiedzia艂em:
- Aniu, k***a, musisz przesta膰 by膰 tak irytuj膮ca.