Chodzi facet w środku nocy po sypialni, żona się budzi i mówi: - Janusz co ty tak po tej sypialni chodzisz? - A, bo mam ochotę na sex. - No to chodź. - No to chodzę.
- Dlaczego oskarżony nie zwrócił pierścionka właścicielowi? - Bo... proszę wysokiego sądu było na nim napisane: "Twój. Na zawsze twój".
W bajce żenisz się z ropuchą, która zamienia się w księżniczkę. W życiu, niestety, jest na odwrót.