Żona mówi do męża: - Kochanie, co kupimy matce na urodziny? - Wiem, że chciała coś na prąd. Może krzesło?
Mam wspaniałego męża. Nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, nie chodzi na ryby... - A kiedy go sparaliżowało?
Zadzwoniłem do mojej teściowej i mówię - Twojej córki nie było w domo od wielu dni! - Tak wiem, siedzi u mnie i już do ciebie nie wróci. - Wiem. Po prostu dzwonię do każdego z mojej książki adresowej, aby podzielić się ta wspaniałą nowiną.
- Drugi raz ci zupę zagrzałam, chodź, bo stygnie. - Jak postoi, to się nic nie stanie. - Poproś ty kiedy o seks...
Mąż do żony: - Może wypilibyśmy jakiegoś drineczka, a potem poszlibyśmy do łóżka? - Dzisiaj mogę zaproponować tobie tylko Krwawą Mary.