METAMORFOZA...

METAMORFOZA

Samoch├│d zepsu┼é mi si─Ö do┼Ť─ç powa┼╝nie, a co za tym idzie, nagle si─Ö okaza┼éo ┼╝e ja to nie mam wsz─Ödzie blisko, tylko tak naprawd─Ö wsz─Ödzie daleko.
W warsztacie nikt si─Ö jednak tym specjalnie nie przejmowa┼é, przez co trzy tygodnie pozostawa┼éem bez samochodu. Spogl─ůdaj─ůc w lustro, na domiar z┼éego, stwierdzi┼éem, ┼╝e normalnie zaros┼éem jak dziki agrest i wypada┼éoby jakiego┼Ť fryzjera odwiedzi─ç. Ten, do kt├│rego zwyk┼éem chodzi─ç, oddalony by┼é o ca┼ée lata ┼Ťwietlne, a ┼╝e tak s┼éabo mobilny jestem, bez samochodu, to zmuszony by┼éem poszuka─ç innej lokalizacji gdzie┼Ť bli┼╝ej. Nie szuka┼éem d┼éugo, bo ju┼╝ po jaki┼Ť pi─Öciu minutach znalaz┼éem salonik o wdzi─Öcznej nazwie "Metamorfoza". Zabrzmia┼éo to troch─Ö z┼éowieszczo, ale ja by┼éem zdecydowany i zdesperowany, bo to zawsze do domu bli┼╝ej a i zmrok ju┼╝ zapada┼é i nie chcia┼éo mi si─Ö dalej szuka─ç. W kr├│tkich ┼╝o┼énierskich s┼éowach wyt┼éumaczy┼éem go┼Ťciowi, sprawiaj─ůcemu wra┼╝enie mocno metroseksualne, o co mnie si─Ö rozchodzi:
- Maszynk─ů na kr├│tko prosz─Ö...
Go┼Ťciu zrozumia┼é i rach ciach sprawnie mnie obci─ů┼é po czym pad┼éo pytanie:
- Stylizujemy?
Zerkn─ů┼éem z pow─ůtpiewaniem w lustro i przez g┼éow─Ö przemkn─Ö┼éa mi my┼Ťl ┼╝e nie ma co specjalnie stylizowa─ç, ale przewrotnie powiedzia┼éem:
- A stylizuj pan...
A ten jak mi nie nawali ┼╝elu, jak mi jaki┼Ť "dzi├│bki" na g┼éowie porobi...
Głupio mi było się odezwać bo przecież się zgodziłem.
Dobrze że było ciemno i do domu blisko a tam od razu łeb pod kran... Tfu metamorfoza... Psia jego mać...

Dzisiaj co┼Ť przeskoczy┼éo...

Dzisiaj co┼Ť przeskoczy┼éo w mojej g┼éowie i u┼Ťwiadomi┼éem sobie jaki jestem desperacko samotny... kiedy ogoli┼éem sobie jedn─ů nog─Ö, ┼╝eby zobaczy─ç jakie to uczucie dotyka─ç "kobiecej" nogi. YAFUD

>> Cz┼éowiek m─ůdrzeje...

>> Cz┼éowiek m─ůdrzeje z wiekiem. I zwykle jest to wieko od trumny.

> > Kobiety nie mo┼╝na zmieni─ç. Mo┼╝na zmieni─ç kobiet─Ö, ale to niczego nie zmienia.

> > ZUS z pewno┼Ťci─ů jest instytucj─ů przest─Öpcz─ů, ale nie mo┼╝na nazwa─ç jej zorganizowan─ů.

> > Szalona dziewczyna staje si─Ö szalon─ů ┼╝on─ů, p├│┼║niej szalon─ů gospodyni─ů, a na ko┼äcu star─ů wariatk─ů.

> > Wed┼éug ostatnich sonda┼╝y 40 % polskich nastolatk├│w optymistycznie patrzy w przysz┼éo┼Ť─ç. Pozosta┼ée 60 % nie ma pieni─Ödzy na narkotyki.

