psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Młody góral pyta stergo...

Młody góral pyta stergo bacy:
-Baco, a co jo bede robił kiej dorosnę?
Baca na to:
-Som dwie możliwości. Abo sie łożenis, abo pojdzies so woja.
Kiej sie łożenis-to bedzies miał pserombane.
Kiej pojdzies do woja-to som dwie możliwości. Abo pojdzies do rezerwy, abo pojedzies na wojenkę.
Kiej pojdzies do rezerwy-to bedzies miał pserombane.
Kiej pojedzies na wojenkę-to som dwie możliwości. Abo zostanies ranny i ło tobie zapomnom, abo polegnies na polu fały.
Kiej zostanies ranny-to bedzies miał pserombane.
Kiej polegnies na polu fały-to som dwie możliwości. Abo cie pochowajom w zbiorowej mogile, abo cie pochowajom pod drewem.
Kiej cie pochowajom w zbiorowej mogile-to bedzies miał pserombane.
Kiej cie pochowajom pod drewem-to som dwie możliwości. Abo zgnijes,abo cie pserobiom na papiór razem z drewem.
Kiej zgnijes-to bedzies miał pserombane.
Kiej cie pserobiom na papiór-to są dwie możliwości. Abo bedom po tobie pisać, abo bedom sie tobom podcierać.
Kiej bedom po tobie pisać-to bedzies miał pserombane.
Kiej bedom sie tobom podcierać-to są dwie możliwości. Abo bedom sie tobom podcierać od tyła, abo bedom sie tobom podcierać od psoda.
Kiej bedom sie tobom podcierać od tyła-to bedzies miał pserombane.
A kiej bedom sie tobom podcierać od psoda-no to tak kiejbyś sie łożenił.

Szczera opinia o Straży Miejskiej

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Noc....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Interes kwitnie - pomyślał...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Wielka kumulacja. Stoi...

Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podjeżdża
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobiłby z tą wygraną.
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jakiś dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!

Dom publiczny w Odessie....

Dom publiczny w Odessie. Wszystkie pokoje zajęte. Nagle w głośnikach odzywa się komunikat:
- Lena! Pokój 24! Nie pozwól skończyć klientowi! Zapłacił fałszywym banknotem!!!

Młody mężczyzna zapytał...

Młody mężczyzna zapytał swej pełnej temperamentu żony:
- Co będziemy teraz robić? Jeść, czy uprawiać seks?
- Możesz wybrać, ale nie ma w domu ani okruszka chleba - odpowiedziała.

Jaskiniowiec przebrany...

Jaskiniowiec przebrany za mamuta idzie na bal karnawałowy w niebieskich sandałach. Spotyka go drugi jaskiniowiec i pyta:
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Po chwili zaczepia go inny jaskiniowiec.
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Przed wejściem do sali balowej jaskiniowiec spotyka kolegę z podstawówki:
- Stary, po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Nad ranem jaskiniowiec wraca z balu do swej jaskini i kładzie się zmęczony w swym legowisku. Po chwili podchodzi do niego synek i pyta:
- Tato, po co włożyłeś te niebieskie sandały? Przecież one zupełnie nie pasowały do twojego przebrania.
- Oj Jasiu, Jasiu! A co na to poradzę, że ja tak bardzo lubię kolor niebieski?

Honecker, po swojej śmierci...

Honecker, po swojej śmierci w piekle został wprowadzony do tego wielkiego kotła, gdzie wszyscy grzesznicy się piekli. No i diabeł jeszcze tłumaczy, że każdy tutaj jest karany według swoich grzechów, tzn. ten kto mało zgrzeszył, ten stoi tylko po kostkę w tej gotującej smole, inni aż po kolano, a jeszcze inni po pas, itd.
Więc, diabeł prowadzi Honeckera do tego kotła i Honecker znalazł swoje miejsce u innych stojących aż po pas w smole. No i rozglądawszy się zauważył, że tam Hitler stoi w środku, no i też tylko po pas.
Więc, wzburzony pyta się diabła, co to ma znaczyć, w końcu nie zgrzeszył tyle co ten faszysta Hitler. Diabeł patrzy się w tym kierunku i krzyczy:
- Ej, Adolf, przestań i zejdź z Breżniewa!