Policja jaka u nas jest każdy widzi. Chłopaki z Abstra wzięli naszą służbę na tapet.
- A co tam u Kwiatkowskiego? - A, cóż, odmęczył się swoje... - Co, umarł!? - Nie, rozwiódł się...
- Ech... - No co? - Ruch@ć mi się chce... - No to idź do burdelu. - Eee... no wiesz... wolałbym z jakąś znajomą babką. - Eee tam. Pochodzisz tam trochę - to będą znajome...