Le偶eli艣my na trawniku...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W restauracji kelner...

W restauracji kelner zapoznaje nowych klient贸w ze specjalno艣ciami zak艂adu:
- Mog臋 pa艅stwu zaproponowa膰 艣limaki, 偶abie udka lub szasz艂yk z szara艅czy...
Zdegustowany go艣膰 na to:
- Panie, ja tu przyszed艂em co艣 zje艣膰 a nie walczy膰 ze szkodnikami!

Czeski to jednak pi臋kny...

Czeski to jednak pi臋kny j臋zyk!Og贸rek konserwowy: (czes.) "styrylizowany uhorek".Uwaga poci膮g: (czes.) "Pozor vlak". Terminator: (czes.) "Elektronicky mordulec". Na przystankach: "Odchody autobusow". Mam pomys艂: (czes.) "mam napad". Miejsce sta艂ego zamieszkania: (czes.) "trvale bydlisko". Stonka ziemniaczana: (czes.) "mandolinka bramborova".

Na 艂o偶u 艣mierci le偶y...

Na 艂o偶u 艣mierci le偶y znany wszystkim zgrywus i 偶artowni艣, zebra艂a si臋 ca艂a rodzina
- 呕ono pami臋tasz to futro z norek za 1000$, kt贸re ci sp艂on臋艂o? To ja je podpali艂em, a ty braciszku pami臋tasz wybuch samochodu? To te偶 ja, a ty ciociu, pami臋tasz po偶ar w willi? to te偶 moja sprawka - prosz臋 wybaczcie mi to, i mam jeszcze ostatni膮 pro艣b臋, jak umr臋 po艂贸偶cie mnie na brzuchu, wsad藕cie mi w ty艂ek 艣wieczk臋 i j膮 zapalcie.
Zmar艂.
Rodzina postanowi艂a spe艂ni膰 ostatni膮 pro艣b臋, stoj膮 w kaplicy 偶a艂obnej nad nieboszczykiem, a po 5 minutach wpada oddzia艂 policji
- Sta膰, podobno kto艣 tu zn臋ca si臋 nad zw艂okami!!!

Ukrainiec 偶eni艂 si臋 z...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Chod藕 do mnie ,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kasa biletowa w kinie....

Kasa biletowa w kinie. Pani w kasie sprzedaje bilety i przy tej okazji proponuje r贸偶nego rodzaju dodatki dla lepszego odbioru filmu (woda, cola, lody itp.)
Tak wiec jaki艣 kole艣 kupuje bilet no i taki dialog mamy:
Bileterka:
- A mo偶e wod臋 jeszcze Pan kupi?
- Nie dzi臋kuje
- To orzeszki mo偶e?
- Te偶 nie, dzi臋kuje.
- To chocia偶 lody nich Pani we藕mie.
Kole艣 zdenerwowany:
- Nie. Nie chce. Ju偶 m贸wi艂em przecie偶!
Kole艣 odchodzi od kasy. Bileterka niepocieszona wystawia g艂ow臋 przez okienko i jak gdyby nic tak od niechcenia:
-A morderc膮 jest szofer, palancie!

Wiecz贸r sie zbli偶a, przy...

Wiecz贸r sie zbli偶a, przy 艂o偶y, na kt贸rym le偶y konaj膮cy dzidunio, siedzi synalek i jego 偶oneczka. Jako, 偶e testament jest dla ma艂偶e艅stwa bardzo korzystny, czekaja niecierpliwie a偶 wybije ostatnia godzina. Czas leci i leci, a dziadunio ledwie zipie, ale zipie. Zona traci cierpliwo艣膰.
- Dajmy mu wiagre ... cisnienie wzrosnie, serce nie wytrzyma ...
Synalek patrzy na ni膮 chwile, mysli, po czym bierze wymienionego specyfiku sztuk 3, rozgniata, wrzuca do wody i podaje konajacemu ojcu po czym wychodzi razem z 偶ona z pokoju. Czekaja chwile i przysluch*ja sie. Po chwili zza drzwi slychac dziwne stukanie, tluczone szklo, brzek metalu, lamane drewno ... cisza. Wpadaja z nadzieje w sercu do srodka, a tam dziadunio stoi odprezony przy wybitym oknie i pali fajeczke. Do okola wszedzie trociny i potluczone szklo. Krzyczy :
Synek : Tato, Ty zyjesz ...
Staruszek : A zyje, zyje ...
Synek : A smierc ?? Nie przysz艂a ???
Staruszek : A byla, byla, ale tak ja wyp*****lilem ze uciekla...

