Le偶y pijak w parku na...

Le偶y pijak w parku na trawie. Nagle podchodzi do niego policjant i m贸wi:
- Tutaj jest zakaz le偶enia!
Pijak pyta:
- Aaaa mooog膮 tttu le偶e膰 cz臋艣ciii od rowwwera?
- Czasem mo偶e si臋 tak zdarzy膰.
- To jjja jjjestem d臋tkaa....

Pijaczyna kl臋czy pod...

Pijaczyna kl臋czy pod latarni膮 uliczn膮 i puka w te ma艂e drzwiczki u do艂u s艂upa.
- J贸zek... otw贸rz...
Cisza.
- Nooo... J贸zeeek otw贸rz...
Dalej cisza. Podchodzi obcy facet.
- Cz艂owieku, przecie偶 tam nie ma 偶adnego J贸zka!
- Jak to nie ma?! 艢wiat艂o si臋 艣wieci!!!

Do m贸zgu dochodzi艂y wie艣ci...

Do m贸zgu dochodzi艂y wie艣ci z r贸偶nych organ贸w, 偶e co艣 jest nie tak, wi臋c zwo艂a艂 walne zgromadzenie, aby om贸wi膰 ten problem.
- Witam wszystkich! Czas na pro艣by, skargi, za偶alenia. M贸wcie!
Pierwsze odezwa艂y si臋 nerki:
- Szanowny m贸zgu, prosimy o tydzie艅 urlopu. Nasz pan ci膮gle co艣 pije, a my ju偶 nie mo偶emy wytrzyma膰, padamy z wycie艅czenia!
- Macie moj膮 zgod臋 - odpar艂 m贸zg. - Tydzie艅 urlopu. Kto nast臋pny?
Odezwa艂a si臋 w膮troba:
- Ja te偶 ju偶 nie mog臋, facet ci膮gle chla gorza艂臋 i ja wysiadam. Prosz臋 o 10 dni urlopu.
- Prosz臋 bardzo - zadecydowa艂 m贸zg. - Kto nast臋pny?
Odzywaj膮 si臋 p艂uca:
- My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ci膮gle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ci膮gniemy.
- Wyra偶am zgod臋 - odpar艂 m贸zg. - Czy kto艣 jeszcze?
W tym momencie rozleg艂 si臋 ledwo s艂yszalny g艂osik:
- Ja te偶! Ja te偶 poprosz臋 o 2 tygodnie urlopu!
- Mo偶e by艣 chocia偶 wsta艂 i si臋 przedstawi艂! - krzykn膮艂 m贸zg.
- Gdybym m贸g艂 sta膰, to nie prosi艂bym o urlop!

W gospodzie przy butelce...

W gospodzie przy butelce w贸dki spotykaj膮 si臋 dwaj ch艂opi. Jeden m贸wi:
- M贸j ko艅 jest bardzo m膮dry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.

Pan domu budzi si臋 oko艂o...

Pan domu budzi si臋 oko艂o po艂udnia na zimnej pod艂odze w przedpokoju. W艂os niechlujny, szata plugawa... Ze 艣ci艣ni臋tego gard艂a wydobywa si臋 s艂aby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..." Wbiega radosny jamnik potrz膮saj膮c uszami i w臋sz膮c dooko艂a. S艂ycha膰 ciche: "Chuch... Szukaj..."

Obok kobiety stoi w autobusie...

Obok kobiety stoi w autobusie pijany m臋偶czyzna. Ona, patrz膮c na niego z pogard膮, m贸wi:
- Ale艣 si臋 pan uchla艂 jak 艣winia!
- A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro b臋d臋 trze藕wy!

Pijany go艣膰 sika pod...

Pijany go艣膰 sika pod p艂otem.
Widzi to policjant, podchodzi do go艣cia i m贸wi:
- Poprosz臋 dokumenty!
- Nie mam - odpowiada pijak.
- Przykro mi, ale b臋dzie musia艂 i艣膰 pan ze mn膮 na komisariat.
W czasie drogi policjant zauwa偶y艂, 偶e pijak ma rozpi臋ty rozporek i pyta:
- Czemu ma rozpi臋ty rozporek?
- Zawini艂, niech idzie pierwszy - odpowiada pijak.

Leje pijak pod drzewem...

Leje pijak pod drzewem w parku.
Policjant pyta:
- Tu mo偶na sika膰?
- A sikaj pan.

呕ona zmusi艂a Kowalskiego...

呕ona zmusi艂a Kowalskiego do przysi臋gi:

-Tu kl臋kaj i przysi臋gaj, 偶e ju偶 wi臋cej pi膰 nie b臋dziesz.

-Kl臋czy Kowalski i przysi臋ga:

-Ju偶 wi臋cej pi膰 nie b臋d臋, ale mniej te偶 nie...

Spotyka Beduin na pustyni...

Spotyka Beduin na pustyni bia艂ego. Bia艂y ma na ramieniu papug臋, a Beduin w臋偶a wok贸艂 szyi.
- Te, bia艂y...- m贸wi Beduin - sk膮d jeste艣 ?
- Z Polski.
- S艂ysza艂em, 偶e wy tam nie藕le chlejecie, mo偶e wypijemy razem ?
- No to polej !
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz ?
- Wypij臋!
Nala艂 drugiego, Polak wypi艂 i nic.
- A trzeciego wypijesz ?
- Wypij臋 !
Nala艂 znowu, wypili Polak tylko r臋kawem otar艂 g臋b臋, a Beduin ju偶 podchmielony:
- A czwartego ?
A na to papuga:
- I czwartego, i pi膮tego, i wpi***** dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy...