A jak blondynka zabija rybę? - Topi ją.
Przyjeżdża blondynka do Warszawy. Spotyka drugą blondynkę: - Skąd jesteś? - Ze wsi. - Ja też! - I pomyśleć, że się nie znamy!
Blondynka do koleżanki: - A ja wczoraj byłam u okulisty! - I co Ci powiedział? - Żebym się alfabetu nauczyła...