> > Budzi si─Ö we mnie zwierz─Ö. Obawiam si─Ö jednak, ┼╝e to leniwiec.

Przychodzi facet po kredyt...

Przychodzi facet po kredyt do banku i m├│wi:
- Ten wasz bank to taki przyjazny dla klienta!
- Taaak? Dziękujemy! (odpowiedział zdumiony pracownik).
- Bo wie pan, tyle nowych ludzi mo┼╝na pozna─ç jak si─Ö stoi w tych kolejkach...

DIAGNOZA CIOCI...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

INFORMATYCZKA Z WŁAŚCIWYM...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Uwa┼╝am si─Ö za ekspertk─Ö...

Uważam się za ekspertkę od staników typu push-up, bo tylko takich używam. Ostatnio tłumaczyłam znajomemu o co w takich stanikach chodzi. Poprosił mnie, żebym mu powiedziała kiedy będę miała taki stanik na sobie. YAFUD

Jestem studentk─ů medycyny...

Jestem studentk─ů medycyny i odbywam praktyki w szpitalu. By┼éam dzi┼Ť ┼Ťwiadkiem zgonu 73 letniego m─Ö┼╝czyzny. Od 2 tygodni le┼╝a┼é w szpitalu po rozleg┼éym zawale serca. Panu troch─Ö si─Ö znudzi┼éo bezczynne le┼╝enie, wi─Öc zam├│wi┼é sobie do szpitala panienk─Ö do towarzystwa. Kobiecina z takim oddaniem wykonywa┼éa swoj─ů prac─Ö, ┼╝e dosz┼éo do kolejnego ataku i w rezultacie zatrzymania akcji serca. Pr├│ba reanimacji okaza┼éa si─Ö bezskuteczna. YAFUD

ÔÇ×ONI TO WIEDZ─ä KOCIEÔÇŁ...

ÔÇ×ONI TO WIEDZ─ä KOCIEÔÇŁ

Kt├│rego┼Ť razu, jeszcze w gimnazjum szed┼éem ┼Üwi─Ötoja┼äsk─ů w Gdyni. M┼éody - g┼éupi - s┼éuchawki na uszach i wio, przez przej┼Ťcie na czerwonym ┼Ťwietle. Peszek chcia┼é, ┼╝e by┼éa w┼éa┼Ťnie akcja, rozstawili kraw─Ö┼╝nik├│w. Tylko przeszed┼éem a tu wyskakuje m┼éody policjant zza kiosku. No i standardowa procedura:
- CZY PAN WIE, CO PAN ZROBIŁ? CZYM TO GROZI? NIEBEZPIECZEŃSTWO - pitupitu.
Spieszy┼éem si─Ö, a ┼╝e s┼éysza┼éem kiedy┼Ť od kolegi jak to zarobi┼é podobny mandat za 50z┼é poprosi┼éem go o "Wypisanie bileciku". On oczywi┼Ťcie jak to m┼éodzi i gorliwi najecha┼é na mnie, ┼╝e policjant to nie kanar i bilecik├│w nie wypisuje. Pokaza┼é mi "cennik" na kwot─Ö 250pln├│w... Troch─Ö mnie zamurowa┼éo, w ko┼äcu to ju┼╝ sporo kasy. Wi─Öc stara┼éem si─Ö go wzi─ů─ç na lito┼Ť─ç, ┼╝e nigdy nie by┼éem notowany, pierwsze takie wykroczenie itp. - maj─ůc nadziej─Ö, ┼╝e da pouczenie i pu┼Ťci. Musia┼é mnie wi─Öc sprawdzi─ç przez fal├│wk─Ö, czy faktycznie nie ┼Ťciemniam:
- TU FUNKCJONARIUSZ (taki a taki, nie pami─Ötam numer├│w) MAM DO SPRAWDZENIA NAZWISKO!
Mija kilka sekund, i pada komunikat zwrotny:
- SPIE*DALAJ KOCIE! MAMY DO OBROBIENIA 3 PESELE!
Spiek┼é buraczka, da┼é mi to pouczenie i wypu┼Ťci┼é.

FACHOWIEC - ENTOMOLOG...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.