#it
emu
psy
syn

Klient restauracji patrzy...

Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie w├│dki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Je┼Ťli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "je┼Ťli przejdzie"?
- Ehh, no nie przeszło...

Jasiu pyta mamy:...

Jasiu pyta mamy:
- Kim jestem, Cyganem czy ┼╗ydem?
- ┼╗ydem, tak jak ja.
P├│┼║niej Jasiu idzie do taty i pyta si─Ö:
- Kim ja jestem, Cyganem czy ┼╗ydem?
- Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz?
- Bo kolega chce mi sprzeda─ç rower i nie wiem czy go ukras─ç czy si─Ö targowa─ç.

Nauczycielka m├│wi do ucznia:...

Nauczycielka m├│wi do ucznia:
- Jasiu, nie wolno ci palić papierosów - przecież jesteŚ dopiero w 3-ciej klasie.
- Tak, prosze Pani, ale Lepper jak był w 3-ciej klasie to juz palił.
- Owszem, Jasiu, ale Lepper miał już wtedy skończone 18 lat.

- Ty nosisz kolczyk?!...

- Ty nosisz kolczyk?! - pyta Kowalski koleg─Ö z pracy, wiedz─ůc, ┼╝e ten
jest bardzo konserwatywny i zawsze uważał kolczyki u mężczyzn za oznakę
zniewie┼Ťcienia.
- Wiesz, tak tylko... - Odpowiada kolega, wyra┼║nie zmieszany.
- Nie mam nic przeciwko temu, ale od kiedy go nosisz? - dopytuje Kowalski.
- Od kiedy żona znalazła go w naszym łóżku...

- Czym si─Ö r├│┼╝ni programista...

- Czym si─Ö r├│┼╝ni programista od polityka ?
- Programi┼Ťcie p┼éac─ů pieni─ůdze tylko za programy, kt├│re daj─ů jaki┼Ť efekt.

Ludzie siedz─ů w samolocie...

Ludzie siedz─ů w samolocie na lotnisku i czekaj─ů na pilot├│w. Przychodz─ů z godzinnym op├│┼║nieniem. Jeden z psem przewodnikiem drugi z bia┼é─ů laska. Ludzie przera┼╝eni no ale nic. Samolot ko┼éuje na pas startowy rozp─Ödza si─Ö. 500m do ko┼äca pasa 400, 300, 200m. Ludzie krzycz─ů: Startujcie! Startujcie!Samolot wystartowa┼é podwozie si─Ö schowa┼éo. Jeden pilot m├│wi do drugiego. Jak kiedy┼Ť nie krzykn─ů to si─Ö rozpieprzymy!

Plan na wiecz├│r:...

Plan na wiecz├│r:
1. Uspok├│j nerwy.
2. Porozmawiaj z ┼╝on─ů.
3. Uspok├│j nerwy.

Spotyka si─Ö 2 kumpli,...

Spotyka si─Ö 2 kumpli, "co robi┼ée┼Ť w weekend?"
- na ┼Ťlubie by┼éem
- no i jak było?
- no, jak to na ┼Ťlubie... Zobacz, obr─ůczk─Ö tak─ů dosta┼éem...

Na targu:...

Na targu:
- Gieniu┼Ť! Co Ty!? Koguta b─Ödziesz sprzedawa┼é??
- E, nie.
- To po co┼Ť go tu przywi├│z┼é?
- Kury bez niego nie chciały jechać!