W szpitalu lekarz pyta...

W szpitalu lekarz pyta si臋 zmartwionej matki:
- Czym si臋 pani tak martwi? Przecie偶 urodzi艂a pani 艣licznego, zdrowego synka.
- Ale panie doktorze on jest rudy, m贸j m膮偶 od razu pozna si臋, 偶e to nie jego syn.
- Spokojnie, ja to za艂atwie.
Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka:
- Niech pan mi powie jak cz臋sto uprawia pan seks z 偶on膮?
- Co tydzie艅.
- Prosz臋 nie 偶artowa膰!
- No dobrze, co miesi膮c.
- Prosz臋 pana, ja jestem lekarzem i znam si臋 na takich rzeczach, prosz臋 powiedzie膰 prawd臋.
- No dobrze, raz na p贸艂 roku.
- To pan id藕 teraz do 偶ony i zobacz co 偶e艣 zardzewia艂ym narz膮dem zmajstrowa艂...

M膮偶 wraca do domu z pracy...

M膮偶 wraca do domu z pracy p贸藕niej ni偶 zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni. Spod ko艂dry wystaj膮 cztery nogi zamiast dw贸ch. Zdenerwowany bierze "pa艂臋" zza drzwi i wali ni膮 w ko艂dr臋. Po tak wyczerpuj膮cym zadaniu idzie do kuchni, 偶eby si臋 czego艣 napi膰. Wchodzi patrzy a tam siedzi jego 偶ona i czyta pismo i m贸wi:
- Cze艣膰 kochanie, przyjechali dzi艣 Twoi rodzice i po艂o偶y艂am ich w naszej sypialni. Mam nadzieje 偶e ju偶 si臋 przywita艂e艣.

Pacjent w prywatnym szpitalu...

Pacjent w prywatnym szpitalu ustala szczeg贸艂y dotycz膮ce zabiegu. Rozmowa z anestezjologiem:
- A ile b臋dzie kosztowa膰 narkoza?
- 1200 z艂.
- 1200 z艂 za to, 偶eby mi si臋 film urwa艂?! Troch臋 drogo, nie s膮dzi pan?
- Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Op艂ata jest za to, 偶eby si臋 znowu zacz膮艂 wy艣wietla膰.

P贸藕ny wiecz贸r. Nowakowie...

P贸藕ny wiecz贸r. Nowakowie przy艂apali syna, jak wymyka艂 si臋 z domu z wielk膮 latark膮 w d艂oni.
- Dok膮d to?! - pytaj膮.
- Na randk臋 - przyzna艂 syn.
- Jak ja chodzi艂em na randki, to nie potrzebowa艂em latarki - zakpi艂 ojciec.
- No i popatrz, na co trafi艂e艣

Po przebudzeniu pacjentki...

Po przebudzeniu pacjentki lekarz m贸wi do jej m臋偶a:
- Musi pan wiedzie膰, 偶e pa艅ska 偶ona cierpi na mani臋 wielko艣ci. Czy w jej rodzinie by艂y podobne przypadki?
Owszem. Te艣膰 by艂 przekonany, 偶e jest panem domu.

Przychodzi m艂oda baba...

Przychodzi m艂oda baba do lekarza:
- Panie doktorze, przede wszystkim musz臋 powiedzie膰, 偶e jestem jeszcze dziewic膮.
- To wspaniale, bo ja w艂a艣nie jestem lekarzem pierwszego kontaktu!

Matka namawia syna: ...

Matka namawia syna:
- Prosz臋 Ci臋 - id藕 do ko艣cio艂a.
- Nigdy tam nie by艂em!
- Id藕 - b臋dzie dobrze.
I poszed艂. Wr贸ci艂 z podbitym okiem:
- Synku, co si臋 sta艂o?
- A wi臋c to by艂o tak - ukl臋kn膮艂em, patrz臋 a przede mn膮 kl臋czy kobieta. Do d**y jej wesz艂a sp贸dnica. Wi臋c j膮 wyci膮gn膮艂em. A ona mi trzask w oko. Ju偶 nigdy wi臋cej nie p贸jd臋 do ko艣cio艂a.
Jaki艣 czas min膮艂, matka znowu:
- Synu, id藕 do ko艣cio艂a
- Nie
- Ale tym razem b臋dzie dobrze
No i poszed艂. Wr贸ci艂 - drugie oko podbite.
- Synku, co si臋 sta艂o?
- A wi臋c - kl臋cz臋 a przede mn膮 ta sama kobieta i to samo - do d**y jej wesz艂a sp贸dnica.
- Zrobi艂e艣 to samo?
- Nie - obok mnie kuca艂 inny facet i jej wyci膮gn膮艂 t膮 sp贸dnic臋.
- To w takim razie dlaczego ty dosta艂e艣?
- Bo wiedzia艂em 偶e ona tak nie lubi i wcisn膮艂em jej sp贸dnic臋 z powrotem.

W艂a艣ciciel przydro偶nej...

W艂a艣ciciel przydro偶nej gospody m贸wi do 偶ony:
- Porcja zaj膮ca dla tego starszego pana!
- Mo偶e lepiej zaproponowa膰 mu cos innego?
- Dlaczego?
- S艂ysza艂am jak m贸wi艂 do faceta, kt贸ry siedzi za nim przy stoliku, 偶e jest my艣liwym. Jeszcze pozna, 偶e nasz zaj膮c to kot!

Kobieta u seksuologa...

Kobieta u seksuologa
- Co mam robi膰 panie doktorze, m膮偶 mnie nie zaspokaja?
- Prosz臋 pani, ja mog臋 co艣 pani przepisa膰, ale mo偶e znalaz艂aby pani sobie kochanka. W sumie m膮偶 nie musi o niczym wiedzie膰.
- Mam panie doktorze, te偶 nie wystarcza.
- Droga pani, a gdzie jest powiedziane, 偶e to ma by膰 jeden?
- Mam ich dziesi臋ciu i wci膮偶 to za ma艂o.
- DOBRZE, przepisz臋 pani jakie艣 hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani do kontroli.
Kobieta wraca do domu k艂adzie recept臋 przed m臋偶em:
- Widzisz! .... 偶adna k***a, tylko chora jestem!

Pewnego s艂onecznego dnia,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.