psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

Komisja wojskowa....

Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Majtki w d贸艂 i pochyli膰 si臋!
Rekrut pos艂usznie pochyli艂 si臋 i czeka.
Lekarz katem oka zerkn膮艂 i dalej wype艂nia formularz
- Podnie艣cie jajka!
Poborowy pochylony, zacisn膮艂 z臋by, poczerwienia艂, z pod 艣ciany doszed艂 go delikatny chichot siedz膮cych piel臋gniarek.
- Jajka podnie艣cie!
Zacisn膮 pi臋艣ci, a偶 k艂ykcie pobiela艂y, zsinia艂 z wysi艂ku, i ci臋偶ko pocz膮艂 oddycha膰.
- Nie mog臋! - wycharcza艂 ostatkiem si艂.
Lekarz popatrzy艂 zza okular贸w
- R臉KOMA!

Przychodzi do knajpy...

Przychodzi do knajpy facet i m贸wi do kelnera:
- Setka i zak膮ska.
Kelner przynosi, go艣膰 wypija, przek膮sza i m贸wi do kelnera:
- Chcia艂bym zap艂aci膰.
Kelner na to:
- Nic pan nie p艂aci, na koszt firmy.
Na nast臋pny dzie艅 przyszed艂 i zam贸wi艂 dwie setki i zak膮sk臋. Chcia艂 zap艂aci膰 ale kelner zn贸w odpowiedzia艂, 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 wi臋c wybra艂 si臋 w niedziele z ca艂膮 rodzin膮 do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjad艂y deser, ma艂偶onka wypi艂a wino a on zam贸wi艂 p贸艂 litra. Kiedy przysz艂o do p艂acenia, kelner odm贸wi艂 przyj臋cia zap艂aty twierdz膮c 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 nie wytrzyma艂 i pyta si臋 kelnera:
- Panie starszy pij臋 i jem tutaj ju偶 trzeci dzie艅 i jeszcze za nic nie zap艂aci艂em, mo偶e pan mi to wyja艣ni膰?
- To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamt膮 palm膮 tego pana i t膮 pani膮?
- Tak widz臋.
- No widzi pan, to jest moja 偶ona, a ten pan to m贸j szef, on pieprzy moj膮 偶on臋 a ja jego interes.

Na 艣rodku Atlantyku tonie...

Na 艣rodku Atlantyku tonie pasa偶erski liniowiec.
Og贸lna panika, a偶 tu kapitanowi donosz膮, 偶e na pok艂adzie jest rabin-cudotw贸rca.
Po艣piesznie przyprowadzaj膮 rabina przed oblicze kapitana:
- Panie rabinie, co robi膰?
- Internet macie?
- Mamy.
- Sprzedaj pan okr臋t.

Kapral pyta szeregowca:...

Kapral pyta szeregowca:
- Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
- Ze stali.
- Dobrze. Z czego zrobiony jest zamek karabinu?
- Te偶 ze stali.
- 殴le.
- Dlaczego 藕le?
- Sp贸jrzcie sami, szeregowy, co tu w ksi膮偶ce napisali - Zamek zrobiony jest z tego samego materia艂u.

W knajpie pu艂kownik zagaduje...

W knajpie pu艂kownik zagaduje R偶ewskiego:
- Poruczniku, jak wy to robicie, 偶e praktycznie ca艂y miesi膮c dzie艅 w dzie艅 wieczorem przesiadujecie w knajpie, pijecie na um贸r i ca艂y czas macie pieni膮dze? Mi ledwo na kilka dni starcza.
- A co pu艂kownik robi, jak wyp艂at臋 dostaje?
- No, normalnie przynosz臋 do do domu i daj臋 偶onie, a ona mi cz臋艣膰 wydziela.
- Eee... to 偶adna polityka. Nie macie podej艣cia do swojej 偶ony. Wr贸膰cie do domu. Podejd藕cie do niej od ty艂u, klepnijcie w zadek, ugry藕cie lekko w szyj臋 i z艂apcie za cycki, to gwarantuj臋, 偶e wam da jak膮艣 kas臋 na w贸dk臋. Kobiety w ka偶dym wieku to lubi膮...
Pu艂kownik ucieszy艂 si臋 z rady. Wraca do domu. 呕ona zmywa. Podchodzi do niej o ty艂u. Prask j膮 w zadek, gryzie w szyj臋 i 艂apie za cycki, a ona na to:
- Co tam, poruczniku? Pieni臋dzy znowu wam potrzeba?

