emu
psy
syn

Ma艂gosia m贸wi do Jasia:...

Ma艂gosia m贸wi do Jasia:
- Wczoraj widzia艂am w lesie krasnoludka, kt贸ry sta艂 na g艂owie i pi艂 kozie mleko. Nie wydaje ci si臋 to dziwne?
- To rzeczywi艣cie dziwne, bo niby sk膮d w lesie wzi臋艂o si臋 kozie mleko?...

Straszny wilk ogl膮da...

Straszny wilk ogl膮da sobie pornola:
- Kurde, tyle fajnych rzeczy mo偶na by艂o... a ja j膮 g艂upi ze偶ar艂em...!!!

艢nie偶ka siedzi z 7 krasnoludka...

艢nie偶ka siedzi z 7 krasnoludkami. 艢nie偶ka szczebiocze:
- Ale macie 艣liczne imiona, Gburek, 艢pioch... A czemu na Gapcia m贸wicie Gapcio?
Krasnoludki spogl膮daj膮 na siebie nerwowo, wreszcie kt贸ry艣 duka:
- No bo tyle lat, a on ci膮gle daje si臋 nabra膰 na ten numer z myd艂em pod prysznicem...

- Dziewczynko, kim ty...

- Dziewczynko, kim ty jeste艣?
- Czerwonym Kapturkiem.
- A dlaczego masz na g艂owie zielony kapturek?
- Ale g艂upie pytanie! Bo czerwony jest w praniu!

Go艂膮b po polsku to Go艂膮b...

Go艂膮b po polsku to Go艂膮b a po czesku to Dachowy Zasraniec.

Pewnego razu przez las...

Pewnego razu przez las szed艂 Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku. Napad艂 go wilk i zawo艂a艂:
-Zjem ci臋, Czerwony Kapturku!
A Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku odpowiedzia艂:
-Wilku, nie zjesz mnie, bo nie jestem Czerwonym Kapturkiem, tylko ja jestem Niebieski Kapturek!
Wilk, speszony, umkn膮艂 w krzaki, a Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku bez przeszk贸d dotar艂 do babci. Nast臋pnego dnia Czerwony Kapturek szed艂 przez las w 偶贸艂tym kapturku...
I ca艂a historia powtarza艂a si臋 dzie艅 w dzie艅, przez dwa tygodnie. Czerwony Kapturek codziennie zmienia艂 kapturek, ale ani razu nie wk艂ada艂 czerwonego. Do czasu.
Szed艂 przez las Czerwony Kapturek w fioletowym kapturku. Napad艂 go wilk i zawo艂a艂:
-Zjem ci臋, Czerwony Kapturku!
A Czerwony Kapturek w fioletowym kapturku odpowiedzia艂 wilkowi:
-Wilku, nie zjesz mnie, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek, tylko ja jestem Fioletowy Kapturek!
A Wilk na to:
-Wszystko jedno! Od dw贸ch tygodni nie mia艂em nic w pysku! A wi臋c zjem ci臋, Fioletowy Kapturku!
I zjad艂 wilk Czerwonego Kapturka w fioletowym kapturku.
Mora艂?
呕aden kapturek nie daje stuprocentowego zabezpieczenia.!

Ja mam taki kawa艂:...

Ja mam taki kawa艂:
Zgrywus daje Marudzie prezent. M贸wi:
-We藕, ten prezent jest fajny!
A Maruda odpowiada:
-Nie cierpi臋 fajnych prezent贸w!
-Ale ten jest najlepszy!
-Nie cierpi臋 najlepszych prezent贸w.
-On jest super!
-Nie cierpi臋 super prezent贸w! Ale jeszcze bardziej nie cierpi臋 z艂ych prezent贸w!

Zaczai艂 si臋 wilk na czerwonego...

Zaczai艂 si臋 wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadesz艂a wilk rzuci艂 si臋 na ni膮.... i j膮 zgwa艂ci艂. Spodoba艂o mu si臋, to j膮 zgwa艂ci艂 jeszcze raz, i jeszcze raz.
Po kilku nast臋pnych razach pada wycie艅czony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi si臋 na 艂okciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chocia偶 za艣wiadczenie, 偶e nie jeste艣 chory na aids?
- Pewnie, 偶e mam!
- No to mo偶esz je podrze膰...

W lesie pojawi艂 si臋 sepleni膮cy...

W lesie pojawi艂 si臋 sepleni膮cy nied藕wied藕. Le艣niczemu kazano go wytropi膰 i schwyta膰. Le艣niczy wzi膮艂 strzelb臋 i latark臋, i w nocy poszed艂 zapolowa膰 na nied藕wiedzia. Nagle s艂yszy jakie艣 odg艂osy dochodz膮ce z krzak贸w. Le艣niczy po艣wieci艂 tam latark膮 i pyta:
- Kto tam?
- Nie 艣wie膰.