M艂ody cz艂owiek zosta艂...

M艂ody cz艂owiek zosta艂 skazany na dwa lata wi臋zienia za handel pirackim oprogramowaniem. Przy wej艣ciu do celi wsp贸艂wi臋zie艅 pyta:
- Grypsujesz?
Pytany odpowiada z oburzeniem:
- W 偶yciu 偶adnej nie zepsu艂em!

Modlitwy przed spaniem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien o艣rodek dla g艂uchoniemy...

Pewien o艣rodek dla g艂uchoniemych obchodzi艂 w艂a艣nie swoj膮 50-t膮 rocznic臋 istnienia. Z tego powodu dyrektor o艣rodka postanowi艂 wys艂a膰 swoich podopiecznych na uroczyst膮 kolacj臋 do pobliskiej restauracji. Jednak tu偶 przed wyj艣ciem na kolacj臋 dyrektor musia艂 wyjecha膰 z miasta. Jednak nie chcia艂 zawie艣膰 swoich pupili, wi臋c postanowi艂 powierzy膰 ich w opiek臋 obs艂udze restauracji. Zadzwoni艂 do w艂a艣ciciela restauracji i m贸wi:
- Zamierzam przys艂a膰 do pana grup臋 g艂uchoniemych na kolacj臋. Prosz臋 ich dobrze obs艂u偶y膰.
- Ale jak ich zrozumiemy i jak oni zrozumiej膮 nas? - m贸wi restaurator 鈥 Przecie偶 oni nie s艂ysz膮 ani nie m贸wi膮.
- Niech si臋 pan nie martwi. Oni b臋d膮 pokazywa膰 tylko dwa znaki. Je艣li b臋d膮 si臋 stuka膰 kantem d艂oni w szyj臋, b臋dzie oznacza艂o, 偶e chc膮 aby im nala膰 w贸dki. Je艣li natomiast b臋d膮 wykonywa膰 ruchy r臋k膮 w kierunku ust, to b臋dzie oznacza艂o aby im na艂o偶y膰 jedzenia. Wyb贸r da艅 pozostawiam panu.
Tak wi臋c restaurator zgodzi艂 si臋 i g艂uchoniemi przyszli na kolacj臋. Najpierw - uderzenia r臋k膮 w szyj臋. Kelner szybciutko nape艂ni艂 kieliszki. Potem ruchy r臋kami do ust - kelnerzy natychmiast podali posi艂ki. I tak par臋 razy powt贸rzy艂y si臋 gesty. Nagle po dw贸ch godzinach picia i jedzenia wszyscy g艂uchoniemi stan臋li na baczno艣膰, otwarli usta i g艂owy zadarli do g贸ry. Kelnerzy nie znali tego znaku wi臋c restaurator zadzwoni艂 na kom贸rk臋 do dyrektora o艣rodka:
- Panie dyrektorze, pa艅scy ludzie pokazuj膮 nam jaki艣 nowy znak, kt贸rego nie rozumiemy.
- A co robi膮? - pyta si臋 dyrektor
- Stoj膮 na baczno艣膰 i gapi膮 si臋 w sufit z otwartymi g臋bami.
- Aa, niech si臋 pan nie przejmuje. Napili si臋 i teraz 艣piewaj膮.

Polak je sobie spokojnie...

Polak je sobie spokojnie 艣niadanie. Przysiada si臋 do niego 偶uj膮cy gum臋 Amerykanin.
- To wy w Polsce jecie ca艂y chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko 艣rodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do
specjalnych pojemnik贸w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na
croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, 偶uj膮c swoja gum臋. Polak nic.
- A marmolad臋 jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko swie偶e owoce. Sk贸rki, pestki i tak dalej
zbieramy do specjalnych pojemnik贸w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na d偶em i sprzedajemy do Polski - m贸wi i dalej 偶uje gum臋.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
- No oczywi艣cie.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Polsce to swoje zbieramy do specjalnych pojemnik贸w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gum臋 do 偶ucia i sprzedajemy do USA.

Wchodzi francuz do polskiej...

Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka m艂oda kelnerk臋 i m贸wi:
- Bonjoure [czyt. Bon偶ur] madame.
- 呕uru nie ma, jest tylko krupnik.

Przychodzi go艣c do biura...

Przychodzi go艣c do biura po艣rednictwa pracy i pyta:
- Czy jest jaka艣 praca?
- Oczywi艣cie! Pensja 10 tys., samoch贸d s艂u偶bowy, kom贸rka.
- Pani 偶artuje?
- Pan pierwszy zacz膮艂...