#it
emu
psy
syn

- Fajny mam Internet,...

- Fajny mam Internet, nie do┼Ť─ç, ┼╝e nielimitowany, to jeszcze darmowy.
- Jak to?
- Kiedy zak┼éadali┼Ťmy net, ojciec poszed┼é do s─ůsiad├│w z g├│ry i dogada┼é si─Ö, ┼╝e da im has┼éo do WiFi, a w zamian oni b─Öd─ů p┼éaci─ç w nieparzyste miesi─ůce - a on w parzyste.
- No i?
- Potem poszed┼é do tych z do┼éu i zaproponowa┼é im, ┼╝e oni b─Öd─ů p┼éaci─ç w parzyste miesi─ůce, a on w nieparzyste.

Komentarze

Obrazek u┼╝ytkownika Kuki1987

Kto┼Ť tu ma g┼éow─Ö na karku :D

Poci─ůg. Przedzia┼é sypialny....

Poci─ůg. Przedzia┼é sypialny. Na g├│rze kole┼Ť, na dole kole┼Ť. Nagle z g├│ry ÔÇô prosto na twarz tego na dole ÔÇô zaczyna lecie─ç g├│wno.
- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!
- Nie ┼Ťpi─Ö.

Zaczn─Ö od tego i┼╝ je┼╝d┼╝─Ö...

Zaczn─Ö od tego i┼╝ je┼╝d┼╝─Ö konno od parunastu ju┼╝ lat. Par─Ö lat temu rozwa┼╝a┼éam wykupienie specjalnego ubezpieczenia dla je┼║d┼║c├│w. Jako i┼╝ by┼éam wtedy niepe┼énoletnia przedstawi┼éam sw├│j pomys┼é rodzicom, kt├│rym przypad┼éo to do gustu, gdy┼╝ skoki kt├│re trenuje s─ů niezwykle urazow─ů dyscyplin─ů. Um├│wi┼éam si─Ö z tat─ů i┼╝ za┼éatwimy to zaraz po weekendzie. Na weekend tymczasem pojecha┼éam jak zwykle do stajni w kt├│rej trenowa┼éam, na cotygodniowy weekend w siodle. W tym czasie tak nieszcz─Ö┼Ťliwie spad┼éam z konia, i┼╝ sko┼äczy┼éo si─Ö to 2 operacjami (strzaskany piszczel, z┼éamanie otwarte) i ponad rokiem w gipsie. YAFUD

Do oddziału bankowego...

Do oddziału bankowego po remoncie wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi krzyczy:
-Co to jest? Co to ma znaczy─ç?!
Menad┼╝er banku podpytuje:
-W czym mog─Ö panu pom├│c?
-Co to za zmiany? Dlaczego pomalowano cały budynek?
Pracownik odpowiada:
-Dzi─Öki temu nasza plac├│wka wygl─ůda ┼éadniej i schludniej, aby nasi klienci czuli si─Ö lepiej..
-Ale tam przy bankomacie mia┼éem zapisany na ┼Ťcianie numer PIN, a teraz ju┼╝ go nie pami─Ötam!

Autostopowiczka czeka...

Autostopowiczka czeka przy drodze, aż w końcu zatrzymuje się
kierowca:
- Prosz─Ö, niech pani wsiada. Ja nie z tych, co to zabieraj─ů
tylko młode i ładne...

Rozmawia dw├│ch go┼Ťci...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do tureckiego baru wchodzi...

Do tureckiego baru wchodzi Rosjanin w koszulce z napisem "Turcy maj─ů 3 problemy". Podchodzi do niego Turek i zagaduje:
- Te Rusek, jakie my mamy problemy, co?
- No widzisz - m├│wi ruski. - To jest wasz pierwszy problem ma┼éo agresywni jeste┼Ťcie.
Turek się zapienił i odszedł za chwilę wraca z większym kolega i mówi:
- I co Ruski, ma┼éo agresywni jeste┼Ťmy - zaraz cie za┼éatwimy!
Na to Ruski:
- To jest wasz drugi problem. Mog┼ée┼Ť za┼éatwi─ç to ze mn─ů sam, ale pobieg┼ée┼Ť jak panienka po koleg─Ö.
Turcy si─Ö wkurzyli i odeszli. Ruski zjad┼é posi┼éek, wypi┼é w├│dk─Ö i wychodzi z knajpy, patrzy - a przed knajp─ů stoi grupka Turk├│w i ka┼╝dy w r─Öce trzyma kindza┼é.
- I co Ruski? To teraz nam powiedz jaki jest nasz trzeci problem, co?
Ruski wyci─ůga ka┼éasza i krzyczy:
- To jest wasz trzeci problem - nie umiecie si─Ö przystosowa─ç! Tutaj strzelanina - a wy z no┼╝ami!

- Jasiu do tablicy!...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Hitler. Dyskoteka w o┼Ťwi─Öcimiu...

Hitler. Dyskoteka w o┼Ťwi─Öcimiu:
-Lewa komora jak sie bawicie? - pyta hitler
-Za***iscie!!!! - Krzycz─ů ludzie
-Prawa komora jak sie bawicie?
-Super! - Krzycz─ů
-NO TO DAJEMY GAZUUU!!!!

- Panie majster, Franek...

- Panie majster, Franek spadł z rusztowania...
- To wyjmijcie mu r─Öce z kieszeni, ┼╝eby wygl─ůda┼éo na wypadek przy pracy.