psy
#it
hit
fut
emu
syn

Mecz Polska - Brazylia....

Mecz Polska - Brazylia. Pi艂karze Brazylii wchodz膮 do szatni. Patrz膮, a tam tylko jedna koszulka - dla Ronaldinho. No to m贸wi膮 mu:
- Ronaldinho, b臋dziesz gra艂 sam.
Reszta dru偶yny posz艂a do pubu na piwo. Ronaldinho sam bez bramkarza nie藕le si臋 spisuje. Reszta dru偶yny w pubie po jakim艣 czasie w艂膮cza telegazet臋, 偶eby zobaczy膰, jaki wynik. A tam: 0:1 (34' Ronaldinho). No to si臋 ciesz膮. Jaki艣 czas p贸藕niej patrz膮, a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Rasiak). Nast臋pnego dnia spotykaj膮 si臋 z Ronaldinho i pytaj膮:
- Ej, stary, czemu strzelili Ci bramk臋? Przecie偶 tak dobrze Ci sz艂o?
- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46'' dosta艂em czerwon膮 kartk臋...

Kobieta sk艂ada 偶yczenia...

Kobieta sk艂ada 偶yczenia s艂awnemu aktorowi:
- S艂awy panu nie 偶ycz臋 bo pan ma, pieni臋dzy panu nie 偶ycz臋 bo pan ma, zdrowia panu nie 偶ycz臋 bo pan ma, no to 偶ycz臋 panu 偶eby pana 偶ona nie zdradza艂a!

Tablica przed zagrod膮...

Tablica przed zagrod膮 z ko艅mi:
"Prosz臋 nie karmi膰 koni! W艂a艣ciciel"
Napis poni偶ej:
"Prosz臋 nie bra膰 tego u g贸ry pod uwag臋. Ko艅"

Regulamin armii szkockiej...

Regulamin armii szkockiej nie m贸wi nic o czo艂ganiu si臋. Przede wszystkim, honor i duma szkockiego 偶o艂nierza nie pozwol膮 mu si臋 ukry膰 przed obliczem niebezpiecze艅stwa lub uderza膰 skrycie.
Po drugie - pr贸bowali艣cie si臋 czo艂ga膰 w sp贸dnicy?

Nowy manager zatrudni艂...

Nowy manager zatrudni艂 si臋 w du偶ej mi臋dzynarodowej firmie. Pierwszego dnia wykr臋ci艂 wewnetrzny do swojej sekretarki i drze sie:
鈥 Przynies mi ku**a tej kawy szybko!
Z drugiej strony odezwal sie gniewny meski glos:
鈥 Wybrales z艂y numer! Wiesz z kim rozmawiasz?!
鈥 Nie!
鈥 Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
鈥 A wiesz, z kim ty ku**a rozmawiasz?!
鈥 Nie!
鈥 No i dobrze!

Wracaj膮 siostry z proboszczem...

Wracaj膮 siostry z proboszczem z wizytacji od biskupa. Po 5 km siostry wyjmuj膮 flaszk臋:
-A my bo偶e krowki wypijemy 艂yk zubr贸wki .
Proboszcz lekko zdziwiony...
Nastepne 5 km i zn贸w tak samo.
-A my bo偶e kr贸wki wypijemy 艂yk 偶ubr贸wki.
Proboszcz ju偶 wkurzony.
Po nast臋pnych 5 km siostry :
-A my bo偶e....
Wtedy przerywa wnerwiony proboszcz:
-A ja bo偶y byk, dajta mi chocia偶 艂yk !

Trzej m臋偶czy藕ni opowiadaj膮...

Trzej m臋偶czy藕ni opowiadaj膮 o narz膮dach p艂ciowych swoich 偶on i por贸wnuj膮 je
do miast.
Pierwszy m贸wi:
- Wagina mojej 偶ony jest jak Pary偶 - pi臋kna, zachwyca zw艂aszcza noc膮.
Drugi m贸wi:
Wagina mojej 偶ony jest jak Londyn - zawsze taka wilgotna.
Trzeci:
- A wagina mojej 偶ony jest jak Kielce.
Zapad艂a cisza. Pozostali dwaj patrz膮 na niego pytaj膮co, wreszcie jeden
nie艣mia艂o si臋 odzywa:
- Kielce? A w艂a艣ciwie, to co masz na my艣li?
- No dziura... po prostu dziura...

Ona nacisn臋艂a gwa艂townie...

Ona nacisn臋艂a gwa艂townie na hamulec, no a ja nie zd膮偶y艂em zahamowa膰 i st艂uk艂em jej lewe tylne 艣wiat艂o. Wtedy ona wyskoczy艂a z samochodu krzycz膮c: "Mo偶e wjedziesz mi jeszcze prosto w dup臋!"... I przysi臋gam, Wysoki S膮dzie, wtedy wszystko si臋 tak pokie艂basi艂o...