Przed kioskiem ruchu: - Poproszę paczkę kondomów. - Panie ..., na ucho..., dzieci. - Ja nie potrzebuję na ucho, tylko na penisa.
Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi: - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi. - Ale jak? - Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje pieniążki. Jasiu zwraca się do dziadzia: - Czemu tak mało?