Rozmawia dw贸ch facet贸w....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jedzie kole艣, nie b贸jmy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Staszku, czy twoja...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wielki, ogromny, wielopi臋trowy...

Wielki, ogromny, wielopi臋trowy supermarket, w kt贸rym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawc臋, daj膮c mu jeden dzie艅 okresu pr贸bnego 偶eby go przetestowa膰.
Po zamkni臋ciu wzywa szef nowego sprzedawc臋 do biura:
- No to ile dzi艣 zrobi艂 pan transakcji? - pyta sprzedawc臋.
- Jedn膮, szefie.
- Co? Jedn膮?! Nasi sprzedawcy maj膮 艣rednio od sze艣膰dziesi臋ciu do siedemdziesi臋ciu transakcji w ci膮gu dnia! Co pan robi艂 przez ca艂y dzie艅? A w艂a艣ciwie to ile pan utargowa艂?
- Trzysta osiemdziesi膮t tysi臋cy dolar贸w.
Szefa zatka艂o.
- Trzy... sta osiem... dziesi膮t tysi臋cy? Na Boga, co pan sprzeda艂?!
- No, na pocz膮tku sprzeda艂em ma艂y haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesi膮t tysi臋cy?
- Potem przekona艂em klienta 偶eby wzi膮艂 jeszcze 艣redni i du偶y haczyk. Nast臋pnie przekona艂em go, 偶e powinien wzi膮膰 jeszcze 偶y艂k臋. Sprzeda艂em mu trzy rodzaje: cienk膮, 艣redni膮 i grub膮. Wdali艣my si臋 w rozmow臋. Spyta艂em gdzie b臋dzie 艂owi膰. Powiedzia艂, 偶e na Missouri, dwadzie艣cia mil na p贸艂noc. W zwi膮zku z tym sprzeda艂em mu jeszcze porz膮dn膮 wiatr贸wk臋, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, poniewa偶 tam mocno wieje. Przekona艂em go, 偶e na brzegu ryby nie bior膮, no i tak poszli艣my wybra膰 艂贸d藕 motorow膮. Spyta艂em go jakie ma auto i wydusi艂em z niego, 偶e do艣膰 ma艂e aby odwie藕膰 艂贸d藕, w zwi膮zku z czym sprzeda艂em mu przyczep臋.
- I wszystko to sprzeda艂 pan cz艂owiekowi, kt贸ry przyszed艂 sobie kupi膰 jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszed艂 z zamiarem kupienia podpasek dla swojej 偶ony. Zaproponowa艂em mu, 偶e skoro w weekend nici z seksu to mo偶e pojecha艂by przynajmniej na ryby...

W przedziale siedz膮:...

W przedziale siedz膮: matka z c贸rk膮, genera艂 i 偶o艂nierz.
Nagle wje偶d偶aj膮 do tunelu i s艂ycha膰 pla艣ni臋cie. Co my艣l膮 poszczeg贸lne osoby:
Matka: Kt贸ry艣 z pan贸w dobiera艂 si臋 do mojej c贸rki a ona wymierzy艂a mu w policzek.
C贸rka: Oho, mama ma jeszcze powodzenie.
Genera艂: 呕o艂nierz skorzysta艂 a ja dosta艂em.
呕o艂nierz: Jak jeszcze raz wjedziemy do tunelu to znowu dam genera艂owi po g臋bie.

Kocha si臋 para w pi臋knej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

By艂em przed chwil膮 odwiedzi膰...

By艂em przed chwil膮 odwiedzi膰 moich nowych s膮siad贸w i wydaje mi si臋, 偶e to Szkoci.
W cukiernicy maj膮 widelec, na sznurkach do prania wisz膮 torebki herbat, oraz podw贸jne warstwy szyb w oknach, coby dzieci nie s艂ysza艂y vana z lodami.