Mąż do żony: - Może wypilibyśmy jakiegoś drineczka, a potem poszlibyśmy do łóżka? - Dzisiaj mogę zaproponować tobie tylko Krwawą Mary.
Rozmawia dwóch koleżków przy piwku: - Wiesz co stary? Żonę w domu trzeba trzymać krótko. - No... Dwa, góra trzy lata.
Młody mężczyzna klęczy na kolanach przed grobem i lamentuje: - Dlaczego musiałeś umrzeć? Dlaczego musiałeś odejść? A sąsiad się go pyta: - Kogo pan tak żałuje? Ojca, syna? - Pierwszego męża mojej żony!
- Czy pan wie, że pańską żonę napadł dziś jakiś bandyta? - Co pan powie? A dokąd go odwieźli - do szpitala czy do kostnicy?
Żona programisty: - Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko... - Kładź się, będziemy instalować...