Kowalski wpada do szpitala,...

Kowalski wpada do szpitala, bo jego 偶ona rodzi.
Widzi po艂o偶n膮 i pyta:
- No i jak?
- Ma pan trojaczki.
Kowalski strasznie dumny:
- Ma si臋 rur臋, co?
- Mo偶e i ma, ale trzeba by j膮 przeczy艣ci膰, bo wszystkie czarne.

Dla przes膮dnych:...

Dla przes膮dnych:

Rozsypa艂a si臋 s贸l - B臋dzie k艂贸tnia.
Rozsypa艂 si臋 cukier - B臋dzie zgoda.
Rozsypa艂a si臋 kokaina 鈥 B臋d膮 wizje.
Upad艂 widelec - kto艣 przyjdzie.
Upad艂o myd艂o - oczekuj nieoczekiwanego.
Jask贸艂ki nisko 艂ataj膮 - B臋dzie deszcz.
Krowy nisko lataj膮 - Rozsypa艂a si臋 kokaina.
P臋k艂o lustro - B臋dzie nieszcz臋艣cie.
P臋k艂 rozporek - B臋dzie wstyd, mniejszy lub wi臋kszy...
P臋k艂a prezerwatywa - lepiej, 偶eby p臋k艂o lustro.
Sw臋dzi nos - B臋dzie pija艅stwo.
Sw臋dzi dupa - myd艂o upad艂o...

Przychodzi Kowalski do...

Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla 偶ony. Nast臋pnego dnia przychodzi do sprzedawcy i chce je zwr贸ci膰.
Sprzedawca pyta:
- Dlaczego chce pan odda膰 te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to si臋 owszem mieszcz膮, ale raj ju偶 nie wejdzie...

Lata 80-te. Budowa bloku....

Lata 80-te. Budowa bloku.
Przychodzi majster rano na budow臋 i widzi ca艂膮 swoj膮 brygad臋 tak膮 zniech臋con膮. Wi臋c m贸wi:
- Komu si臋 nie chce robi膰, niech wyst膮pi.
No i wyst臋puj膮 prawie wszyscy, zosta艂 tylko jeden robotnik. Majster rzuca mu si臋 na szyj臋 i m贸wi:
- Synu, jestem z ciebie taki dumny, jeste艣 moj膮 podpor膮!!! - a on na to:
- Panie majster, mi si臋 nawet wyst膮pi膰 nie chcia艂o...

Go艣膰 zam贸wi艂 schaboszczaka....

Go艣膰 zam贸wi艂 schaboszczaka.
Patrzy, a kelner niesie danie trzymaj膮c kotlet palcem.
- Czemu pan trzyma ten kotle?
- Nie chc臋, by mi ponownie upad艂 na pod艂og臋.

Na parkowej 艂awce rozmawiaj膮...

Na parkowej 艂awce rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
- Skoro jeste艣 takim dobrym ornitologiem, stary, to powiedz mi, kt贸ry z tych dw贸ch ptak贸w siedz膮cych na ga艂臋zi to skowronek, a kt贸ry to szpak - zagaduje pierwszy.
- Nie roz艣mieszaj mnie! - odpowiada drugi. - Skowronek to ten, kt贸ry siedzi ko艂o szpaka.

Rozmawiaj膮 dwaj kumple:...

Rozmawiaj膮 dwaj kumple:
- Wiesz, dzi艣 zaczepi艂 mnie facet na ulicy i zacz膮艂 wyzywa膰 od transwestyt贸w - m贸wi jeden.
- I co zrobi艂e艣?
- A co mia艂em zrobi膰? - Waln膮艂em go torebk膮!

Jak si臋 nazywa ros贸艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.