-Mamusiu, kup mi rower....

-Mamusiu, kup mi rower.
- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupie ci. A poza tym by艂es
niegrzeczny i nie zas艂uzy艂es.
- Mamusiu to pobaw si臋 chociaz ze mna!
- No, pobawic to si臋 mog臋, a w co chcia艂bys si臋 pobawic, Jasiu? - pyta
mama.
- Pobawmy si臋 w mamusie i tatusia - idz do sypialni i czekaj na mnie
mamo.
- Zaintrygowana mama przebrala si臋 w pizame i lezy w lozku.
- Wchodzi Jasio z rekami zalozonymi z tylu chodzi z kata w kat i w pewnym
momencie mowi:
- Zbieraj dupsko stara, idziemy gnojowi rower kupi膰!!!

Pani w szkole pyta dzieci...

Pani w szkole pyta dzieci na czym 艣pi膮 rodzice. Padaj膮 r贸偶ne odpowiedzi:
- Na materacu - zg艂asza si臋 Kazio.
- Na tapczanie - m贸wi Zosia.
- Na wersalce - zg艂asza si臋 Marysia.
- Na sznurku - wo艂a Jasio.
- Na sznurku??? Sk膮d Ci to przysz艂o do g艂owy? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Tak, odpowiada z rezonem Jasio - sam s艂ysza艂em jak mama m贸wi艂a do taty: - "Szybciej si臋 spuszczaj, bo si臋 sp贸藕nisz do pracy".

Kierownik sklepu uczy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodzi nauczyciel do...

Wchodzi nauczyciel do klasy i m贸wi:
- Wszyscy nienormalni wsta膰.
Wszyscy uczniowie usiedli, Jasiu stoi. Nauczyciel pyta si臋:
- Jasiu, czemu nie usiad艂e艣?
A Jasiu na to:
- Bo mi g艂upio jak Pan tak sam stoi.

Pani si臋 pyta Jasia: ...

Pani si臋 pyta Jasia:
- jak podzieli膰 8 jab艂ek na 5 os贸b?
Jasiu:
- najlepiej ugotowa膰 kompot

Przychodzi Jasiu do mamy...

Przychodzi Jasiu do mamy i m贸wi:
- Dosta艂em pierwsz膮 jedynk臋 w szkole.
- Nie martw si臋 przecie偶 ucze艅 bez pa艂y to...
- Uczennica?

- Tato dlaczego pies...

- Tato dlaczego pies s膮siad贸w ju偶 nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Na lekcji plastyki. ...

Na lekcji plastyki.
- Dzieci narysujcie zwierz臋, kt贸re mieszka na biegunie p贸艂nocnym.
Dzieci zacz臋艂y rysowa膰.
Nauczyciel podchodzi do Jasia i pyta si臋:
- Jasiu dlaczego nie rysujesz?
Na co Jasiu odpowiada:
- Ja ju偶 narysowa艂em prosz臋 pana.
- Ale masz bia艂膮 kartk臋?
- Nie prawda!
- To co narysowa艂e艣?
- To jest mi艣 polarny podczas zamieci.

Ja艣 i Ma艂gosia bawi膮...

Ja艣 i Ma艂gosia bawi膮 si臋 w dom. Jasiu pr贸buje "obiadu" i m贸wi.
- Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba trosze艅k臋 przesolona.
Ma艂gosia na to:
- Przesolona? Niemo偶liwe, przecie偶 kilka razy kosztowa艂am., ale oczywi艣cie Ty uwa偶asz, 偶e nie mam racji, bo niby co? Jak przesoli艂am, to nigdy nie mam racji. A mo偶e zarzucisz mi, 偶e nie kosztowa艂am, to co? Myslisz 偶e k艂ami臋. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze k艂ami臋. To jak zupa przesolona, to ju偶 nie nale偶y mnie traktowac jak cz艂owieka, tylko zaraz k艂amstwo zarzuca膰, jak Ty mo偶esz mysle膰 o mnie jak o takiej ostatniej. To ja si臋 staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, 偶e wci膮偶 si臋 myl臋, k艂ami臋, gotowa膰 nie umi臋. No co jeszcze 藕le robi臋? Mo偶e w og贸le ze mn膮 jest Ci 藕le, nic Ci nie pasuje, jak Ty si臋 do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
- Mamusiu, a Jasiu powiedzia艂 "Ty suko"!!!

Jasiowi ci膮gle zda偶a艂o...

Jasiowi ci膮gle zda偶a艂o si臋 sika膰 podczas snu. Zaniepokojona tym faktem mama wys艂a艂a go do lekarza. Jasiu m贸wi o swojej dolegliwo艣ci:
- Ci膮gle sikam w majtki.
- Co艣 ci si臋 艣ni Jasiu gdy robisz siku?
- Tak. Przychodzi do mnie krasnoludek i pyta si臋 czy sikamy, wi臋c ja m贸wi臋 tak.
Lekarz daje na to maluchowi rad臋:
- Nast臋pnym razem gdy krasnoludek przyjdzie powiedz, 偶e nie sikamy.
- Dobrze prosz臋 pana.
- W nocy przychodzi do Jasia krasnoludek.
- Sikamy?
- Nie!
- No to sramy??