#it
emu
fut
hit
psy
syn

Klient obs艂ugiwany w...

Klient obs艂ugiwany w restauracji przez kelnera zauwa偶y艂, 偶e kelnerowi z butonierki wystaje 艂y偶eczka a z rozporka sznurek.Pyta wi臋c zaintrygowany do czego te akcesoria s艂u偶膮?
Kelner:
- Je艣li nios臋 zup臋 klientowi a wpadnie do niej mucha to w celach higienicznych musz臋 j膮 wyci膮gn膮膰 艂y偶eczk膮 a nie palcami.
- No a sznurek w rozporku - dopytuje klient?
- Je艣li id臋 si臋 wysika膰 to nie b臋d臋 "interesu"wyci膮ga艂 palcami,bo to niehigieniczne.
- No to jak pan go wk艂ada z powrotem? - pyta klient
- No przecie偶 mam 艂y偶eczk臋 - odpowiada kelner.

W niedziele ksi膮dz rektor...

W niedziele ksi膮dz rektor przewodniczy艂 swej po偶egnalnej mszy.
Ch贸r od艣piewa艂 klaskajmy wszyscy w d艂onie.

przychodzi facet do kina...

przychodzi facet do kina i podchodzi do kasy biletowej
- dzien dobry
- dzien dobry
chcialbym bilet na najnowszy kryminal
bileterka daje mu bilet i mowi
- moze jeszcze kupi pan dra偶e
- nie , dziekuje
- a moze kupi pan chipsy
- nie , dziekuje
mowi coraz bardziej poirytowany meszczyzna
- a moze cos do picia
- nie , nie mam swoje !
- no to moze ciastko
- mowilem pani ze NIC nie chce !
i odchodzi od kasy . nie pocieszona bileterka wystawia glowe przez okienko i krzyczy :
- a morderca jest szofer , sknerusie !

Franek chleje w贸d臋 z...

Franek chleje w贸d臋 z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na 艣cianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kuku艂k膮.
- Co Ty gadasz, jak to dzia艂a? - pyta Franek. Na to Janek bierze pa艂臋 bejsbolow膮 i jjjjak nie walnie w t臋 mich臋! Micha dr偶y, okrutnie ha艂asuj膮c. W tym momencie zza 艣ciany kto艣 krzyczy:
- Ku-ku-k***a, wp贸艂 do czwartej rano jest!

Wchodz膮 dwaj Niemcy do...

Wchodz膮 dwaj Niemcy do polskiego baru i m贸wi膮:
- Ja gut
Barman na to:
- Danka, daj im jag贸d!
Zjedli i m贸wi膮:
- Danke
- Ooooo Danki wam nie dam.

Przychodzi facet do banku,podc...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Niemieccy kontrolerzy...

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie nale偶膮 do niecierpliwych. Nie tylko oczekuj膮, 偶e b臋dziesz wiedzia艂, gdzie jest twoja bramka, ale r贸wnie偶, jak tam dojecha膰, bez 偶adnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem s艂uchali艣my (my w Pan Am 747) poni偶szej wymiany zda艅 mi臋dzy kontrol膮 naziemn膮 lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways
747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzie艅 dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjecha艂 z pasa l膮dowania."
Kontrola naziemna: "Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki."
Wielki British Airways 747 wjecha艂 na g艂贸wny podjazd i zatrzyma艂 si臋.
Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jecha膰?"
Speedbird 206: "Chwil臋, Kontrola, szukam mojej bramki."
Kontrola (z arogancka niecierpliwo艣ci膮): "Speedbird 206, co, nigdy nie byle艣 we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): "A tak, by艂em, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko 偶eby co艣 zrzuci膰."

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza. Lekarz si臋 pyta:
- Co艣 dawno pani u mnie nie by艂o?
Baba:
- A bo chorowa艂am...

Do drukarni przychodzi...

Do drukarni przychodzi brudny, niechlujnie ubrany klient i pyta:
- Czy mo偶na wydrukowa膰 zdj臋cia Giertycha?
- No, mo偶na. Klient nasz pan.
- A zdj臋cia Leppera?
- Mo偶na.
- To poprosz臋 po 10 sztuk.
Po paru dniach klient wraca do drukarni. Jest nieco schludniej ubrany.
- Prosz臋 mi wydrukowa膰 200 zdj臋膰 Leppera i 200 Gierytcha.
Min臋艂o kilka dni i sytuacja si臋 powtarza, ale tym razem facet jest ju偶 ubrany w elegancki garnitur i zamawia po 1.000 zdj臋膰 Giertycha i 1.000 Leppera.
Gdy nast臋pnym razem ten sam facet podjecha艂 pod sklep eleganckim samochodem i poprosi艂 o wydrukowanie po 10.000 zdj臋膰 Leppera i Giertycha, sprzedawca nie wytrzyma艂 i pyta:
- Panie, o co tu chodzi z tymi zdj臋ciami? Co pan robi z tymi zdj臋ciami, 偶e dorobi艂 si臋 pan takiego auta?
Facet:
- Otworzy艂em strzelnic臋 za miastem.

Kole艣 rozpocz膮艂 now膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.