#it
emu
fut
hit
psy
syn

Ksi膮dz na mszy zbiera datki....

Ksi膮dz na mszy zbiera datki.
Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieni臋dzy.
Ksi膮dz widz膮c same stu z艂otowe banknoty m贸wi:
- Mog膮 by膰 te stu z艂otowe.
- To na fryzjera.
- Ale Maryja nie chodzi艂a do fryzjera.
- A Jezus nie je藕dzi艂 mercedesem!

BOLI GO...

BOLI GO

Opowiada艂 kumpel od flaszki:
Ksi膮dz z kol臋d膮 zawita艂 w jego skromne progi, a 偶e przyrost naturalny w kraju marny, wi臋c nagabuje:
- S艂uchaj, ja ci臋 chrzci艂em, u mnie do pierwszej komunii, do bierzmowania... Powiedz mi ch艂opie, bo 30-tka na karku u ciebie, co tam ze 艣lubem u ciebie?
- Prosz臋 ksi臋dza... Ale ja si臋 nie mog臋 偶eni膰... - odpowiedzia艂 konfidencjonalnym g艂osem kumpel.
Matka patrzy zdziwionym wzrokiem, ale nic si臋 nie odzywa.
- Dlaczego? Co si臋 sta艂o? - pyta ksi膮dz przej臋ty.
- Bo ja chory jestem...
Matka zaniem贸wi艂a, ksi膮dz przej臋ty jeszcze bardziej:
- Synu, a c贸偶 Ci...
- Bo prosz臋 ksi臋dza, kolano mnie boli. Kl臋ka膰 nie mog臋.
Po tych s艂owach ksi膮dz wsta艂 i wyszed艂 bez s艂owa, a matce kumpla wstyd by艂o si臋 w ko艣ciele pokaza膰 przez d艂ugi czas.

Malarz maluje kopu艂臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ksi膮dz po kol臋dzie puka...

Ksi膮dz po kol臋dzie puka do drzwi, otwiera mu rozbawiony facet.
- Ooo, ksi膮dz Stanis艂aw, zapraszam do 艣rodka!
Z ty艂u s艂ycha膰 g艂o艣ne 艣miechy i ksi膮dz zauwa偶a panienk臋 z zawi膮zanymi oczami wk艂adaj膮c膮 r臋k臋 w majtki facetom stoj膮cym w k贸艂ku i zgaduj膮c膮 ich imiona. Ksi膮dz zgorszony m贸wi:
- Nie, ja tu jestem po kol臋dzie i do takiej imprezy nie pasuj臋!
- Co ksi膮dz pie***** - m贸wi facet - ona ju偶 trzy razy zawo艂a艂a: "Wiem! Ksi膮dz Stanis艂aw, zgad艂am?"

JAK SI臉 PAN NAZYWA?...

JAK SI臉 PAN NAZYWA?

Ot贸偶 kole偶anka by艂a sobie pewnego dnia na Jasnej G贸rze, na mszy z udzia艂em par m艂odych, kt贸re przyby艂y do Cz臋stochowy z pielgrzymk膮, by wzi膮膰 艣lub. Og贸lnie romantyzmu w tym zero, bo przez ca艂膮 kaplic臋 ustawiona by艂a kolejka kilkudziesi臋ciu biedak贸w i ich wybranek. Ksi膮dz podchodzi艂 do ka偶dej pary z osobna, z list膮 nazwisk itp., przeznacza艂 na jedn膮 5 minut i nast臋pna... Przy jednym panu pogubi艂 si臋 widocznie w kolejno艣ci nazwisk i by si臋 upewni膰, pyta zas艂aniaj膮c mikrofon:
[K]si膮dz - Jak si臋 Pan nazywa?
[P]an M艂ody (nachylaj膮c si臋 do mikrofonu powtarza) - Jak si臋 Pan nazywa.
[K] (ponownie zas艂aniaj膮c mikrofon, nie zwracaj膮c uwagi na 艣miechy w tle) - Nie, nie! Prosz臋 si臋 skupi膰... Jak si臋 PAN nazywa?
[P] - (鈥檅idny鈥 jeszcze bardziej zdenerwowany i sko艂owany) - PAN NAZYWA SI臉 JEZUS!
Podobno ksi膮dz zrobi艂 sobie przerw臋...

