psy
fut
emu
#it
hit
syn

Penis jest jak pies:...

Penis jest jak pies:
- pl膮cze si臋 miedzy nogami,
- lubi, jak si臋 go g艂aszcze,
- cieszy si臋 razem z panem.

By艂 sobie d偶okej, kt贸ry...

By艂 sobie d偶okej, kt贸ry trenowa艂 konie championy do wyscig贸w. Jednak gdy dosta艂 nowego konia na wychowanie, mia艂 z nim same problemy. Ko艅 startowa艂 w 20 wy艣cigach i w ka偶dym przybiega艂 jako ostatni. Po 21 wy艣cigu d偶okej si臋 mocno wkur... i krzykn膮艂:
- Za tydzie艅 jest wa偶na gonitwa, je偶eli jej nie wygrasz, to sprzedam ci臋 i b臋dziesz robi艂 jako ko艅 mleczarza!
Min膮艂 tydzie艅. Nadszed艂 czas wy艣cigu. D偶okej wraz z koniem stan臋li w boksie. Jednak rumak by艂 jaki艣 mocno ospa艂y. Gdy boksy si臋 otworzy艂y wszystkie konie ruszy艂y naprz贸d, opr贸cz tego jednego.
D偶okej zdenerwowany zacz膮艂 bi膰 go mocno po zadzie, a偶 w ko艅cu ko艅 odwr贸ci艂 do d偶okeja pysk i zaspanym g艂osem powiedzia艂:
- Te go艣ciu, m贸g艂by艣 mnie nie budzi膰? Jutro musz臋 wsta膰 na czwart膮 do roboty...

Siedz膮 2 kanibale przy...

Siedz膮 2 kanibale przy ognisku jeden obraca bardzo szybko cz艂owiekiem kt贸rego z艂apa艂.Drugi m贸wi:
-Nie obrracaj tak szybko,mi臋so si臋 dobrze nie upiecze
-To rumun,jeszcze mi w臋giel ukradnie

Siedz膮 dwa downy w pokoju....

Siedz膮 dwa downy w pokoju. Nagle ga艣nie 艣wiat艂o.
- Pewnie Korki - m贸wi jeden
- To id藕 mu otw贸rz.

Dyrektor przyjmuje do...

Dyrektor przyjmuje do pracy now膮 sekretark臋:
鈥 I twierdzi pani, 偶e nie odstraszy艂a pani informacja w og艂oszeniu, 偶e mam d艂ugi?
鈥 Prawd臋 m贸wi膮c 鈥 odpowiada lekko si臋 rumieni膮c 鈥 w艂a艣ciwie mnie to zach臋ci艂o.

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂...

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂 do baru. W艂a艣ciciel podaje mu menu, ale niewidomy m贸wi: - Jak pan widzi jestem niewidomy - nie mog臋 przeczyta膰 waszego menu, ale prosz臋 mi przynie艣膰 kilka brudnych widelc贸w po poprzednich go艣ciach, to co艣 sobie wybior臋... Nieco zdziwiony w艂a艣ciciel poszed艂 na zaplecze i przyni贸s艂 kilka nieumytych sztu膰c贸w. Poda艂 je niewidomemu, kt贸ry po kolei przyk艂ada艂 je do nosa i w膮cha艂. - Ju偶 wybra艂em - poprosz臋 ziemniaki puree z kotletem mielonym. Po otrzymaniu posi艂ku niewidomy go zjad艂, zap艂aci艂 i wyszed艂... Kilka dni p贸藕niej zn贸w wst膮pi艂 do tego baru i gdy podano mu menu powiedzia艂: - Nie poznaje mnie pan ?? Jestem tym niewidomym, kt贸ry by艂 tu kilka dni temu... - Och, najmocniej przepraszam ju偶 biegn臋 po brudne sztu膰ce... Tym razem po obw膮chaniu kilku widelc贸w i no偶y niewidomy zam贸wi艂 spaghetti z serem i broku艂ami Gdy po kilku dniach w艂a艣ciciel zauwa偶y艂, 偶e niewidomy ponownie wchodzi do baru szybko pobieg艂 na zaplecze, wzi膮艂 kilka sztu膰c贸w i zani贸s艂 je do kucharki (kt贸r膮 by艂a jego 偶ona) - Mary, zn贸w jest tu ten niewidomy facet, o kt贸rym Ci opowiada艂em, we藕 te widelce i wytrzyj je w swoje majtki - sprawdzimy jak sobie teraz poradzi... Ju偶 po chwili podszed艂 do klienta i m贸wi: - Witam ponownie - dzisiaj mam ju偶 dla pana przygotowane sztu膰ce - prosz臋 wybiera膰... Facet wzi膮艂 pierwszy z brzegu pow膮cha艂 i m贸wi: - Ooo!! Nie wiedzia艂em, 偶e Mary tu pracuje ...

Spadaj膮cy jak kamie艅...

Spadaj膮cy jak kamie艅 spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- M贸j si臋 nie otworzy艂! Szcz臋艣cie, 偶e to tylko 膰wiczenia!

Lokalna spo艂eczno艣膰 jednej...

Lokalna spo艂eczno艣膰 jednej z dzielnic jednego z miast wojew贸dzkich pozostaje w g艂臋bokim szoku po tym, jak policja na zapleczu dzielnicowej biblioteki odnalaz艂a ogromne, nielegalne sk艂adowisko broni i granat贸w.
呕aden z mieszka艅c贸w nie mia艂 poj臋cia o tym, 偶e jest tu biblioteka.

- Janek, co艣 taki markotny?...

- Janek, co艣 taki markotny?
- Nie wiesz?! Zbysio nie 偶yje!
- No co艣 ty?! Jak to?!
- Wr贸ci艂 przedwczoraj do domu, wypi艂, po艂o偶y艂 si臋 do 艂贸偶ka, zapali艂
szluga, po艣ciel si臋 zaj臋艂a.
- I spali艂 si臋?!
- Nie. Zd膮偶y艂 okno otworzy膰 i wyskoczy膰.
- I po艂ama艂 si臋 na 艣mier膰?
- Nie. Stra偶 wezwa艂. Stra偶acy rozci膮gn臋li takie ko艂o z gumy i tam skoczy艂.
- P臋k艂o?
- Nie. Jako艣 tak si臋 od tego odbi艂 i z powrotem wskoczy艂 do cha艂upy.
- I si臋 spali艂?
- Nie! Odbi艂 si臋 od framugi i spad艂.
- Rozbijaj膮c si臋?
- Ot贸偶 nie! Sta艂 tam w贸z stra偶acki. Z plandek膮. Trafi艂 w to, odbi艂 si臋 i
znowu wskoczy艂 do okna.
- Zgin膮艂?
- Nie. Spad艂, odbi艂 si臋 zn贸w od tej gumy i wlecia艂 do mieszkania!
- O rzesz ja pie****e! To jak ten Zbysio zgin膮艂?!
- Zastrzelili go, bo ich zacz膮艂 wkurza膰.

Jasio m贸wi do ojca tato...

Jasio m贸wi do ojca tato kupisz mi czarnego kota?
Ojciec na to:
-Dlaczego chcesz akurat czarnego?
Jasio:
-Dlatego,偶e s膮siadka z pod 13 boi si臋 czarnych kot贸w,a ja b臋d臋 codziennie jej dokucza艂...