#it
emu
psy
syn

Kobieta u seksuologa...

Kobieta u seksuologa
- Co mam robi─ç panie doktorze, m─ů┼╝ mnie nie zaspokaja?
- Prosz─Ö pani, ja mog─Ö co┼Ť pani przepisa─ç, ale mo┼╝e znalaz┼éaby pani sobie kochanka. W sumie m─ů┼╝ nie musi o niczym wiedzie─ç.
- Mam panie doktorze, te┼╝ nie wystarcza.
- Droga pani, a gdzie jest powiedziane, ┼╝e to ma by─ç jeden?
- Mam ich dziesi─Öciu i wci─ů┼╝ to za ma┼éo.
- DOBRZE, przepisz─Ö pani jakie┼Ť hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani do kontroli.
Kobieta wraca do domu kładzie receptę przed mężem:
- Widzisz! .... ┼╝adna k***a, tylko chora jestem!

M─ů┼╝ idzie z ┼╝on─ů na spacer. ...

M─ů┼╝ idzie z ┼╝on─ů na spacer.
Mijaj─ů m┼éod─ů dziewczyn─Ö.
- Widzia┼éa┼Ť, jak ona si─Ö do mnie u┼Ťmiecha┼éa? - pyta m─ů┼╝.
- Owszem. Jak ja Ci─Ö pierwszy raz w ┼╝yciu zobaczy┼éam, te┼╝ mnie ┼Ťmiech ogarn─ů┼é... - odpowiada ┼╝ona.

┼╗ona ch─Ödo┼╝y z kochankiem,...

┼╗ona ch─Ödo┼╝y z kochankiem, gdy nagle wraca jej m─ů┼╝.
- Schowaj si─Ö do szafy - m├│wi.
Do sypialni wchodzi m─ů┼╝.
- Czemu ty jeste┼Ť naga?
- Bo nie mam w co się ubrać, tak mało rzeczy mi kupujesz... - narzeka kobieta.
- Przesadzasz - m├│wi m─ů┼╝ i otwiera szaf─Ö.
- Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki... siedem bluzek, siema J├│zek!, osiem bluzek, dziewi─Ö─ç...

W domu wybuchł pożar....

W domu wybuch┼é po┼╝ar. ┼╗ona z m─Ö┼╝em wybiegli na ulic─Ö czekaj─ůc na stra┼╝ po┼╝arn─ů.
- Nie ma tego z┼éego... - m├│wi ┼╝ona. - Po raz pierwszy od dziesi─Öciu lat wreszcie wyszli┼Ťmy gdzie┼Ť razem...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Id┼║ do sklepu kupi─ç mi kosmiczne majtki.
M─ů┼╝ idzie do sklepu.
Pyta pani─ů:
- Ma pani tu kosmiczne majtki?
- Nie a czemu?
- Bo moja ┼╝ona ma d*p─Ö nie z tej ziemi.

Policjant wys┼éa┼é swoj─ů...

Policjant wys┼éa┼é swoj─ů ┼╝on─Ö i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu do┼é─ůczy┼é do nich. Chcia┼é szybko uprawia─ç seks ze swoj─ů ┼╝on─ů.
- Nie, kochanie, nie mo┼╝emy, dziecko patrzy.
- Masz racj─Ö, chod┼║my na pla┼╝─Ö.
Po chwili uprawiaj─ů seks na pustej pla┼╝y. Nagle pojawia si─Ö policjant.
- Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie!
- Racja - powiedzia┼é m─ů┼╝ - to by┼é moment s┼éabo┼Ťci. Nie widzieli┼Ťmy si─Ö przez tydzie┼ä. Widzisz, jestem policjantem i by┼éoby bardzo dziwnie, gdyby┼Ť mnie ukara┼é.
- Nie martw si─Ö, jeste┼Ť koleg─ů po fachu i to jest tw├│j pierwszy raz. Ale ju┼╝ trzeci raz w tym tygodniu z┼éapa┼éem t─Ö szmat─Ö uprawiaj─ůc─ů seks na pla┼╝y i tym razem zap┼éaci.

Niewidomy mężczyzna wszedł...

Niewidomy m─Ö┼╝czyzna wszed┼é do baru. W┼éa┼Ťciciel podaje mu menu, ale niewidomy m├│wi: - Jak pan widzi jestem niewidomy - nie mog─Ö przeczyta─ç waszego menu, ale prosz─Ö mi przynie┼Ť─ç kilka brudnych widelc├│w po poprzednich go┼Ťciach, to co┼Ť sobie wybior─Ö... Nieco zdziwiony w┼éa┼Ťciciel poszed┼é na zaplecze i przyni├│s┼é kilka nieumytych sztu─çc├│w. Poda┼é je niewidomemu, kt├│ry po kolei przyk┼éada┼é je do nosa i w─ůcha┼é. - Ju┼╝ wybra┼éem - poprosz─Ö ziemniaki puree z kotletem mielonym. Po otrzymaniu posi┼éku niewidomy go zjad┼é, zap┼éaci┼é i wyszed┼é... Kilka dni p├│┼║niej zn├│w wst─ůpi┼é do tego baru i gdy podano mu menu powiedzia┼é: - Nie poznaje mnie pan ?? Jestem tym niewidomym, kt├│ry by┼é tu kilka dni temu... - Och, najmocniej przepraszam ju┼╝ biegn─Ö po brudne sztu─çce... Tym razem po obw─ůchaniu kilku widelc├│w i no┼╝y niewidomy zam├│wi┼é spaghetti z serem i broku┼éami Gdy po kilku dniach w┼éa┼Ťciciel zauwa┼╝y┼é, ┼╝e niewidomy ponownie wchodzi do baru szybko pobieg┼é na zaplecze, wzi─ů┼é kilka sztu─çc├│w i zani├│s┼é je do kucharki (kt├│r─ů by┼éa jego ┼╝ona) - Mary, zn├│w jest tu ten niewidomy facet, o kt├│rym Ci opowiada┼éem, we┼║ te widelce i wytrzyj je w swoje majtki - sprawdzimy jak sobie teraz poradzi... Ju┼╝ po chwili podszed┼é do klienta i m├│wi: - Witam ponownie - dzisiaj mam ju┼╝ dla pana przygotowane sztu─çce - prosz─Ö wybiera─ç... Facet wzi─ů┼é pierwszy z brzegu pow─ůcha┼é i m├│wi: - Ooo!! Nie wiedzia┼éem, ┼╝e Mary tu pracuje ...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z ceg┼é─ů w z─Öbach.
- Co pani jest?
- M─ů┼╝ mi tak─ů rzecz powiedzia┼é, ┼╝e a┼╝ mnie zamurowa┼éo!

Kowalska dokładnie sprawdza...

Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty ju┼╝ nawet ┼éysej babie nie przepu┼Ťcisz!!!

Tu seks telefon, spełnię...

Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia!
- Gienia to ja! Kup chleb do domu...