psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Leci samolotem Polak...

Leci samolotem Polak Rusek i Niemiec.
Niemiec jad艂 banana i wyrzuci艂 sk贸rk臋 przez okno samolotu.
Rusek pi艂 piwo i wyrzuci艂 pust膮 butelk臋 przez okno samolotu.
Polak bawi艂 si臋 granatem otworzy艂 zawleczk臋 i wypad艂 mu granat przez okno samolotu.
Samolot wyl膮dowa艂.
Idzie Niemiec i spotyka p艂acz膮c膮 dziewczynk臋 i pyta:
- Dlaczego p艂aczesz?
- M贸j tata szed艂 i po艣lizgn膮 si臋 na sk贸rce od banana i rozwali艂 g艂ow臋.
Idzie Rusek i napotka艂 smutn膮 dziewczynk臋:
- Czemu jeste艣 smutna?
- M贸j brat wyszed艂 z domu i dosta艂 butelk膮 w 艂eb.
Idzie Polak i na swojej drodze napotka艂 艣miej膮c膮 si臋 dziewczynk臋 i zapyta艂:
- Co Ci臋 tak 艣mieszy?
- Bo za艂o偶y艂am si臋 z dziadkiem, 偶e jak pierdnie to stodo艂a wybuchnie.

Trzy kobitki bior膮 prysznic...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kiedy pewien 呕yd wr贸ci艂...

Kiedy pewien 呕yd wr贸ci艂 do domu z wesela, zapytano go, jakie by艂o jedzenie.
Odpowiedzia艂:
- Gdyby zupa by艂a tak gor膮ca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak t艂usty jak panna m艂oda, by艂oby to nadzwyczajne jedzenie.

Dzi艣 rano, gdy kocha艂am...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dowcip z konkluzj膮...

Dowcip z konkluzj膮
* Japo艅czycy jedz膮 mniej t艂uszczu i maj膮 mniej atak贸w serca ni偶 Amerykanie i Anglicy.
* W艂osi jedz膮 du偶o t艂ustych potraw i maj膮 mniej atak贸w serca ni偶 Kanadyjczycy i Australijczycy.
* Francuzi pij膮 du偶o wina i maj膮 mniej atak贸w serca ni偶 Kanadyjczycy, Anglicy, Amerykanie i Australijczycy.
Konkluzja: pij co chcesz i jedz co chcesz. To j臋zyk angielski ci臋 zabija.

Starsza kobieta sprz膮taj膮c...

Starsza kobieta sprz膮taj膮c strych znalaz艂a pe艂n膮, zakurzon膮 butelk臋. Z grubsza j膮 przeciera i odczytuje, 偶e na butelce napisane jest:
"Kon jak".
My艣li sobie pewnie koniak.
Schodzi ze strychu i m贸wi do dziadka:
- Dziadek patrz co znalaz艂am. Pe艂na buteleczka koniaku. Pewnie stara.
Dziadek na to:
- To dawaj j膮 op臋dzlujemy.
Wypili ca艂膮 butelk臋, poszli do 艂贸偶ka i figlowali a偶 do rana.
Rano dziadek m贸wi do babki:
- Babka co to za butla by艂a?
Babka przeciera butelk臋 do ko艅ca i czyta:
- Ko艅 jak nie mo偶e dwie krople na wiadro.

Jechali poci膮giem Polak,...

Jechali poci膮giem Polak, Niemiec i Rusek. Za艂o偶yli si臋 o to, kto jest szybszym z艂odziejem.
Niemiec m贸wi:
- Dajcie mi dwadzie艣cia sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po dwudziestu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki.
Rusek m贸wi:
- Dajcie mi dziesi臋膰 sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po dziesi臋ciu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle Rusek oddaje im kalesony.
Polak m贸wi:
- Dajcie mi pi臋膰 sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po pi臋ciu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle wchodzi konduktor i m贸wi:
- Panowie koniec jazdy, kto艣 nam zakosi艂 lokomotyw臋

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec s膮 na zawodach p艂ywackich. Rusek nie ma r膮k, Niemiec nie ma n贸g, a Polak nie ma ani r膮k, ani n贸g. Podchodzi do nich ratownik i pyta si臋 jak sobie poradz膮. Wszyscy odpowiedzieli, 偶e sobie poradz膮, po czym wszyscy ustawili si臋 na starcie. Rusek i Niemiec jako艣 sobie poradzili, a Polak poszed艂 na dno. Ratownik go wyci膮gn膮艂 i pyta si臋:
- Polak co si臋 sta艂o, przecie偶 m贸wi艂e艣, 偶e sobie poradzisz.
A Polak na to:
- Zabije tego drania co mi czepek na uszy naci膮gn膮艂.

Lec膮 samolotem polak,...

Lec膮 samolotem polak, niemiec i francuz. Nagle zaczynaj膮 spada膰 wyrzucaj膮 wszystko co maj膮 i spadaj膮 dalej. Pilot m贸wi:
- Niemiec skacz!
- Nie skocz臋!
- Skacz za ojczyzne!
Niemiec krzykn膮艂:
- Hai Hitla.
I skoczy艂.
Spadaj膮 dalej:
- Francuz skacz!
- Nie skocz臋.
- Skacz za ojczyzne!
- Nie skocz臋!
- Ale we Francji taka moda!
- Francuz wypi艂 w贸dke, przelecia艂 brunetke i krzyczy:
- Vivia revolusion.
I skoczy艂.
Spadaj膮 dalej:
- Polak skacz!
- Nie!
- Skacz za ojczyzne!
- Nie!
- w Polsce taka moda!
- Nie skocz臋!
- To rozkaz!!!
Polak przelecia艂 wszystko co 偶y艂o, wypi艂 wszystko co sie da艂o i krzykn膮艂:
- NIECH 呕YJE MOZAMBIK: i wyrzuci艂 Murzyna.

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek zagubili si臋 na pustyni bez jedzenia. Postanowili, 偶e ka偶dy z nich co tydzie艅 odda co艣 z siebie do jedzenia, 偶eby mogli prze偶y膰. Pierwszy Niemiec - postanowi艂 odda膰 nog臋. Jedli nog臋 przez tydzie艅 i kolej Ruska. Rusek postanowi艂 odda膰 r臋k臋, Wi臋c przez nast臋pny tydzie艅 jedli r臋k臋. Na trzeci tydzie艅 przysz艂a kolej na Polaka. Polak my艣li i my艣li i 艣ci膮ga spodnie. Niemiec ucieszony m贸wi:
- O, w ko艅cu zjem par贸weczki 艣l膮skie.
Polak na to:
- Nie, nie. Po jogurciku i spa膰.