#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Kilka miesi臋cy temu,...

Kilka miesi臋cy temu, nagle, jedna z fajniejszych dziewczyn w naszym liceum zacz臋艂a si臋 mn膮 "interesowa膰". Zdziwi艂o mnie to, poniewa偶 zwykle moje powodzenie u p艂ci przeciwnej by艂o dosy膰 niskie. Jednak po kilku spotkaniach nasza znajomo艣膰 przerodzi艂a si臋 w zwi膮zek. Mo偶e nie a偶 taki powa偶ny, ale jednak. Kilka dni temu, podczas poca艂unku w szkole, nagle odskoczy艂a, wyszepta艂a sama do siebie "nie mog臋 tak", po czym podesz艂a do innych ch艂opak贸w i zacz臋艂a im co艣 m贸wi膰, czy t艂umaczy膰.. Co si臋 p贸藕niej okaza艂o? Ch艂opcy z mojej klasy od pi臋ciu miesi臋cy robili zrzut臋, aby p艂aci膰 tej dziewczynie 100z艂 miesi臋cznie za bycie ze mn膮. Jak to t艂umaczyli? "Nie mogli艣my na ciebie patrze膰, jak nie radzisz sobie w kontaktach towarzyskich, wi臋c si臋 zlitowali艣my." YAFUD

W Pi膮tek by艂y moje urodziny....

W Pi膮tek by艂y moje urodziny.
Wsta艂em o 9 i schodzi艂em po schodach z nadziej膮, 偶e 偶ona przywita mnie prezentem, z艂o偶y mi 偶yczenia. Niestety tak si臋 nie sta艂o i zapomnia艂a o moich urodzinach, z trudem mi odpowiedzia艂a ''Dzie艅 Dobry'' i poda艂a przypalon膮 jajecznic臋. Mia艂em nadziej臋, 偶e dzieci przynajmniej b臋d膮 pami臋ta膰, jedyne co zrobi艂y to powiedzia艂y, 偶e chc臋 kieszonkowe. Ach. Wyszed艂em strasznie przygn臋biony do pracy. Gdy wszed艂em do biura u艣miechni臋ta sekretarka powiedzia艂a ''Dzie艅 Dobry szefie - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO''.Czu艂em si臋 szcz臋艣liwy, 偶e kto艣 o mnie pami臋ta艂. Siedz臋 w pracy ju偶 kilka godzin, nagle moja sekretarka zapuka艂a do drzwi i spyta艂a si臋 czy nie p贸jdziemy na miasto co艣 zje艣膰 i uczci膰 ten dzie艅. Tego w艂a艣nie potrzebowa艂em i szybko si臋 zgodzi艂em. Poszli艣my jednak na drinka do baru, wypili艣my troch臋 martini. Wracaj膮c do biura moja sekretarka zaproponowa艂a by艣my zostawili prac臋 i poszli do jej mieszkania. Kiedy weszli艣my do niej, zdj臋艂a p艂aszcz i powiedzia艂a "Szefie, je艣li nie masz nic przeciwko, na chwil臋 p贸jd臋 do sypialni ale zaraz b臋d臋 z powrotem'' Posz艂a do sypialni, a po kilku minutach wysz艂a nios膮c ogromny tort urodzinowy ... razem z moj膮 偶on膮 i dzie膰mi, dziesi膮tkami moich przyjaci贸艂 i wsp贸艂pracownik贸w, wszyscy 艣piewaj膮 "STO LAT, STO LAT''

A ja po prostu siedzia艂em na tej kanapie...
Nagi, zak艂adaj膮c prezerwatyw臋.

KR脫LIK...

KR脫LIK

[K1] - kolega1, [K2] - kolega2
Sytuacja:
Siedzimy, pijemy (kaw臋) i generalnie ka偶dy robi swoje. K2 kupi艂 sobie traw臋 (nie, nie do palenia, tylko tak nazywamy sa艂at臋) w takim plastikowym opakowaniu i wcina j膮 jak kr贸lik listek po listku...
[K1] - Ty, a ty t膮 traw臋 to tak bez 偶adnego sosu?
[K2] - No tak dzi艣 wysz艂o...
[K1] - A co mamy zrobi膰 jak zaczniesz mucze膰 jak krowa?
[K2] - Pora dojenia....

DU呕E POTRZEBY...

DU呕E POTRZEBY

Przed chwil膮 chcia艂am kupi膰 s艂odzik przy kasie. Wskazuj臋 na pude艂eczko, kt贸re ledwo wystawa艂o zza innych produkt贸w, ale wyda艂o mi si臋 znajome.
- Ile to sztuk? - pytam ekspedienta.
- Pi臋膰.
- Jak to tylko pi臋膰? Ja chcia艂am pi臋膰set albo i tysi膮c...
Spojrza艂 na mnie z niejakim zainteresowaniem...
Oczywi艣cie okaza艂o si臋, 偶e to prezerwatywy...

