#it
emu
psy
syn

Klient restauracji patrzy...

Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie w├│dki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Je┼Ťli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "je┼Ťli przejdzie"?
- Ehh, no nie przeszło...

Sklep mi─Ösny. Emeryt...

Sklep mi─Ösny. Emeryt prosi ekspedientk─Ö:
- Proszę pół kilo kaszanki dla psa. Tylko żeby nie była taka słona jak wczoraj!

- Palisz pan?...

- Palisz pan?
- Nie!
- Pijesz pan?
- Nie! - odpowiada u┼Ťmiechni─Öty pacjent.
- Co si─Ö pan szczerzysz?! I tak co┼Ť znajd─Ö!

Postanowiono rozstrzela─ç...

Postanowiono rozstrzela─ç synoptyk├│w za to, ┼╝e nie potrafili przepowiedzie─ç pogody tegorocznej zimy. Zawieziono ich na miejsce ka┼║ni, t┼éum wiwatuje, aplauz powszechny. Werbli┼Ťci rozpoczynaj─ů uroczysto┼Ť─ç, gdy nagle z t┼éumu dochodzi krzyk:
- St├│jcie, st├│jcie!!! Nie mo┼╝na ich rozstrzeliwa─ç! Jeszcze si─Ö mog─ů przyda─ç!!!
Dow├│dca plutonu egzekucyjnego zdziwiony:
- Tak my┼Ťlicie? Jakim sposobem?
- Nale┼╝y ich powiesi─ç! Chocia┼╝ kierunek wiatru poka┼╝─ů...

Prokurator m├│wi do zatrzymaneg...

Prokurator m├│wi do zatrzymanego:
- Ja pana znam! Na pewno pana ju┼╝ gdzie┼Ť widzia┼éem. Pan z pewno┼Ťci─ů by┼é ju┼╝ karany!
- Nie, jestem ochroniarzem w agencji towarzyskiej.

M─Ö┼╝czyzna......

M─Ö┼╝czyzna...
w wieku 15 lat - jest jak flet: tylko dmuchniesz, ju┼╝ gra;
w wieku 30 lat - jest jak skrzypce: 15 minut stroisz, godzin─Ö grasz;
w wieku 45 lat - jest jak wiolonczela: godzin─Ö stroisz, 15 min grasz;
w wieku 60 lat - jest jak pianino: grasz tylko palcami;
w wieku 75 lat - jest jak dyrygent: tylko m├│wi jak...

Na Sylwestra dobrze si─Ö baw...

Na Sylwestra dobrze si─Ö baw
By nie wyszedł z Ciebie paw,
Bo jak wyjdzie to przesrane,
Całe ciuchy zarzygane
I nie mieszaj piwa, w├│dki,
Bo zarzygasz sobie butki Wink

Szczera opinia o Stra┼╝y Miejskiej

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ukryta Prasa u Szwagra

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wysiadałem z tramwaju....

Wysiada┼éem z tramwaju. Wychodz─ůc z tramwaju przepchna┼éem rumuna, kt├│ry mo┼╝e by┼é 10 cm mniejszy i z 20 kg l┼╝ejszy-chucherko. Jednak niespodoba┼éo mu si─Ö to, ┼╝e wjecha┼éem mu ┼éokciem po ┼╝ebrach m├│wi:

-Zaj***─ç ci?
-No dawaj - powiedziałem pewnie.

Opu┼Ťci┼é g┼éow─Ö i ... O tym, ┼╝e mi zaj***┼é dowiedzia┼éem si─Ö dopiero nast─Öpnego dnia, gdy chcia┼éem zap┼éaci─ç w sklepie.