Kowalski wpada do szpitala,...

Kowalski wpada do szpitala, bo jego 偶ona rodzi.
Widzi po艂o偶n膮 i pyta:
- No i jak?
- Ma pan trojaczki.
Kowalski strasznie dumny:
- Ma si臋 rur臋, co?
- Mo偶e i ma, ale trzeba by j膮 przeczy艣ci膰, bo wszystkie czarne.

Na wiejsk膮 zabaw臋 trafia...

Na wiejsk膮 zabaw臋 trafia m艂ody facet z miasta. Podchodzi do jednej dziewczyny, pyta:
- Zata艅czymy?
- Nie dygom!
Podchodzi do kolejnej:
- Zata艅czymy?
- Nie dygom!
Przemy艣la艂 spraw臋, podchodzi do kolejnej:
- Podygomy?
- Z wie艣niakami nie ta艅cz臋!

- Czy wierzysz w przepowiednie...

- Czy wierzysz w przepowiednie wr贸偶ek?
- Tylko cz臋艣ciowo.
- Jak to?
- Mojej siostrze wr贸偶ka przepowiedzia艂a, 偶e pozna wojskowego, wyjdzie za niego za m膮偶 i b臋dzie mia艂a bli藕ni臋ta. Z tych trzech wr贸偶b tylko pierwsza i trzecie si臋 sprawdzi艂y.

鈥 Dobry wiecz贸r, mam...

鈥 Dobry wiecz贸r, mam na imi臋 Kasia, jestem pana now膮 s膮siadk膮.
鈥 Mi艂o mi, Dawid.
鈥 Chc臋 dzi艣 poszale膰: popi膰, popali膰 i dyma膰 si臋 ca艂膮 noc! Masz wolny wiecz贸r?
鈥 TAK!
鈥 Uff, super. To zostawi臋 ci mojego pieska.

M贸wi Czukcza do Czukczy:...

M贸wi Czukcza do Czukczy:
- Pi臋kny prezent po艂o偶y艂em mojej kobiecie pod choink膮...
- I co ona na to?
- Ci膮gle szuka; tajga du偶a jest...

Z si贸dmych mistrzostw...

Z si贸dmych mistrzostw 艣wiata w posuwaniu na czas witaj膮 pa艅stwa Dariusz Szpakowski i W艂odzimierz Szaranowicz. Dzi艣 jest dzie艅 rozgrywek fina艂owych. Eliminacje wy艂oni艂y naprawd臋 najwy偶szej klasy zawodnik贸w, w szranki, staj膮 Speedy Gonzales, Stru艣 P臋dziwiatr i Szybki Peda艂 Lopez.
Kto twoim zdaniem zostanie tegorocznym mistrzem?
- Trudno powiedzie膰, wszyscy zawodnicy s膮 艣wietnie przygotowani. Trenowali pod okiem najlepszych trener贸w przy opracowanych specjalnie dla nich metodach treningowych.
- No, ale my tu gadu-gadu, a tu ju偶 rozpocz臋艂y si臋 zawody. Zawodnicy maj膮 5 minut na posuni臋cie jak najwi臋kszej ilo艣ci os贸b, pierwszy rozpocz膮艂 Speedy Gonzales.
Narzuci艂 naprawd臋 niez艂e t臋po, mo偶e zabrakn膮膰 mu si艂y na finisz, 10..20..30..40..46!
- 艢wietny wynik, pozostali b臋d膮 musieli si臋 nie藕le napoci膰.
Ale teraz do zawod贸w staje Stru艣 P臋dziwiatr.
- I ruszy艂, 10..20.. on jest fenomenalny! 60..70..77!!
- Chyba nikt nie jest w stanie odebra膰 mu z艂otego medalu!
Ale teraz do zawod贸w staje Szybki Peda艂 Lopez.
- I rozpocz膮艂 20..50..80..eee...100...150..eee!.. 200..pierwszy rz膮d, drugi rz膮d, trzeci rz膮d, W艁ODZIU SPIER...MY!!!

Wczesny ranek, jezioro...

Wczesny ranek, jezioro spowite mg艂膮... niezm膮con膮 tafl臋 wody przecina 艂贸dka. Na 艂贸dce wieszcze: Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin recytuj膮 wymy艣lone na poczekaniu fraszki. Wtem ich oczom ukazuje si臋 druga 艂贸dka, w kt贸rej siedz膮 dwie przepi臋kne bia艂og艂owy. Puszkin widz膮c t臋 pi臋kn膮 scen臋 wypowiada te s艂owa:
- Cud nad cudami, dziw nad dziwami, 艂贸dka p艂ynie cho膰 jest z dwiema dziurami.
Na to wieszcz Adam:
- Hola, hola mo艣ci panie, s膮 dwa ko艂ki na zatkanie.

Na granic臋 polsk膮 przyje偶d偶a...

Na granic臋 polsk膮 przyje偶d偶a David Coperfield, celnik pyta:
- Czym si臋 pan zajmuje?
- Jestem iluzjonist膮.
- A co to takiego?
- A poka偶e:
Przykry艂 swojego merca p艂acht膮, zamacha艂 rekami, zdj膮艂 p艂acht臋, a tu stoi BMW.
Celnik na to:
- 艂eee tam... widzisz tego tira ze spirytusem?
- No widz臋.
Celnik przystawiaj膮c piecz膮tk臋 na dokumentach:
- A teraz to ju偶 jest tir z groszkiem!

Na butach importowanych...

Na butach importowanych z Chin: "Nie chodzi膰 po deszczu."