Kowalska zabawia si臋...

Kowalska zabawia si臋 z kochankiem, nagle wpada jej m膮偶. Kowalska patrzy to na m臋偶a, to na kochanka (oba ros艂e ch艂opy), w ko艅cu m贸wi:
- Poznajcie si臋. To jest m贸j m膮偶 Franek, a to jest pan Robert, wy tu sobie porozmawiajcie, a ja dzwoni臋 po karetk臋.

By艂o sobie kiedy艣 stare...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Wiesz co? Czasami potrafisz by膰 naprawd臋 przykry.
- Oj sp*****laj...

Siedz膮 dwie samotne dziewczyny...

Siedz膮 dwie samotne dziewczyny w barze, og贸lnie jest Ok, ale ch艂opa by si臋 zda艂o.
- Znasz jaki艣 facet贸w?
- Pewnie
- To dzwonimy do 32-贸ch
- A po co nam tylu?
- Po pierwsze: po艂owa nie przyjdzie
- Ale, po co nam 16-tu?
- Po drugie: po艂owa si臋 napije.
- O艣miu to te偶 du偶o.
- Po trzecie: po艂owa jak zwykle nie b臋dzie mog艂a.
- A czterech?
- A co, nie chcesz dwa razy...??

Przyszed艂 ch艂opak z dziewczyn膮...

Przyszed艂 ch艂opak z dziewczyn膮 do ksi臋dza, zapyta膰 ile za 艣lub trzeba zap艂aci膰.
Ksi膮dz do niego:
- A na ile pan wycenia swoj膮 przysz艂膮 偶on臋?
Ch艂opak chwil臋 pomy艣la艂, wyj膮艂 100z艂 i po艂o偶y艂 ksi臋dzu na stole. Ksi膮dz wzi膮艂 100 z艂... zerkn膮艂 na przysz艂膮 pann臋 m艂od膮... i 50z艂 wyda艂.

Skacowany facet budzi...

Skacowany facet budzi si臋 w wyrku, siada, rozgl膮da... Obok niego na 艂贸偶ku le偶y jaka艣 kobieta. Przygl膮da si臋 jej, przygl膮da... i kompletnie nic z poprzedniego wieczoru nie pami臋ta. Zagaduje:
- My si臋 chyba znamy...?
Ona do niego:
- No my艣l臋... W ko艅cu jeste艣my ju偶 15 lat po 艣lubie...

- Kochanie dzisiaj nakarmi艂am...

- Kochanie dzisiaj nakarmi艂am g艂odnego i da艂am mu 10z艂.
- Zup臋 jad艂?
- Ca艂e dwa talerze!
- To uczciwie zapracowa艂 na t臋 dych臋...

呕ona powiedzia艂a 偶eby艣my...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Starsze malzenstwo leci...

Starsze malzenstwo leci samolotem. W pewnym momencie zona blednie:
-Zapomnialam wylaczyc gaz pod zupa na kuchenca! Nasz dom sie spali!
- Nie martw siel; nasz dom na pewno sie nie spali - uspkoaja ja maz - Ja zapomnialem zakrecic wode w wannie.

Grubo po p贸艂nocy facet...

Grubo po p贸艂nocy facet wraca pijany do domu. Wita go 偶ona:
- GDZIE BY艁E艢?!
- Nie uwierzysz - na cmentarzu!
- Czemu na cmentarzu? Kto艣 umar艂?!
- Nie uwierzysz - no wszyscy!