Spowiada ksi膮dz w konfesjonale...

Spowiada ksi膮dz w konfesjonale i tak wysz艂o, 偶e w kolejce ustawi艂y si臋 same kobiety. Pierwsza m贸wi:
- By艂am na pielgrzymce i straci艂am cnot臋.
- 3 zdrowa艣ki.
- By艂am na pielgrzymce i uprawia艂am seks.
- 3 zdrowa艣ki.
- By艂am na pielgrzymce i uprawia艂am seks oralny.
Przy dziesi膮tej ksi膮dz nie wytrzyma艂 i wybieg艂 z konfesjona艂u krzycz膮c:
- Jak dobra pielgrzymka to mnie nigdy nie bior膮.

Na przystanku autobusowym...

Na przystanku autobusowym siedzi ksi膮dz, za艂o偶y艂 nog臋 na nog臋 i czeka.
Obserwuje go pasa偶er.
W ko艅cu podchodzi do ksi臋dza i m贸wi:
- Jakie ksi膮dz ma pi臋kne buty, to zamszowe?
- A nie, nie, to za swoje - odpowiada ksi膮dz.

Seminarium duchowne. Ksi膮dz...

Seminarium duchowne. Ksi膮dz
prowadz膮cy wyk艂ady m贸wi do
kleryk贸w:
- W przysz艂ym tygodniu
chcia艂bym z wami porozmawia膰 o
grzechu k艂amstwa. Aby si臋
dobrze do tematu przygotowa膰,
przeczytajcie prosz臋 rozdzia艂 17
Ewangelii wg 艣w. Marka.
Po tygodniu pyta swoich
student贸w, kto przeczyta艂 zadany
rozdzia艂. Wszystkie r臋ce w臋druj膮
do g贸ry.
- Moi drodzy, widz臋, 偶e b臋dziemy
mieli o czym rozmawia膰...
Ewangelia wg 艣w. Marka ma tylko
16 rozdzia艂贸w.

W Krakowie, po homilii,...

W Krakowie, po homilii, Benedykt XVI mia艂 powiedzie膰 kilka s艂贸w do Polak贸w. Szuka na swoich kartkach zapisu fonetycznego, ale nie mo偶e go znale藕膰. Rozgl膮da si臋 w nadzieji, 偶e kto艣 mu podpowie, ale nic z tego. W zdenerwowaniiu przeszukuje kieszenie sutanny i w ko艅cu znalaz艂 star膮, po偶贸艂k艂膮 kartk臋. Zadowolony zaczyna czyta膰:
- Obro艅cy Westerplatte.... poddajcie si臋.

W pewnej ma艂ej angielskiej...

W pewnej ma艂ej angielskiej mie艣cinie by艂 sobie ksi膮dz, kt贸ry opr贸cz obowi膮zk贸w duszpasterskich, lubi艂 hodowle drobiu.
Kt贸rego艣 jednak dnia ksi臋dzu zgin膮艂 kogut.
Pocz膮tkowo ksi膮dz my艣la艂, 偶e kogut po prostu uciek艂, jednak min膮艂 jaki艣 czas, a koguta nie ma.
Ksi膮dz zmartwi艂 si臋 i doszed艂 do wniosku, 偶e mu ukradziono koguta.
Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali si臋 ju偶 do wychodzenia, ksi膮dz ich powstrzyma艂:
- Mam jeszcze jedn膮, bardzo wstydliw膮 spraw臋 do za艂atwienia.
(W tym miejscu nale偶y wyja艣ni膰, 偶e po angielsku s艂owo cock znaczy kogut, ale mo偶e te偶 oznacza膰 m臋skiego cz艂onka).
- Chcia艂bym spyta膰, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy m臋偶czy藕ni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Mo偶e spytam inaczej, kto ostatnio widzia艂 koguta?
Wszystkie kobiety wsta艂y.
- Oj, nie, to te偶 nie o to chodzi, mo偶e wyra偶臋 si臋 jeszcze ja艣niej, kto ostatnio widzia艂 koguta, kt贸ry do niego nie nale偶y?
Po艂owa kobiet wsta艂a.
- Parafianie - nie rozumiemy si臋, spytam, wprost - kto widzia艂 ostatnio mojego koguta?
Wsta艂 ch贸rek ch艂opi臋cy, ministranci i organista...