NIEPRZEWIDYWALNY...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

KOSZTOWNE PIWO...

KOSZTOWNE PIWO

Siedzieli艣my z ma艂偶owinem w jakiej艣 kawiarnio-piwiarni w Dziwn贸wku. Przy stoliku obok siedzia艂o dw贸ch go艣ci w wieku 艣rednim, ka偶dy z nich dzielnie dzier偶y艂 w d艂oni kufelek z艂ocistego napoju i tak sobie rozprawiali do艣膰 lu藕no o "d*pie Maryny". Nagle do jednego z nich podesz艂a kobieta i za偶膮da艂a 20 pln. Facet niech臋tnie si臋gn膮艂 do kieszeni, po czym, z wyra藕nym smutkiem w oczach, wr臋czy艂 jej banknot. Kobieta oddali艂a si臋 艣wi艅skim truchtem w kierunku knajpy znajduj膮cej si臋 za rogiem. Facet odetchn膮艂 z ulg膮 i wr贸ci艂 do rozmowy z koleg膮. Kiedy jego kufelek by艂 ju偶 opr贸偶niony do po艂owy, nagle, tu偶 obok niego wyros艂o jak spod ziemi nastoletnie dziewcz臋 i za偶膮da艂o kolejnych 20 pln. Facet pomamrota艂 co艣 pod nosem, pogrzeba艂 w kieszeni i wr臋czy艂 banknot c贸rce, kt贸ra oddali艂a si臋 niezw艂ocznie. O ma艂o nie spad艂am z krzes艂a, kiedy po kilkunastu minutach przy owym smutnym panu pojawi艂o si臋 dzieci臋 p艂ci 偶e艅skiej i be艂kocz膮c co艣 w sobie tylko znanym dialekcie (dzieci臋 ze wzgl臋du na m艂ody wiek jeszcze nie zd膮偶y艂o przyswoi膰 sobie j臋zyka ludzkiego), bez pardonu wsadzi艂o facetowi r臋k臋 do kieszeni. Go艣膰 ca艂kowicie zrezygnowany wyci膮gn膮艂 kilka monet i wr臋czy艂 dziecku, kt贸re natychmiast odbieg艂o kaczym k艂usem za r贸g. Go艣膰 dopi艂 piwo i rzek艂 do kolegi:
- Widzisz J贸zek, ile mnie kurna to jedno piwo kosztuje, jak mnie dziecia znajdo...

Pewien aktor mia艂 w jednej...

Pewien aktor mia艂 w jednej ze scen przeczyta膰 do艣膰 d艂ugi list. Poniewa偶 list by艂 faktycznie d艂ugi wi臋c na kartce mia艂 ca艂膮 tre艣膰. Jednak koledzy aktorzy postanowili go "ugotowa膰". W scenie z listem s艂u偶膮cy poda艂 mu... pust膮 kartk臋. Ten rzuci艂 okiem, odda艂 s艂u偶膮cemu i powiedzia艂 "Masz, ty czytaj...."

NASZ KLIENT NASZ PAN...

NASZ KLIENT NASZ PAN

Pracuje w sklepie komputerowym. Dzwoni dzisiaj klientka, kt贸ra zam贸wi艂a dwa laptopy i mia艂a je dzisiaj odebra膰:
- Dzie艅 dobry. Chcia艂am zapyta膰 czy s膮 ju偶 zam贸wione przeze mnie laptopy?
- Tak s膮.
- A mog膮 poczeka膰 jeszcze jeden dzie艅? Bo w艂a艣nie rodz臋 i dzisiaj ju偶 mog臋 nie da膰 rady dojecha膰?

T艁UMACZENIE...

T艁UMACZENIE

Le偶臋 ja sobie ze 艣lubn膮 moj膮 w 艂o偶u naszym ma艂偶e艅skim i tak se gwarzymy.
[呕]ona - Wiesz, 偶e jeste艣 najprzystojniejszym facetem, jaki le偶a艂 w tym 艂贸偶ku?
[J]a - Co prosz臋?!?
[呕] - No co, ciesz si臋, to znaczy, 偶e tu nikt poza tob膮 nie le偶a艂...
[呕] - ...
[呕] - Nie wiem jak z tego wybrn膮膰...

Dzi艣 dowiedzia艂em si臋,...

Dzi艣 dowiedzia艂em si臋, 偶e studentka, kt贸r膮 zatrudni艂em jako korepetytork臋 dla mojego syna jest w rzeczywisto艣ci jego dziewczyn膮. Od trzech tygodni p艂aci艂em jej 30 z艂 za godzin臋 za to, 偶e dyma艂a mojego syna w jego pokoju.