Oficer radziecki rozmawia...

Oficer radziecki rozmawia z rekrutem:
- Kto jest twoim ojcem?
- Marsza艂ek Stalin - odpowiada przysz艂y 偶o艂nierz.
- Jak to? - ze zdziwieniem pyta oficer.
- Przecie偶 marsza艂ek Stalin jest ojcem nas wszystkich, prawda?
Zaskoczony oficer musia艂 przyzna膰 racj臋 swojemu rozm贸wcy; po czym pyta dalej:
- A kto jest twoj膮 matk膮?
- Zwi膮zek Radziecki - s艂yszy w odpowiedzi.
- Co to znaczy?
- Skoro m贸wi si臋, 偶e Zwi膮zek Radziecki jest matk膮 wszystkich narod贸w...
Odpowiedzi rekruta spodoba艂y si臋 radzieckiemu oficerowi, kt贸ry z nadziej膮 w g艂osie zadaje jeszcze jedno pytanie:
- Kim ty chcia艂by艣 zosta膰?
- Sierot膮! - odpowiada pewnie kandydat na czerwonoarmist臋.

W Niemieckim wojsku ko艅czy艂o...

W Niemieckim wojsku ko艅czy艂o si臋 przeszkolenie grupy Ersatzkommando der Waffen-SS. Ostatniego dnia instruktor zwraca si臋 do kursant贸w:
-Panowie oficerowie. Znakomicie wykonali艣cie wszystkie zadania i testy. Zgodnie jednak z tradycj膮 naszej armii musicie zda膰 jeszcze ko艅cowy test. Musicie zabi膰 dw贸ch 呕yd贸w i kota.
-A za co kota?
-Gratuluj臋 panowie oficerowie! Test zdany!

Nowa ameryka艅ska rakieta...

Nowa ameryka艅ska rakieta by艂a testowana na poligonie w Polsce. Niestety,
zboczy艂a z kierunku i spad艂a gdzie艣 w g贸rach. Ekipa ratownicza wys艂a艂a
samolot, a potem helikopter, 偶eby znale藕膰 zagubiony pocisk. Ameryka艅scy
wojskowi wysiadaj膮 ze 艣mig艂owca w miejscu przypuszczalnego upadku rakiety.
Widz膮 bac臋 siedz膮cego na kamieniu i pal膮cego fajk臋. Jeden z 偶o艂nierzy
pyta:
- Baco, a nie widzieli艣cie gdzie艣 tutaj przelatuj膮cego takiego ognistego
kija?
- Ni, nie widzio艂em...
Wojskowi zbieraj膮 si臋 do odej艣cia, a baca dodaje:
- Ale wicie, panocku, tutej co艣 ciekawego musi si臋 dzio膰. Najsampierw
przelecio艂 BGM-109 Tomahawk Criuse Missile i spad艂 za tamto g贸rkom. Potem
przelecio艂 F-15E Strike Eagle. Teroz wy wyl膮dowali艣cie HS-60 Seahawk...
ale ognisty kij...? Niii..... nie widzio艂em...

Konferencja prasowa w...

Konferencja prasowa w ministerstwie obrony.
Genera艂:
- Wczoraj na poligonie w Drawsku przeprowadzono pr贸b臋 nowej polskiej rakiety z 艂adunkiem atomowym o mocy od 20 do 50 kiloton...
Dziennikarz:
- Przepraszam, ale dlaczego taka du偶a rozbie偶no艣膰 je艣li chodzi o moc rakiety?
Genera艂:
- My艣leli艣my, 偶e 20 kiloton, ale jak pierdyk艂o....!!!!

Ostatni spadochroniarz...

Ostatni spadochroniarz wraca do Stanow z wojny w zatoce.
Na lotnisku reporter pyta go o to, jaka b臋dzie pierwsza rzecz, ktor膮 zrobi, gdy znajdzie si臋 ju偶 w domu.
- Jest to bardzo osobiste pytanie - m贸wi 偶o艂nierz - Mam pi臋kn膮, m艂od膮
偶on臋, kt贸rej nie widzia艂em od o艣miu miesi臋cy.
- No tak rozumiem - odpowiada reporter - w takim razie jaka b臋dzie
druga rzecz, kt贸r膮 zrobisz?
- C贸偶 my艣l臋, 偶e zdejm臋 spadochron.